moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Podpułkownik Gventer: Jesteśmy pod wrażeniem powitania w Polsce

„Puma”, „Saber Strike”, „Dragon” – kalendarz natowskiej Batalionowej Grupy Bojowej wypełniony jest ćwiczeniami poligonowymi. – Musimy mieć pewność, że każda jednostka wchodząca w skład grupy bojowej zachowuje najwyższe zdolności – mówi jej dowódca ppłk Steven E. Gventer.

Od kilkunastu dni 2 Szwadron 2 Pułku Kawalerii armii Stanów Zjednoczonych stacjonuje w Orzyszu. Jaka jest główna przyczyna waszej obecności w Polsce?

Ppłk Steven E. Gventer: Jest to realizacja politycznej decyzji, która w zeszłym roku została podjęta podczas szczytu NATO w Warszawie. Przywódcy polityczni oraz dowódcy sił NATO odpowiedzieli tą decyzją na zagrożenia, które mogą uderzyć w Sojusz. Chodzi przede wszystkim o niebezpieczeństwo grożące na wschodniej flance, wymierzone w kraje bałtyckie i Polskę. Rozmieszczanie i rozwijanie jednostek wzdłuż wschodniej flanki, które nazywamy grupami bojowymi eFP (Enhanced Forward Presence Battle Groups), będzie uwarunkowane sytuacją na świecie. Na czele pierwszej grupy bojowej stacjonującej w Polsce stoją Amerykanie. W jej skład wchodzą żołnierze z trzech krajów, ale podczas następnych rotacji może być ich więcej. Pozostałe trzy grupy są rozmieszczone na Litwie, Łotwie i w Estonii. Są dowodzone kolejno przez Niemców, Kanadyjczyków i Brytyjczyków.

Stany Zjednoczone wysłały do grupy bojowej kawalerzystów z 2 Szwadronu 2 Pułku Kawalerii. W ramach eFP służą z nami Brytyjczycy z pułku lekkiej kawalerii (Light Dragoons) oraz bateria obrony przeciwlotniczej wydzielona z rumuńskiego 205 Batalionu Artylerii Przeciwlotniczej „Blue Scorpions”. Naszym zadaniem w Orzyszu jest przygotowanie grupy bojowej do skutecznego przeciwdziałania jakiejkolwiek agresji wymierzonej w Sojusz oraz utrzymanie potencjału do obrony.

W ciągu następnych sześciu miesięcy żołnierze Batalionowej Grupy Bojowej stacjonującej w Polsce będą ściśle współpracować z 15 Giżycką Brygadą Zmechanizowaną. Jakie są wasze plany?

Zadania zaczęliśmy realizować jeszcze przed dotarciem do Polski. Kilka miesięcy temu zacieśniliśmy współpracę z Light Dragoons na poziomie pułku. Dodatkowo nasze dowództwo udało się do Rumunii, gdzie obserwowaliśmy „Blue Scorpions” podczas certyfikacji ich zdolności do obrony przeciwlotniczej. Zrobiliśmy to, by zbudować podstawy współpracy w ramach grupy bojowej. W ciągu najbliższego miesiąca lub dwóch będziemy rozwijać nasze zdolności razem z polską 15 Giżycką Brygadą Zmechanizowaną. Podczas majowych ćwiczeń „Puma” razem z Polakami powołamy dowództwo polowe. Następnie pod koniec czerwca odbędą się manewry „Saber Strike”. W ich trakcie są zaplanowane ćwiczenia poligonowe z 15 Brygadą Zmechanizowaną, a także przerzut grupy przez przesmyk suwalski na Litwę. Weźmiemy tam udział w ćwiczeniach z litewskimi wojskami. Następnie będziemy się szkolić z 122 Batalionem Piechoty Zmechanizowanej (Panzergrenadierbataillon 122), z którym znamy się bardzo dobrze. Często z nim współpracowaliśmy w Niemczech, gdzie stacjonuje nasza macierzysta jednostka.

Jesienią czekają nas największe polskie ćwiczenia „Dragon ‘17”. Weźmie w nich udział cała grupa bojowa. W ciągu roku będziemy również uczestniczyć w innych ćwiczeniach i prowadzić własny trening, by mieć pewność, że każda jednostka wchodząca w skład grupy zachowuje najwyższe zdolności.

Co nastąpi po upływie sześciu miesięcy?

Zostaniemy zastąpieni przez 3 Szwadron 2 Pułku Kawalerii. To siostrzany pododdział pułku i jest praktycznie identyczny. Dodatkowo Brytyjczycy przerzucą Szwadron B z Light Dragoons, także bateria artylerii przeciwlotniczej wydzielona z rumuńskich „Blue Scorpions” doczeka się kolejnej zmiany. Wciąż będziemy współpracować z 15 Giżycką Brygadą Zmechanizowaną, która zrotuje batalion wyznaczony do współpracy z eFP. Możliwe, że do tego czasu dołączą do nas nowe jednostki, ale wciąż czekamy na zatwierdzenie ich rozmieszczenia w Orzyszu.

Co jest najtrudniejszym elementem służby w Polsce?

Dotychczas wszystko przebiega zgodnie z planem. Myślę, że najtrudniejszym aspektem naszej służby jest fakt, że jesteśmy pionierami. Wkroczyliśmy na nieznany grunt, musimy się więc nauczyć kilku rzeczy. To są drobne sprawy: kto jest odpowiedzialny za elektryczność, kto dokonuje napraw, z jakiej broni można korzystać w poszczególnych sektorach strzelnicy. Ale bez tego będzie nam trudno wspólnie pracować. Jednostki, które przyjdą po nas, zostaną rozmieszczone w rozwiniętej w pełni bazie, będą ćwiczyć w działającym centrum treningowym i wykorzystają nasze doświadczenia. Mamy nadzieję, że przekazanie zmiany odbędzie się bez utrudnień.

Oficjalne powitanie jest zaplanowane na czwartek, ale w Polsce jesteście już od kilkunastu dni. Jak zostaliście przyjęci?

Jesteśmy pod wielkim wrażeniem, bo Polacy przywitali nas w niewiarygodny sposób. Doświadczyliśmy gościnności zarówno na drodze do Orzysza, jak i na miejscu. Każdy stara się zapewnić nam wsparcie, jest na nas otwarty. Miałem także przyjemność spotkać się z ministrem Antonim Macierewiczem. Trudno nam wyobrazić sobie lepsze miejsce do służby. W takiej atmosferze chcemy wzmacniać więzy z naszymi sojusznikami.

Rozmawiał Michał Zieliński

autor zdjęć: Sgt William A. Tanner/US Army

dodaj komentarz

komentarze


Nowe drony dla specjalsów
Na jakich zasadach powrót do armii?
40 lat misji UNIFIL
„Legia Akademicka” – czas na praktykę
Posłowie debatowali o modernizacji
Beryle dla Nigerii
Żołnierze na czołowych lokatach w maratonach w Warszawie i Krakowie
Trzy miesiące w lodach Antarktydy
Myśliwce F-16 dla Chorwacji
Szczęśliwa siódemka
Przyszłość lotnictwa
Atak z wody i spod wody
Kwalifikacja do WOT
Drugi dzień obrad NATO w Brukseli
Polacy szkolą irackich żołnierzy
Raport z płonącego getta
Prezydent podpisał ustawę budżetową na 2018 rok
Co z kierowcami pojazdów uprzywilejowanych?
Szer. Karolina Pilarska mistrzynią Polski w maratonie
Hiszpanie modernizują armię
Francja inwestuje w obronność
Na pomoc żydowskiemu Westerplatte
Sportowcy z WAT wygrali VII Puchar Rektorów
„Sophia” z polskim akcentem
16–30 kwietnia 1918 – poszukiwania polskiego króla
Milionowe oszczędności dla wojska
Zmiana dowodzenia w Batalionowej Grupie Bojowej
Ustawa degradacyjna przyjęta przez rząd
Rosomaki dla Bułgarii?
Minister obrony na spotkaniu w Rumunii
Dziesiąte święto stołecznego garnizonu
Bliski Wschód – definicja chaosu
Walki żołnierzy na gali Armia Fight Night
Trzy medale biatlonistek na mistrzostwach świata
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
Kompania manewrowa gotowa do misji
Spadochronowe szlify zwiadowców
Trzecia zmiana gotowa do misji w Rumunii
Ministrowie obrony w Brukseli
Polacy pod fryzyjską flagą
Amerykańskie inwestycje w obronność krajów bałtyckich
W Lublinie o patronie LITPOLUKRBRIG
Polacy na straży pokoju na Półwyspie Koreańskim
Żonkile dla bohaterów getta
Czarna Dywizja mistrzem wojska w futsalu
Bryza już lata nad Morzem Śródziemnym
Afgańska misja z nowymi siłami
Zbrojeniowe inwestycje świętokrzyskiej politechniki
Dramat rotmistrza
Multimedialne ławki upamiętnią 100-lecie niepodległości
Argentyńska zagadka
Metalowy samolocik
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
75 lat temu wybuchło powstanie w warszawskim getcie
Poligonowe ćwiczenia strzelców wyborowych

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO