moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

„Brave Band” w Lublinie

Co zrobić, gdy jeden z krajów tworzących międzynarodową jednostkę wycofa swoich żołnierzy w trakcie misji? Dowództwo Wielonarodowej Brygady przeszło trening sztabowy „Brave Band”. O jego przebiegu, założeniach i wnioskach opowiada ppłk Dariusz Czekaj, zastępca szefa sztabu ds. operacyjnych LITPOLUKRBRIG.

Jedno z państw założycieli LITPOLUKRBRIG nagle podejmuje decyzję o wycofaniu swojego kontyngentu z misji, w której uczestniczy Wielonarodowa Brygada. W jego miejsce pojawiają się żołnierze z innego kraju. To w dużym uproszczeniu scenariusz wewnętrznego treningu pod kryptonimem „Brave Band”. Dlaczego szkolicie się akurat na wypadek takiej sytuacji?

Ppłk Dariusz Czekaj: Historia pokazała, że jest to scenariusz realny, bo zdarzył się przecież już chociażby w 2004 roku, gdy Hiszpanie wycofali swój kontyngent z Iraku. Staramy się zatem ćwiczyć nawet tak na pozór mało prawdopodobne, ale jednak możliwe scenariusze. Nie chcemy, by życie nas zaskoczyło.

„Brave Band” to pierwsze szkolenie w tym roku i pierwsze ćwiczenie po certyfikacji Wielonarodowej Brygady. Na czym dokładnie polegał ten trening sztabowy?

Głównym celem treningu było doskonalenie umiejętności indywidualnych naszego personelu oraz zgrywanie całości sztabu właśnie przy planowaniu operacji wycofania jednego z kontyngentów, który tworzy naszą brygadę i jednocześnie przyjęcia w jego miejsce kolejnej jednostki z zupełnie innego kraju. Musieliśmy przede wszystkim odpowiednio zabezpieczyć wyjście wspomnianego batalionu ze strefy odpowiedzialności i jego powrót do kraju w taki sposób, by jednocześnie nie utracić zdolności kontroli nad obszarem, za który odpowiadamy. Z kolei przyjęcie i podporządkowanie żołnierzy z innego kraju, niosło za sobą rozwiązanie kolejnych problemów, poczynając od podpisywania umów i porozumień technicznych, przez unifikację sprzętu i procedur, by nowe siły mogły płynnie wejść w misję i współdziałać z pozostałymi batalionami naszej brygady.

To bardzo szeroki zakres działań, na co więc trzeba zwrócić szczególną uwagę w takiej sytuacji?

Bardzo ważna jest synchronizacja działań i opracowanie sposobów postępowania. Mamy przyjęte pewne procedury operacyjne, natomiast nie były one nigdy sprawdzane w rzeczywistości. Trening jest po to, by je zweryfikować w czasie procesu planowania, przeanalizować ich każdy aspekt i upewnić się, że założenia, które wcześniej przyjęliśmy, są właściwe, bądź – jeśli zajdzie taka potrzeba – korygować je.

Jakie scenariusze przyjęliście, by dokładnie sprawdzić procedury, obowiązujące w takich wypadkach?

Przyjęliśmy rozwiązania, które były wykorzystywane podczas ćwiczenia „Common Challenge-16”, certyfikującego Wielonarodową Brygadę. Akcja naszego treningu toczyła się na wyspie, pozostającej w epicentrum wojny domowej – konfliktu pomiędzy bogatszą i biedniejszą częścią państwa: West Isla i East Isla. LITPOLUKRBRIG pełniła tam zadania mandatowe na podstawie Karty Narodów Zjednoczonych. Podczas ćwiczenia „Common Challenge” musieliśmy przede wszystkim łagodzić nastroje ludności cywilnej, która wyszła na ulice, udzielać pomocy rannym, a także spotkać się z przedstawicielami lokalnych mediów i wyjaśnić przebieg działań. Sytuacja, którą ćwiczyliśmy teraz, była nieco inna, bo powodowała głównie konieczność przeorganizowania naszego całego systemu dowodzenia i nowego podziału odpowiedzialności w strefie brygady. Dlatego w trening zaangażowane było całe dowództwo Wielonarodowej Brygady, a więc personel cywilny i wojskowy z Polski, Ukrainy i Litwy.

Widzę, że pracowaliście głównie na komputerach. Jakiego jeszcze sprzętu używacie, by jak najdokładniej sprawdzić te procedury?

Komputery oczywiście wspomagają nasz proces planowania działań, ale ciągle mapy i oleaty, czyli folie, są podstawowym narzędziem działań oficera-planisty w sztabie, ponieważ na nich najszybciej i najłatwiej się pracuje. Używamy jednak wszystkich dostępnych narzędzi, czyli map, tabel, ale i programów komputerowych. Mamy również monitor, na którym możemy bezpośrednio rysować i przekładać te założenia na obraz cyfrowy.

Jakie wnioski płyną z tego ćwiczenia?

Na pewno poprawimy część procedur, które dzięki temu ćwiczeniu zostały zweryfikowane. Zmiany będą polegały głównie na ich uszczegółowieniu, by w przyszłości można było w pełni z nich skorzystać. Musimy również nanieść niewielkie zmiany do naszych procedur związanych z planowaniem operacji. Reasumując – mamy wiele nowych, ciekawych rozwiązań, które właśnie w czasie tej dogłębnej analizy okazały się bardziej przydatne.

Czy możemy zatem powiedzieć, że jeśli doszłoby do takiego scenariusza, jaki założyliście podczas treningu, to Wielonarodowa Brygada będzie potrafiła odpowiednio zareagować?

Uważam, że proceduralnie do takiego scenariusza jesteśmy przygotowani. Możemy płynnie przejąć obowiązki, które do tej pory wykonywała wycofywana jednostka, bez uszczerbku dla ich jakości. Wycofywanie sił z rejonu operacji wbrew pozorom nie jest jednak wcale takie proste. Wszystko musi być przemyślane, bo na taką operację składa się wiele czynników, niezależnych bezpośrednio od Wielonarodowej Brygady. Dowódcy muszą je cały czas śledzić i na bieżąco korygować ruchy w taki sposób, by całość przebiegła sprawnie. Z kolei przyjęcie w podporządkowanie kolejnej jednostki, a mówimy tu przecież żołnierzach spoza Polski, Litwy i Ukrainy, też stwarza określone problemy, które należy najpierw przemyśleć i przeanalizować. Zatem jeśli kiedykolwiek w przyszłości będziemy zmuszeni do realizacji tego typu działań, to będziemy mieć już gotowe procedury, czyli pewien schemat działania, który należy dostosować do aktualnej sytuacji w czasie misji.

„Brave Band” to pierwsze z szeregu szkoleń, które w tym roku zaplanowało dowództwo LITPOLUKRBRIG. W maju Wielonarodowa Brygada przejdzie wewnętrzne ćwiczenia z armią amerykańską. Żołnierze z Lublina wezmą również udział w manewrach „Dragon” oraz „Maple Arch”.

Rozmawiał Piotr Raszewski

autor zdjęć: Piotr Raszewski

dodaj komentarz

komentarze


Weryfikacja Czesława Juźwika to nie zadanie MON
Ruszył „Dragon’17”!
Terytorialsi pobiegną pod Warszawą
Sportowe zmagania spadochroniarzy
W co gra Kim?
12 Dywizja Zmechanizowana – najważniejsi na „Dragonie ’17”
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Wypadek podczas ćwiczeń
Tarzan strzela, Bartek defiluje
Sekretarz generalny NATO chwali Polskę
Półmaratończycy z Czarnej Dywizji najlepsi w wojsku
Londyńskie targi zbrojeniowe zakończone
Francusko-niemiecki myśliwiec 5. generacji
Duszenie w parterze – jak wyjść cało z opresji?
Brązowy medal pięciobojowej sztafety mieszanej
Lądowcy świętują w Giżycku
Decyzja w sprawie „Orki” do końca roku
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
Rumunia kupuje Patrioty
W śmiertelnym uścisku
Grot, karabinek z potencjałem
W walce na dwa fronty nie mieliśmy żadnych szans
Senatorowie za zwiększeniem budżetu obronnego
„Dragon”: sprawdzian współpracy
Trzy medale szermierzy na wojskowych mistrzostwach
Kobiety na misjach obserwacyjnych
Wielonarodowo na Ukrainie
6 BPD – łącznik między wojskami lądowymi a specjalnymi
Carl Gustaf, czyli granatnik z Agatu
Wielka ucieczka Polaków z Dössel
Nowa instrukcja lotów HEAD do końca roku
Wrocławska akademia będzie ściślej współpracować z West Point
Przedsiębiorcy na rzecz obronności
Pancerne starcie w Kanadzie
Jastrzębie wracają z Litwy do domu
Rosja i deja vu
Oddaj głos na polskiego pilota
Tomasz Szatkowski: SPO to bardzo skomplikowany proces
Wiceszef MON obserwował ćwiczenia w Drawsku
Wsparcie dla misji Air Policing
Dzień Spadochroniarza
Życie „po Katyniu” – los rodzin doświadczonych sowiecką zbrodnią
Minister Macierewicz z wizytą w Waszyngtonie
PGZ powołuje Centrum Usług Biznesowych
Jack Strong odwraca układ
Konflikt bratanków
MSPO 2017 – Nagrody dla sprzętu szkoleniowego i saperskiego
Sejmowa debata na temat zwiększenia wydatków na obronność
Defendery 2017 – nagrody dla przemysłu obronnego
Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
Królewscy kaprowie kontra Krzyżacy
Wsparcie dla weteranów będzie większe
Gala MMA w Siedlcach
Jubileusz klubów z lotniczym rodowodem
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO