moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Poszukiwali min u wybrzeży Grecji, teraz kierują się na Morze Czarne

Do tego zadania potrzebny był specjalistyczny sprzęt i świetnie wyszkoleni nurkowie. W poszukiwaniu ćwiczebnych min u wybrzeży Grecji brały udział okręty z Polski, Niemiec, Hiszpanii i Grecji, które wchodzą w skład Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej. Okrętem flagowym Zespołu jest ORP „Czernicki”. Teraz załogi szykują się do manewrów na Morzu Czarnym.

ORP „Kontradmirał Xawery Czernicki” na początku tygodnia opuścił port w Pireusie. Towarzyszyły mu dwa niszczyciele min: hiszpański ESPS „Duero” oraz niemiecki FGS „Rottweil”, który jest również wyspecjalizowaną jednostką wsparcia działań nurkowych. Wszystkie trzy jednostki wchodzą w skład drugiej grupy Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej NATO (SNMCMG2). ORP „Czernicki” to okręt flagowy. Na jego pokładzie stacjonuje kierowany przez Polaków sztab. Pierwsze ćwiczenia rozpoczęły się jeszcze w dniu wyjścia. – Nasz zespół realizował zadania przeciwminowe wspólnie z greckim niszczycielem min HS „Kallisto” – mówi kpt. mar. Piotr Lis, oficer broni podwodnej SNMCMG2.

Okręty weszły na poligon, gdzie poszukiwały rozstawionych przez Greków ćwiczebnych min. Niszczyciele min przeczesywały wskazane akweny za pomocą sonarów i podwodnych pojazdów. Do morza schodzili nurkowie. Ich działania koordynowali specjaliści z pokładu ORP „Czernicki”: rozdzielali obszary do przeszukania, przyjmowali meldunki. – Zadanie stanowiło element ćwiczeń „Passex” – tłumaczy kpt. mar. Lis.

W tym samym czasie „Czernicki” współpracował też z niemiecką fregatą rakietową FGS „Sachsen”. – To jednostka flagowa SNMG2, czyli drugiego z natowskich zespołów operujących na południu Europy. W jego skład wchodzą duże okręty: fregaty i niszczyciele – wyjaśnia kmdr ppor. Piotr Adamczak, rzecznik SNMCMG2. – Z FGS „Sachsen” ćwiczyliśmy manewrowanie, utrzymywanie łączności, a także procedury przygotowujące do holowania w razie awarii na morzu – wymienia oficer. Współpraca zakończyła się we wtorek rano.

Teraz okręty SNMCMG2 są w drodze na Morze Czarne. Wkrótce kierowany przez Polaków zespół powiększy się o kolejne jednostki. Dołączą do niego wyspecjalizowane w poszukiwaniu i zwalczaniu min okręty z: Turcji TCG „Alanya” oraz Rumunii ROS „Slt. Alexandru Axente”. I w takim składzie SNMCMG2 powinien się zameldować pod koniec tygodnia w rumuńskim porcie Konstanca. – Tam będziemy się przygotowywali do jednego z najważniejszych przedsięwzięć naszej misji, do ćwiczeń „Poseidon” – zapowiada kmdr ppor. Adamczak. To największe na Morzu Czarnym manewry z udziałem NATO. Po raz pierwszy zostały zorganizowane dwa lata temu, przede wszystkim z myślą o wsparciu sił morskich Rumunii i Bułgarii.


Morze Czarne jest dziś jednym z najbardziej newralgicznych akwenów na świecie. Przez lata swoją obecność silnie akcentowała na nim marynarka rosyjska, która ma dużą bazę w Sewastopolu. Po wstąpieniu Bułgarii i Rumunii do NATO, a zwłaszcza po aneksji Krymu w 2014 roku aktywność Rosji wzrosła w tym rejonie. W odpowiedzi Sojusz zorganizował tam serię ćwiczeń, także z polskim udziałem (latem fregata ORP „Generał Tadeusz Kościuszko” uczestniczyła w dwóch). Delikatną sytuację dodatkowo komplikują międzynarodowe zapisy z lat 30. ubiegłego wieku i konwencji z Montreux. – Zgodnie z nimi państwa, które nie leżą nad Morzem Czarnym, mogą tam wysyłać swoje okręty tylko na 21 dni. Przed upływem tego czasu jednostki muszą opuścić akwen – zaznacza kmdr ppor. Adamczak.

ORP „Kontradmirał Xawery Czernicki” okrętem flagowym SNMCMG2 został w połowie stycznia. Do tej pory polska jednostka zawijała do portów we Włoszech oraz Czarnogórze. Załoga zdobyła sporo nowych doświadczeń. Po opuszczeniu portu w Barze miała okazję współdziałać z czarnogórskim okrętem patrolowym P34. Niewielkie śródziemnomorskie państwo dopiero stanie się członkiem NATO, dlatego dotychczasowe wzajemne kontakty nie były zbyt częste. Z kolei kilka dni temu okręty Zespołu przeszły przez Kanał Koryncki. Łączy on Morze Egejskie z Morzem Jońskim. Jego długość sięga 6,5 km. Charakteryzuje się tym, że jest bardzo wąski, a jego ściany są bardzo wysokie. Plany przekopu sięgają VI wieku przed naszą erą, jednak przedsięwzięcie to udało się zrealizować dopiero inżynierom w latach 90. XIX wieku. – Z Kanału Korynckiego, jak dotąd, korzystało niewiele polskich okrętów. To przejście jest bardzo specyficzne, ciasne. Jednostki nie mają możliwości, by się w nim minąć. Dzięki niemu podczas przejścia z Baru do Pireusu zaoszczędziliśmy około 300 mil morskich – wspomina por. mar. Mariusz Kujawa, nawigator SNMCMG2.

Sojusz Północnoatlantycki ma cztery stałe zespoły okrętów. Głównym zadaniem SNMCMG2 jest dbanie o bezpieczeństwo żeglugi na Morzu Śródziemnym, Egejskim i Czarnym, a także demonstracja bandery Sojuszu i bander narodowych w tych rejonach. Misja polskiego sztabu i okrętu potrwa w sumie nieco ponad pół roku.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: kmdr ppor. Piotr Adamczak, kpt. mar. Piotr Lis, ks. por. Piotr Listopad

dodaj komentarz

komentarze

~ja
1488547440
>W poszukiwaniu ćwiczebnych min u wybrzeży Grecji brały udział okręty z Polski, Niemiec, Hiszpanii i Grecji< Powusze powinno brzmieć tak: W poszukiwaniu najeźdźców płynących do Europy na pontonach i łódkach, u wybrzeży Grecji brały udział...
F8-43-8B-53

Nowe drony kamikadze
Motoryzacyjne zakupy armii
Żołnierze na skoczniach narciarskich
Lucyna, zuch dziewczyna
Polskie niszczyciele min dla Belgii i Holandii?
Oto kawałek mnie
Terytorialsi przysięgali we Włodawie
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
Strażacy na medal
Nurkowie muszą zachować zimną krew
Polish WAAF, czyli Pestki w służbie wojska
Komandosi szkolą się przed misją
Kolej na poligon. A może i dla pasażerów?
Posłowie debatowali o modernizacji
Ministrowie obrony w Brukseli
Biało-Czerwone Iskry w Pjongczangu
Resort obrony opracował zmiany w ustawie o weteranach
W Elblągu powstał pułk wsparcia dowodzenia
Walka o Zamojszczyznę
Polska wigilia w Rumunii
ORP „Drużno” po nowemu
Prawie 80 dni z ORP „Wodnik”
Troje żołnierzy wystartuje w PyeongChang
Polacy na straży bezpieczeństwa NATO
Wyższe dodatki dla żołnierzy
Centrum dowodzenia NATO w Polsce?
Polscy lotnicy kontra ISIS
Amunicja do radzieckich czołgów sprzedana
Prezydent podpisał ustawę budżetową na 2018 rok
Polonia bliżej marynarki
Nowa współpraca wojskowa UE
Ćwierćmaraton Komandosa po raz czwarty
„Sophia” z polskim akcentem
Nowa kolekcja warszawskiego muzeum
Awanse generalskie w Narodowym Dniu Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”
„Kwartalnik Bellona” ma 100 lat
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
IPN wznowił poszukiwania ofiar totalitaryzmu
Zostań lekarzem w mundurze
Argentyńska zagadka
Pierwszy zrzut cichociemnych
Za trzy lata Muzeum Wojska Polskiego będzie już na Cytadeli
Drugi dzień obrad NATO w Brukseli
Nowi wiceministrowie obrony
Lotnik z Radomia wrócił z medalami z Antarktydy i Chile
Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok
Srebro polskich spadochroniarzy w futsalu
Trotyl pod zabytkowym mostem
Sprawdź swoją kondycję na AWL
Rumuńsko-polskie ćwiczenia taktyczne
Artylerzyści ćwiczyli przed „Błyskiem”
Jeszcze mobilniejsze NATO
Prezydent z ministrem o dowodzeniu armią
Mastery nad Dęblinem
Witamy w domu

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO