moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Miłośnik gór – ppłk Andrzej Demkowicz

Profesjonalista, perfekcjonista, pasjonat – mówią o ppłk. Andrzeju Demkowiczu. Laureat Buzdygana 2015 kieruje Zespołem Rozpoznania i Dowodzenia wrocławskiej Szkoły Oficerskiej i uczelnianą Sekcją Szkoleń Wysokogórskich. – Jest też ekspertem od wojskowych działań w górach, ratownictwa i technik wysokościowych – dodaje mjr Piotr Szczepański, rzecznik WSOWL.

Pierwszą pasją pułkownika nie były ani góry, ani armia, lecz harcerstwo. „To z drużyną z Dolnego Śląska, skąd pochodzę, wyjeżdżałem po raz pierwszy w góry”, opowiada ppłk Demkowicz. Tak je pokochał, że kiedy w 1992 roku rozpoczął studia w Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych (WSOWL) we Wrocławiu, zaczął jednocześnie działać w Grupie Karkonoskiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. – W każdy wolny weekend jechałem w góry na szkolenie, a w 1994 roku złożyłem przyrzeczenie ratownicze – wspomina. Po promocji młody oficer na dwa lata trafił do batalionu rozpoznawczego w Żaganiu. – To była ciekawa służba, ale kiedy dostałem możliwość powrotu do szkoły jako instruktor, doszedłem do wniosku, że w WSOWL będę miał większe możliwości kształcenia się i dalszego rozwoju – dodaje.

Służba i pasja

Działając na uczelni, ppłk Demkowicz przeniósł tam swoją miłość do gór, a umiejętności związane z poruszaniem się po nich wykorzystał w szkoleniu wojskowych. W 1998 roku z jego inicjatywy powstało Naukowe Koło Podchorążych Rozpoznania Wojskowego i Działań Specjalnych, przekształcone w 2010 roku w sekcję. Jej głównym zadaniem jest szkolenie wysokogórskie podchorążych. – W tym samym czasie, dzięki zabiegom oficera i na podstawie doświadczeń sekcji, do programu kształcenia uczelni wprowadzono nowe przedmioty: szkolenie wysokogórskie oraz szkolenie taktyczno-narciarskie – opowiada mjr Szczepański.

Dzięki temu przyszli żołnierze wojsk rozpoznawczych i aeromobilnych uczą się m.in. technik wykorzystania sprzętu wysokogórskiego i sposobów przetrwania w trudnych warunkach. Trenują też wspinaczkę, narciarstwo oraz ratownictwo. – Nigdy nie wiadomo, w jakim rejonie przyjdzie działać żołnierzom. Szkolenie ma przygotować podchorążych do prowadzenia działań w specyficznym środowisku walki, jakim są góry – tłumaczy ppłk Demkowicz.

Prowadzona przez niego sekcja organizuje górskie szkolenia, kursy, zawody i treningi w Karkonoszach, Tatrach, na skałach Jury Krakowsko-Częstochowskiej, w Sokolikach oraz Kotlinie Kłodzkiej. Biorą w nich udział nie tylko podchorążowie, lecz także instruktorzy z jednostek specjalnych oraz m.in. 21 Brygady Strzelców Podhalańskich czy 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Od 2013 roku kursanci często szkolą się w Szklarskiej Porębie. Uczelnia kupiła tam były wojskowy ośrodek wypoczynkowy, który służy teraz za bazę szkoleniową. – Dzięki zaangażowaniu i determinacji m.in. pułkownika powstał tam ośrodek integrujący ludzi gór w mundurach – podkreśla rzecznik WSOWL.

Jak dodaje mjr Szczepański, pułkownik przyciąga entuzjastów, którzy pod jego wpływem stają się pasjonatami gór. – To jedna z najprężniej działających sekcji uczelni, głównie dzięki ppłk. Demkowiczowi – zaznacza sierż. pchor. Miłosz Siuta, słuchacz czwartego roku WSOWL i przewodniczący Sekcji Szkoleń Wysokogórskich.

Działalność w SSW i naukę pod okiem oficera dobrze wspomina też kpt. Marcin Kalita, szef Sekcji Szkolenia w Wojskowym Ośrodku Szkoleniowo-Kondycyjnym w Zakopanem. – Wiele z tego, co dzisiaj osiągnąłem, zawdzięczam jemu. Kiedy trafiłem do sekcji, zajmowałem się wspinaczką, jednak dopiero to, co pokazał pułkownik, nakierowało mnie na dobrą drogę – opowiada kapitan, który wrocławską uczelnię skończył w 2003 roku.

Ekstremalne zawody

Jak podkreślają wychowankowie ppłk. Demkowicza, jest on perfekcjonistą i tego oczekuje od swoich uczniów. – Ma sprecyzowane wymagania, wie czego chce nas nauczyć, a jednocześnie na swoim przykładzie pokazuje, jak to osiągnąć – wylicza sierż. pchor. Siuta. – Zawsze przygotowany do zajęć, uważny, skupiony, zorganizowany – dodaje kpt. Kalita. Jak podkreśla, pułkownik musi być wymagający, bo w górach, na wysokościach i w ekstremalnych warunkach każdy błąd może kosztować ludzkie życie. Ppłk Demkowicz wyszkolił już dla armii setki przyszłych oficerów i około 350 instruktorów specjalności górskiej. Dzięki niemu wielu absolwentów WSOWL trafiło do jednostek górskich, powietrznodesantowych, rozpoznawczych i specjalnych. – Tak naprawdę trudno znaleźć elitarną jednostkę, w której nie służą wychowankowie ppłk. Demkowicza – uśmiecha się mjr Szczepański.

Oficer rozwinął też w sekcji współpracę międzynarodową, organizując szkolenia, w których uczestniczą żołnierze z Europy i Stanów Zjednoczonych. Także podchorążowie wrocławskiej uczelni pod jego kierunkiem biorą udział w zagranicznych szkoleniach górskich i wojskowych zawodach. – Najbardziej jestem dumny z osiągnięć moich podopiecznych w ekstremalnych zawodach „Winter Survival 2013” w Czechach. Podchorążowie zajęli tam drugie miejsce w klasyfikacji międzynarodowej, dotrzymując kroku komandosom i piechocie górskiej innych krajów – podkreśla ppłk Demkowicz. Jak dodaje, w tym samym roku w ćwiczeniach rozpoznawczych armii brytyjskiej „Cambrian Patrol” przedstawiciele sekcji zdobyli srebrny medal.

Kształtowanie dowódców

Na jednych z ekstremalnych zawodów ekipa z WSOWL wykazała się ponadprzeciętnymi umiejętnościami radzenia sobie w trudnych warunkach, odpornością psychiczną, kreatywnością i zdolnością pracy w zespole. To też zasługa szefa sekcji, który uczy nie tylko prowadzenia działań taktycznych w górach, lecz także umiejętnego kierowania podwładnymi i działania w grupie. – To on ukształtował mnie jako dowódcę – uważa kpt. Kalita. Najnowszy pomysł pułkownika to zorganizowana pod koniec lutego w Karkonoszach pierwsza edycja zimowych zawodów górskich „Military Ski Patrol”.

Mimo tylu zajęć pułkownik nadal po służbie pełni dyżury w GOPR-ze. – Nie jest to łatwa praca społeczna, szczególnie jeśli nie uda się uratować kolegów – wspinaczy albo dzieci, ale daje mi też ogromną satysfakcję – mówi. I dodaje, że stara się również znaleźć jak najwięcej czasu dla rodziny. – Nie zawsze się to udaje, ale na szczęście najbliżsi rozumieją, czym jest służba – dodaje. Teraz wdraża do narciarstwa synów: 10-letniego Jędrzeja i 6-letniego Michała. W wolnym czasie, jeśli już go znajdzie, najchętniej wyrusza w góry, a jego ulubione miejsce to Atlas w Maroko. – Nie potrafię zrezygnować z gór, wciągnęły mnie jak narkotyk –przyznaje ppłk Demkowicz.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: PZ

dodaj komentarz

komentarze


Wojskowi piloci w „Akcji Serce”
„Mazurek Dąbrowskiego” ma już 220 lat
W WIM otwarto nowoczesny zakład radioterapii
Mustangi raz jeszcze
„Wołyń”, czyli ludobójstwo w soczewce
Dezinformacja – potężna broń w rękach Kremla
ORP „Kormoran”: testy pod okiem ekspertów
Na Łączce nie ma już szczątków pomordowanych bohaterów
Cyberbezpieczeństwo wymaga zaufania
W Brukseli o bezpieczeństwie wschodniej flanki
Ćwiczenia CWIX 2017 – silni jednością
Cena bezpieczeństwa
Wsparcie dla weteranów będzie większe
Vęgoria utrzymała się w klasie okręgowej
Amerykański Homar
ORP „Czernicki” bliżej domu
Elephant– rewolucyjny projekt studentów WAT
Walka czołgów w Orzyszu
Polska ma zgodę na zakup amerykańskich Patriotów
Bliskowschodni taniec Trumpa
Zwycięstwa żołnierzy w Diamentowej Lidze
„Polska Zbrojna Historia”. Ta opowieść naprawdę wciąga
Kolejni cywile zostaną komandosami
Borsuk po czesku
Miłośnicy historii odbudowali legendarny szpital partyzantów
Islandzka mangusta
Jastrzębie na posterunku
Francusko-niemiecki myśliwiec 5. generacji
„Korona Gór Polski dla Emilka”
Zadanie logistyków – zaopatrzyć kontyngent w Kuwejcie
Orliki wystąpią na Air Show
Pożegnanie trzeciej zmiany PKW OIR w Kuwejcie
Terytorialsi stają do przysięgi
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Obchody święta Zawiszaków
Rumunia kupuje Patrioty
Zabytkowe czołgi w nowym miejscu
Sojusz pod presją
Z Pogromu Wichra na mistrzostwa świata?
Ułani na południowej flance NATO
PGZ zacieśnia współpracę z Bellem
„Dwunastka” zdobywa złoto na Spartakiadzie Letniej
Szef MON: misja „Czernickiego” to jedna z najważniejszych
Weterani w dyżurach ratownictwa wodnego
Prezydent Donald Trump w Polsce
Trump przypomniał Polsce o jej znaczeniu w Europie
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
„Combat Alert” zakończony
Ankona ’44. Wyzwolenie w polskim wykonaniu
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
XIV zmiana gotowa do misji w Bośni i Hercegowinie
„Chwała Lotnikom Polskim”­ – nowy pomnik na Powązkach
Dołącz do zawodowców
Śmierć pachnie musztardą
Rok „Jastrzębia” – żołnierza wyklętego
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Joanna Żubr: pierwsza dama Orderu Virtuti Militari
Przełom w finansowaniu armii
Sukces pięcioboisty w finale Pucharu Świata
Poszkodowani weterani będą badani w Zabrzu

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO