moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Emigracyjna II Kadrówka

Szkolili się na wojskowych uczelniach, by walczyć z ZSRR o wolną Polskę. Brygadowe Koło Młodych „Pogoń” zostało założone w 1949 roku w Londynie, ale oddziały miało w kilku państwach Europy Zachodniej. Wojskowa organizacja niepodległościowa nawiązywała do tradycji legionowych, a swoje święto obchodziła 6 sierpnia, w rocznicę wymarszu I Kompanii Kadrowej.


Jednym z orędowników powstania „Pogoni” był gen. Kazimierz Sosnkowski, przyjaciel i wieloletni podwładny Piłsudskiego.

Kiedy w 1947 roku rozwiązano Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, część z żołnierzy, którzy pozostali poza granicami kraju, chciała dalej walczyć o wolność ojczyzny. – Wierzono, że niedługo wybuchnie III wojna światowa między Zachodem a ZSRR – mówi dr Grzegorz Cieślik, badacz dziejów XX wieku. Na wypadek takiego konfliktu postanowiono szkolić polskich żołnierzy, którzy w razie potrzeby mogliby sformować jednostkę bojową i wziąć udział w walkach u boku aliantów. Wykształcone kadry miały także zasilić przyszłe siły zbrojne niepodległej Polski.

Takie zadanie postawiło sobie za cel Brygadowe Koło Młodych „Pogoń” utworzone 3 maja 1949 roku w Londynie. Inicjatorami powstania organizacji byli dawni legioniści Józefa Piłsudskiego i żołnierze m.in. 1 Dywizji Piechoty Legionów na czele z ppłk. Zygmuntem Czarneckim, który został komendantem Koła. „Pogoń” nawiązywała do tradycji legionowych, swoje święto obchodziła w rocznicę wymarszu I Kompanii Kadrowej z krakowskich Oleandrów, nazywano ją nawet II Kadrówką. Jednym z orędowników „Pogoni” był gen. Kazimierz Sosnkowski, przyjaciel i wieloletni podwładny Piłsudskiego. „Życzę, by duch Komendanta I Brygady Legionów czuwał nad Wami” – napisał generał w liście do działaczy Koła w lipcu 1951 roku.

REKLAMA

Kursy w NATO

W statucie organizacji zapisano, że jej głównym zadaniem jest „prowadzenie pracy wychowawczej i szkoleniowej celem przygotowania godnych następców żołnierzy legionowych, aby gdy przyjdzie chwila właściwa, rozwinąć się jak najszybciej w jednostkę bojową”. Według planów, w razie rozpoczęcia III wojny z „Pogoni” miała powstać 1 Dywizja Lekka Legionów im. Piłsudskiego, która stanęłaby u boku aliantów. Dlatego struktura organizacji była zbliżona do dywizji piechoty. „Pogoń” dzieliła się na koła pułkowe, batalionowe, kompanijne, plutonowe i drużynowe. Oddziały powstały w Wielkiej Brytanii, Francji, Belgii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Niemczech.

Członkowie Koła uczestniczyli w wykładach i ćwiczeniach, ucząc się nowoczesnej sztuki wojennej. Szczególny nacisk kładziono na wyszkolenie dowódców dla wojsk spadochronowych, specjalnych i zmechanizowanych. „Zagadnienie odbudowy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie jest poważne i moim zdaniem realne. Fakt ten nakłada na nas obowiązek doskonalenia się w sztuce dowodzenia” – mówił 6 sierpnia 1950 roku gen. Władysław Anders, Generalny Inspektor Sił Zbrojnych, podczas pierwszego święta Brygadowego Koła Młodych „Pogoń”.

Na początku lat pięćdziesiątych przy „Pogoni” utworzono Szkołę Oficerską. Podchorążowie uczyli się w weekendy oraz podczas letnich obozów. W programie były m.in. zajęcia z broni pancernej, saperstwa, taktyki, terenoznawstwa, a także ćwiczenia artyleryjskie i spadochronowe. – Po trzyletniej nauce, w grudniu 1953 roku, dziewięciu pierwszych absolwentów szkoły zdało egzamin i zostało mianowanych na pierwsze stopnie oficerskie – podaje dr Cieślik. Do 1969 roku Oficerską Szkołę „Pogoni” skończyło 187 absolwentów. Członkowie organizacji szkolili się też w kilku szkołach podoficerskich Koła oraz na kursach i ćwiczeniach.

Podczas zajęć poznawano najnowsze uzbrojenie używane w NATO, bo według założeń w taką broń miała być wyposażona przyszła polska jednostka bojowa. Pod koniec lat 50. kilkunastu oficerów i podchorążych „Pogoni”, w tajemnicy, odbyło we Francji staże wojskowe w sztabach oraz przeszło kursy specjalne, a także szkolenie spadochronowe. Eksperci wojskowi byli przekonani, że w przyszłej wojnie zostanie użyta broń atomowa. – Dlatego planowano, że w uzbrojeniu 1 Dywizji Lekkiej znajdzie się broń nuklearna, a podczas ćwiczeń omawiano skutki użycia takiej broni – opowiada historyk.

Przez kilkadziesiąt lat w szkoleniu wojskowym „Pogoni” uczestniczyło ponad 1000 osób. Jednak z biegiem lat zainteresowanie Kołem malało. – Wojna, na którą liczono, wiążąc z nią nadzieje na odbudowanie niepodległego państwa, coraz bardziej się oddalała – tłumaczy historyk. Starzała się kadra Koła, napływało coraz mniej młodych ludzi, których nie interesowało już szkolenie wojskowe. Na początku lat osiemdziesiątych stan Koła wynosił 378 żołnierzy i oficerów. Cztery lata później „Pogoń” zakończyła działalność.

Zdaniem historyka, choć członkowie BKM „Pogoń” nie wzięli udziału w walkach, organizacja dobrze przysłużyła się sprawie polskiej. – Wspierała działania niepodległościowe polskiej emigracji, była ostoją dla osób, które nie pogodziły się z utratą niepodległości przez nasz kraj, utrwalała postawy patriotyczne u młodych emigrantów i mobilizowała ich do myślenia o wolnej Polsce – wylicza dr Cieślik.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: Narodowe Archiwum Cyfrowe

dodaj komentarz

komentarze


Wsparcie dla misji Air Policing
Centrum dowodzenia NATO w Polsce?
Siła ognia
Wierzba do dowodzenia
Podziękować bohaterom
„Bechowiec” – karabin prosto z kuźni
Jeszcze mobilniejsze NATO
Resort obrony opracował zmiany w ustawie o weteranach
Minister Macierewicz wygrał w sądzie z gen. Dukaczewskim
Wojskową ciężarówką na górskich stokach
Podchorążowie Szkoły Orląt wylądowali
Twórcy SPO odznaczeni
Podwójny bohater. Od Powstania Warszawskiego do wojny w Indochinach
Świętowali na sportowo
Drugie życie Challengerów
Czołgi T-72 będą modernizowane
Świąteczne paczki dla żołnierzy na misjach
Pożegnanie ofiar stalinizmu
W sporcie nie ma mocnych na 11 LDKPanc
Argentyńska zagadka
MON i MSZ o katastrofie smoleńskiej
Kombatanci na spotkaniu opłatkowym
Zielone światło dla Pilicy
Więcej pieniędzy na obronność
Nowa współpraca wojskowa UE
Raport MON o książce Tomasza Piątka
O co walczą Polki w mundurze
Kawaleryjski trening na koniach
Wypadek lotniczy w Dęblinie
Żołnierze 25 Brygady Kawalerii Powietrznej szkolą się w Wędrzynie
Rząd Mateusza Morawieckiego zaprzysiężony
Wyjątkowa kolekcja
Jastrzębie wracają z Litwy do domu
MON zapowiada: strzelnica w każdym powiecie
Szkolenie ogniowe podhalańczyków
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
Wyższe dodatki dla żołnierzy
Bałtyckie ciemności
Wojsko zaangażowane w „Szlachetną Paczkę”
Pod błękitną flagą NATO
Z ruin Warszawy do piekła Indochin
Wojsko pomogło komunistom utrzymać monopol władzy
Rano żołnierz, po południu student
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
Pierwsze paszporty przyznane!
Rezerwiści opanowali poligon
Skandal wokół Caracali i Tigerów
Żołnierze najlepsi w szachowych mistrzostwach kraju
PKW Łotwa – druga zmiana wyrusza na misję
Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok
Wilki morskie na suchym lądzie
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku
Z okazji urodzin wielkiego Polaka
Na ASzWoj o wyzwaniach bezpieczeństwa międzynarodowego
Wojownicy z 16 Dywizji Zmechanizowanej w oktagonie
Zielone światło dla stoczni
Spartakiada: Zmechanizowani ze Szczecina kontra Czarna Dywizja
Piłkarska jesień wojskowych drużyn – czas na podsumowania

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO