moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Raki już w służbie!

17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana jako pierwsza w polskim wojsku otrzymała osiem samobieżnych moździerzy 120 mm Rak. Oprócz nich artylerzyści dostali też cztery nowe wozy dowodzenia. Pierwsze ćwiczenia z nowym sprzętem odbędą się w sierpniu. Uroczyste przekazanie wyprodukowanych w Polsce Raków odbyło się dziś – w dniu święta brygady.

Nowoczesne Raki 120 mm zastępują dotychczas używane w Wojsku Polskim moździerze 98 mm. Raki – jako pierwsza w polskim wojsku – dostała kompania wsparcia, która w związku z tym została zreorganizowana. Pododdział wchodzący w skład 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej stał się kompanijnym modułem ogniowym (KMO). Jego tworzenie zostało rozłożone na kilka etapów. W ramach pierwszego do pododdziału trafiło 8 moździerzy samobieżnych M120 Rak oraz 4 artyleryjskie wozy dowodzenia AWD. Docelowo żołnierze zostaną jeszcze wyposażeni w 2 artyleryjskie wozy rozpoznania AWR, 3 artyleryjskie wozy amunicyjne AWA oraz artyleryjski wóz remontu uzbrojenia AWRU i wóz zabezpieczenia technicznego WZ. Łącznie w pododdziale będzie służyło około 80 żołnierzy.

Pierwsze ćwiczenia z nowym sprzętem mają się odbyć w sierpniu na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego w Nowej Dębie. Z kolei na początku września artylerzyści „cyfrowej brygady” wezmą udział w pokazowym strzelaniu dla uczestników Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.

Poznawanie nowego sprzętu

Zarówno czteroosobowe obsługi moździerzy, jak i pozostali żołnierze nowo utworzonego pododdziału mieli okazję poznać Raki na długo, zanim trafiły one do ich jednostki. Wiosną odbyli półtoramiesięczne szkolenie u producenta uzbrojenia w Hucie Stalowa Wola. Artylerzyści sprawdzali możliwości nowych moździerzy w zakładach wytwórczych oraz na poliginie w Nowej Dębie. Zajęcia teoretyczne i praktyczne polegały głównie na zapoznaniu się z budową nowego sprzętu oraz zasadami jego obsługi i eksploatacji. – Porównując nasz stary sprzęt z nowym, możemy mówić o skoku cywilizacyjnym. Czuję się jakby ktoś przeniósł mnie nagle z XIX do XXI wieku – mówi kpt. Michał Iwaszkiewicz, dowódca kompanijnego modułu ogniowego, opisując nowe wyposażenie, które otrzymał jego pododdział.

Co zdaniem żołnierzy, którzy zdążyli już poznać Raki, jest największą zaletą nowych moździerzy? Okazuje się, że ich mobilność. – Moździerze ulokowane na podwoziu Rosomaka będą mogły wreszcie nadążyć za pododdziałami zmotoryzowanymi. Do tej pory z moździerzami 98 mm ciągniętymi przez samochody ciężarowe w trudnym terenie było różnie – kpt. Iwaszkiewicz. Inną zaletą Raków jest czas otwarcia ognia, który wynosi poniżej jednej minuty. W przypadku dotychczas używanych moździerzy – dobrze wyszkolona obsługa potrzebowała na to około 10 minut.

Nowy sprzęt ma także nawigację i wbudowany dalmierz laserowy. Dzięki temu z Raków można strzelać nie tylko na długie dystanse do celów niewidocznych, lecz także pociskami kumulacyjnymi na wprost. – To jest bardziej działo niż moździerz. Nie zauważyłem, żeby jakaś inna armia sojusznicza miała uzbrojenie na tym poziomie – ocenia dowódca KMO.

– Moździerz samobieżny RAK kalibru 120 mm na podwoziu KTO Rosomak ułatwi współdziałanie wsparcia z kompaniami zmotoryzowanymi. Zastosowany w module ogniowym system kierowania ogniem Topaz pozwoli na wykonywanie zadań ogniowych w znacznie krótszym czasie, co z korzyścią wpłynie na zdolność bojową brygady – dodaje płk Piotr Malinowski, dowódca „siedemnastki”.

Parametry Raka

Moździerz samobieżny Rak kalibru 120 milimetrów został zaprojektowany w Centrum Produkcji Wojskowej HSW w wersji na podwoziu gąsienicowym (SMG 120) i kołowym (SMK 120). Ma układ automatycznego ładowania i jest w stanie prowadzić celny ogień na odległość od 8 do 12 km. Czteroosobowa załoga może w ciągu minuty przygotować moździerz do otwarcia ognia, a w ciągu 15 sekund zmienić stanowisko ogniowe. Pojazd wyposażony jest w cyfrowy system kierowania ogniem, składający się m.in. z kamery termalnej i dalmierza laserowego, dzięki czemu można prowadzić skuteczny ogień także w nocy. Z moździerza Rak można strzelać zdalnie, bez obecności załogi w wozie, wystarczy przekazać komendy komputerowi pokładowemu drogą elektroniczną.

17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana jest w armii pionierem, jeśli chodzi o użytkowanie nowego sprzętu. Właśnie w tej jednostce 8 stycznia 2005 roku rozpoczęły służbę pierwsze w polskiej armii kołowe transportery opancerzone Rosomak, wyprodukowane w kraju na licencji fińskiej firmy Patria. Jednostka z Międzyrzecza do początku 2017 roku miała w wyposażeniu 227 takich transporterów. Od początku roku do brygady trafiło 8 wozów rozpoznania technicznego, a teraz rodzina Rosomaków powiększyła się o kolejne 12 wozów, tym razem w wersji artyleryjskiej.

Bogusław Politowski

autor zdjęć: 17 BZ

dodaj komentarz

komentarze

~Hmmm
1499754720
A co z RAK-ami na gąskach? Wiadomo, czy w ogóle będą?
6E-78-A3-C3

Limity służby czynnej w 2018 roku
Armia Czerwona zamyka kleszcze
Boeing dla VIP-ów wylądował w Polsce
Żołnierz WOT-u mistrzem wojska w szachach
Język współpracy
Centrum dowodzenia NATO w Polsce?
Posłowie o przemyśle stoczniowym
Świętowali na sportowo
Cztery kilometry walki
Rozbrajanie kontrolowane, Warszawa, listopad 1918
Studenci Akademii Wojsk Lądowych pomagają weteranom
MON odzyska narzędzia analizy planów operacyjnych
Drugie życie Challengerów
Ćwiczenia Maple Arch '17 w Nowej Dębie
Autosan sprzedaje autobusy do Niemiec
Służba w WOT nie tylko dla dwudziestolatków
Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok
Piłkarska jesień wojskowych drużyn – czas na podsumowania
Radary na aerostacie
Kobiety na misjach obserwacyjnych
Patrioty o krok bliżej
Pamiątki po polskich żołnierzach trafią do ich rodzin
Raport MON o książce Tomasza Piątka
Co dalej z polsko-ukraińskim dialogiem historycznym?
Wsparcie dla misji Air Policing
Nowa współpraca wojskowa UE
Jeszcze mobilniejsze NATO
Wojsko kupiło drony uderzeniowe
Polacy pojechali do Kanady po zwycięstwo
Spartakiada: Zmechanizowani ze Szczecina kontra Czarna Dywizja
Trzy medale przełajowców na wojskowych mistrzostwach świata
Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
Tragedia SS „Wigry”
Wyższe dodatki dla żołnierzy
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
„Dunaj ’17” – test przed misją
Posłowie rozmawiali o sytuacji materialnej wojskowych
Zabytkowy silnik do Renault FT
Wypadek na poligonie
Podziękuj bohaterom!
Nowa instrukcja lotów HEAD do końca roku
Bandera nad „Kormoranem”
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku
Twórcy SPO odznaczeni
Grot i Ragun zakwalifikowane do służby
Twierdze nie do zdobycia
Patrioty coraz bliżej
Przyjedź na święto podkarpackich terytorialsów!
Więcej pieniędzy na obronność
Żołnierze kruczego pióra
„Narew” za dwa lata
Czarna dywizja na ćwiczeniach „Borsuk”
Jastrzębie wracają z Litwy do domu
Nurkowie ćwiczą na Zalewie Sulejowskim

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO