moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Fregata wróciła z ćwiczeń w Norwegii

Poszukiwali okrętów podwodnych zarówno na otwartym morzu, jak i w fiordach, odpierali symulowany atak rakietowy, bronili pokładu przed uderzeniem terrorystów – załoga fregaty ORP „Gen. T. Kościuszko” zakończyła udział w manewrach TG-17.1, które odbyły się u wybrzeży Norwegii.

Marynarze mają zamaskowane twarze, na piersiach kamizelki kuloodporne, na głowach hełmy, zaś w rękach pistolety maszynowe. Poruszają się jeden za drugim, gdy wkraczają do kolejnych okrętowych pomieszczeń, czujni, w każdej chwili gotowi otworzyć ogień. Tak działa „boarding team”, czyli grupa powołana na ORP „Gen. T. Kościuszko” między innymi do kontrolowania statków, poszukiwania przemytników, walki z terrorystami. Na pokładzie polskiego okrętu ćwiczyli przy okazji manewrów TG-17-1. I było to jedno z wielu zadań, z którymi musieli się mierzyć polscy marynarze.

Wyprawa na północ to zawsze wyzwanie. Zwłaszcza na początku roku, kiedy na Morzu Północnym i Norweskim panują tęgie mrozy, wieje porywisty wiatr, zacina śnieg, a wysokość fal sięga kilku metrów. Tym razem jednak szczęście marynarzom dopisało. – Pogoda była świetna i dlatego udało nam się zrealizować więcej zadań niż zakładaliśmy – przyznaje kmdr por. Maciej Matuszewski, dowódca ORP „Kościuszko”. Polska fregata ćwiczyła w towarzystwie dużych jednostek z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Holandii i Danii. Wśród nich znalazły się m.in. okręty wchodzące w skład natowskiego zespołu SNMG-1, które pilnują bezpieczeństwa na szlakach żeglugowych w tym rejonie świata. Przeciwnikami Polaków były dwa okręty podwodne – holenderski HNLMS „Walrus” oraz norweski HNoMS „Utstein”. Dla ich dowódców potyczki stanowiły element prestiżowego szkolenia „Perisher”. Lata temu przylgnęło do niego określenie „łamacz karier”. Szkolenie jeszcze podczas pierwszej wojny światowej wymyślili Brytyjczycy, potem dołączyli do nich Holendrzy, wreszcie Norwegowie. Kończy je 70 procent dowódców. Ale absolwenci wchodzą do absolutnej elity – mogą dowodzić okrętem podwodnym dowolnego typu.

Film: Marynarka Wojenna RP

– Okręty próbowaliśmy wykryć zarówno na otwartym morzu, jak i w fiordach. W obydwu przypadkach to trudne zadanie – przyznaje kmdr por. Matuszewski. – W fiordach przestrzeń jest co prawda niewielka, ale występują specyficzne warunki hydrologiczne. Słona woda morska miesza się tutaj ze słodką z rzek i topniejących śniegów, a dźwięk rozchodzi się nierównomiernie. Okręt podwodny może się przemknąć – dodaje. W dodatku poszarpane, pełne zatok i wysepek wybrzeże to dobre miejsce, by się na chwilę ukryć. I tak jednak, jak przyznaje dowódca polskiej fregaty, jego podwładni w pojedynkach z podwodniakami poradzili sobie doskonale.

Załoga ORP „Kościuszko” ćwiczyła też odpieranie ataków rakietowych z powietrza, uderzeń śmigłowców, a także terrorystów korzystających z szybkich motorowych łodzi. Ostatnim była współpraca z niemieckim okrętem zaopatrzeniowym FGS „Spessart”. Jednostki zbliżyły się do siebie, a pomiędzy ich pokładami przerzucony został wąż, którym na polski okręt popłynęło paliwo.

Wizyta na północy miała też wymiar dyplomatyczny. Polski okręt zawinął do portu w Bergen, gdzie otworzył pokład dla zwiedzających. – W ciągu kilku godzin przewinęło się przez niego przeszło 300 osób, głównie przedstawicieli bardzo prężnie działającej miejscowej Polonii, ale też Norwegowie – wspomina kmdr por. Matuszewski. Prowadzony przez miejscowych Polaków portal zamieścił z tego wydarzenia relację, w której można było przeczytać o wizycie bohatera „Polowania na Czerwony Październik”. ORP „Kościuszko”, służąc jeszcze pod amerykańską banderą, wystąpił w tym słynnym hollywoodzkim filmie. Podczas wizyty w Bergen polscy marynarze rozegrali też z miejscową Polonią mecz siatkówki. Wygrali marynarze 3:2.

Dziś rano ORP „Kościuszko” wrócił do portu w Gdyni. Jeszcze w niedzielę z jego pokładu wystartował śmigłowiec SH-2G, który również uczestniczył w ćwiczeniach w Norwegii. – Dla nas była to przede wszystkim okazja do polatania w trudnym terenie, jakim są fiordy – przyznaje kpt. pil. Marcin Pańszczyk, dowódca komponentu lotniczego. – Są one kręte i niekiedy bardzo długie, a my musimy przemieszczać się nisko, pośród wysokich skalnych urwisk. Powodowało to, że od czasu do czasu rwała się łączność, a dodatkowo musieliśmy uważać na przewody przerzucone z jednego brzegu na drugi – wylicza pilot.

Polscy marynarze na północy Europy ćwiczą regularnie. Okręty i śmigłowce biorą udział w ćwiczeniach „Cold Response” na wodach Norwegii oraz „Joint Warrior” u północnych brzegów Szkocji. Kilka miesięcy temu na jednym z norweskich poligonów premierowe strzelanie przeprowadzili marynarze z Morskiej Jednostki Rakietowej.

Sam ORP „Kościuszko” ma za sobą kilka pracowitych miesięcy. Zanim okręt wyruszył do Norwegii, przez dwa miesiące operował na Morzu Śródziemnym, Egejskim i Czarnym w ramach misji natowskiego zespołu SNMG-2. Jego główne zadanie wiązało się ze zminimalizowaniem nielegalnego przerzutu ludzi z Azji do Europy.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: st. chor. mar. Piotr Leoniak

dodaj komentarz

komentarze

~Scooby
1487583120
Kościuszko z terrorystami , hym ... .
96-69-5D-19

„Noble Jump '17” – test mobilności szpicy NATO
„Baltops ’17” – nie tylko na wodzie
Żołnierze walczyli na Turnieju im. Feliksa Stamma
Podchorążowie pod flagą NATO
Polscy politycy po szczycie NATO: uzyskaliśmy to, co chcieliśmy
Żołnierze walczą o medale w walce w bliskim kontakcie
Muzeum Gryf. Czołgi zamiast dywizjonu rakiet
„Pierścień ’17” w Orzyszu
Bronić i wspierać
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Drugie miejsce „Machałka” w Diamentowej Lidze
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
„Różaniec” w rozsypce
Arktyczny marsz Rosji
Powstanie iwienieckie
Afganistan – kolejna zmiana rozpoczęła dyżur
Polska zbrojeniówka walczy o ukraiński rynek
Płk Ignacy Matuszewski – bohater, o którym trzeba pamiętać
Saperzy dla IPN
Rozpoznać cel – polscy piloci na misji w Kuwejcie
Trwa odbiór pierwszego Gulfstreama
Polska kluczowym krajem wschodniej flanki NATO
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
„Baltops 2017”: sojuszniczy desant w Ustce
Polki wojskowymi mistrzyniami świata!
Piłkarze walczyli o medale
Kawaleria wywalczyła awans do klasy okręgowej
Szwajcarski noblista z wykładem na WAT
Sztandar i patron dla LITPOLUKRBRIG
Bliskowschodni taniec Trumpa
Wyrok dopiero w lipcu
Odnaleziono grób ostatniego żołnierza wyklętego?
Metoda na samobójcę
Przetarg czy z wolnej ręki? Posłowie dyskutowali o samolotach dla VIP
Państwa Grupy Wyszehradzkiej chcą bliższej współpracy
Czarnogóra już w NATO
Kwiatek dla weterana
Hiszpański desant
Ćwiczenia CWIX 2017 – silni jednością
Medal Florence Nightingale dla polskiej pielęgniarki
Marynarka świętuje i zaprasza na pokłady okrętów
Szefowie sztabów V4 debatują w Krakowie
Nowy samolot dla VIP-ów
MON dobrze zrealizowało budżet
Comarch na targach Pro Defense
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Akrobacje lotnicze nad Krakowem
„Dragon” jakiego jeszcze nie było
Kawaleria świętuje
Nóż w wojsku, czyli 1001 sposobów wykorzystania narzędzia
Jastrzębie na posterunku
Order Virtuti Militari ma już 225 lat
Cedynia, czyli wielka zagadka
Skok dla Antosi
Dowództwo Generalne świętuje
Krystyna Skarbek, czyli polski Bond
Czy żołnierze pokonają Gortata?
Polskie drony na eksport
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Grupa Wyszehradzka – wspólnota zagrożeń i celów
W Senacie dyskutowano o wojskach obrony terytorialnej

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO