moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Generał, lekarz i… swój chłop – gen. bryg. prof. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak

Powiem po żołniersku: to swój chłop. Zawsze można na niego liczyć – tak płk Sławomir Drumowicz, dowódca jednostki specjalnej „Agat”, mówi o dyrektorze Wojskowego Instytutu Medycznego Grzegorzu Gieleraku. Szef WIM jest generałem brygady, profesorem, doktorem habilitowanym nauk medycznych. Od tego roku – laureatem nagrody „Polski Zbrojnej” – Buzdygan 2015.

– Generał nie zadziera nosa, a to w zhierarchizowanym wojskowym środowisku ważna cecha, którą doceniają podwładni – dodaje pułkownik Drumowicz i opowiada, jak podczas spływu Dunajcem on był sternikiem i podawał komendy, a generał je wykonywał i wiosłował.

Również laureat Buzdygana sprzed lat st. chor. sztab. Zbigniew Rosiński, prezes Wojskowego Klubu Biegacza „Meta” w Lublińcu, zwraca uwagę na skromność dyrektora. Opowiada o balu sportowców zorganizowanym z okazji rocznicy powstania klubu. –Zaskoczył nas, bo chciał pozostać w cieniu. Ci, którzy go nie znali, nie domyślili się nawet, że jest generałem – wspomina chorąży. Przypomina także ubiegłoroczną sytuację, gdy generał poprosił kapitułę wybierającą laureatów Buzdygana o wycofanie jego kandydatury, aby zwiększyć szanse jednego z pracowników, także zgłoszonego do nagrody.

W 1992 roku Grzegorz Gielerak skończył studia w Wojskowej Akademii Medycznej. Kolejne 12 miesięcy spędził na stażu w 13 Pułku Zmechanizowanym w Kożuchowie, w którym leczył żołnierzy, a głównie – jak wspomina – „zabezpieczał” poligony. W 1993 roku rozpoczął pracę w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie, któremu pozostał wierny do dziś.

Ścieżka lekarskiej kariery Grzegorza Gieleraka wiodła od stanowiska asystenta przez adiunkta i docenta do fotela dyrektorskiego. W 1995 roku zdobył pierwszy stopień specjalizacji w dziedzinie chorób wewnętrznych, trzy lata później – drugi. Kolejne lata przyniosły mu specjalizację w kardiologii, tytuł doktora (i doktora habilitowanego) nauk medycznych, a w zeszłym roku został profesorem nauk medycznych. Równolegle do zawodowych osiągnięć medycznych biegła ścieżka kariery wojskowej – pracę w WIM-ie rozpoczął jako podporucznik, dziś jest generałem brygady.

Odkąd dziewięć lat temu zasiadł w fotelu dyrektora, WIM staje się coraz bardziej nowoczesną placówką medyczną i ma opinię jednej z najlepszych w kraju. W zarządzaniu taką „fabryką” (kilkadziesiąt klinik, poradni i zakładów, ponad 3 tys. pracowników, którzy opiekują się co roku ponad 60 tys. pacjentów) przydatna jest wiedza zdobyta podczas studiów podyplomowych „Zarządzanie zakładami opieki zdrowotnej” w Szkole Głównej Handlowej oraz „Master of Business Administration dla kadry medycznej” w Akademii Leona Koźmińskiego.

Katalizator zmian

„Generał pełni rolę katalizatora dynamicznych, pozytywnych zmian w WIM oraz podejmuje działania zmierzające do usprawnienia systemu bezpieczeństwa medycznego państwa. O jego profesjonalizmie nie świadczą stopień generalski i tytuł naukowy profesora »belwederskiego«. Kluczowe znaczenia ma aktywność wykraczająca daleko poza obowiązki wynikające z formalnego zakresu zadań na zajmowanym stanowisku”, to cytat z pisma skierowanego do kapituły, uzasadniającego gen. Grzegorza Gieleraka.

– Jedną z zasad, którymi kieruje się kapituła przyznająca Buzdygany, jest innowacyjność, a gen. Gielerak jest człowiekiem niezwykle kreatywnym – mówi st. chor. sztab. Zbigniew Rosiński, prezes Wojskowego Klubu Biegacza „Meta” w Lublińcu. Chorąży bardzo ceni sobie wieloletnią już współpracę z WIM-em oraz obecność lekarzy i pielęgniarek instytutu podczas Maratonu Komandosa czy Biegu Katorżnika. Podkreśla także dużą otwartość gen. Gieleraka na współpracę.

Podobnie ocenia to „Biały” – podpułkownik z jednostki wojskowej komandosów z Lublińca. Poznał gen. Gieleraka kilka lat temu. – Służba w naszej jednostce jest dość ryzykowna, zdarzają się różne urazy. Chcieliśmy kierować naszych ratowników pola walki na specjalistyczne szkolenia do WIM-u. Generałowi spodobał się ten pomysł i tak przecieraliśmy szlak – wspomina ppłk „Biały”.

Zdrowotne programy

Pod kierunkiem dyrektora Gieleraka uruchomiono kilka programów zdrowotnych dla żołnierzy. Za najważniejszy, szczególnie bliski mu jako kardiologowi generał uważa „Program profilaktyki chorób układu krążenia w Siłach Zbrojnych RP. Wyrównanie dostępności do profilaktyki i opieki kardiologicznej dla żołnierzy – MIL-SCORE”. W latach 2013–2015 w WIM-ie przebadano około 4,5 tys. żołnierzy. Kilkudziesięciu z nich szybka interwencja kardiologów i kardiochirurgów uratowała życie.

Dyrektor Gielerak w 2015 roku przeprowadził też program „Afgan”. Przebadano ponad 220 żołnierzy rannych lub poszkodowanych podczas wybuchów min pułapek w Afganistanie. –Nasze badania przyczyniły się do tego, że zwiększono odporność transporterów opancerzonych na wybuchy „ajdików” – przyznaje generał.

Oczkiem w głowie dyrektora WIM-u jest także zapewnienie weteranom rannym podczas zagranicznych operacji pomocy medycznej na najwyższym poziomie (nie tylko żołnierzom, lecz także funkcjonariuszom innych służb mundurowych). – Udział Polaków w operacjach w Iraku i Afganistanie wymusił zmiany w wojskowej służbie zdrowia. Żołnierze zdobywali doświadczenie bojowe, a my uczyliśmy się, jak ich leczyć, i opracowywaliśmy nowe techniki operacyjne – przyznaje gen. Gielerak. W 2011 roku, jeszcze zanim weszła w życie ustawa o weteranach, powołał pełnomocnika dyrektora WIM-u ds. weteranów. Osoba pełniąca tę funkcję towarzyszy rannym przez cały czas pobytu w szpitalu: ustala terminy badań i specjalistycznych konsultacji, pomaga w złożeniu dokumentów do sanatorium.

„Biały” opowiada o idei, jaką stara się realizować generał: aby każdy żołnierz, który ulegnie wypadkowi, trafiał do WIM-u, gdzie uzyska najlepszą pomoc i – co najważniejsze – odzyska pełną sprawność. I podkreśla: – To wielka osobowość. Mimo wielu sukcesów zawodowych i generalskiego stopnia pozostaje sobą, wspaniałym lekarzem, który nadal ma w oczach iskry i jest pełen młodzieńczego zapału do niesienia pomocy.

Małgorzata Schwarzgruber

autor zdjęć: PZ

dodaj komentarz

komentarze


Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Transportery we wsi. Dowódca ranny!
Poszukiwali min u wybrzeży Grecji, teraz kierują się na Morze Czarne
Priorytety MON-u w 2017 roku
Afgański policjant Ahmad Zia potrzebuje pomocy
Gen. Mika o zmianach w armii
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Powołanie do WOT krok po kroku
Podchorąży zwycięzcą XVI Biegu Żołnierskiego
Strzelcy konni atakują w Wędrzynie
Finał olimpiady o bezpieczeństwie
Uprowadzenie przywódców polskiego podziemia
Dżudoka najlepszy w walce w bliskim kontakcie
Saperskie zmagania na lądzie i wodzie
Płetwy dla komandosów
Posłowie dyskutowali o natowskich wojskach w Polsce
Ruszyła wielkanocna „Paczka dla bohatera”
Słynna kotwica, symbol Polski Walczącej, ma 75 lat
Buzdygany – nagrody dla zasłużonych dla Wojska Polskiego
Żołnierze wśród złotych medalistów czempionatu w Belgradzie
Ostatnie piętro izraelskiej tarczy
Górski trening zwiadowców
W Sejmie o jastrzębiach i ich możliwościach
Mieczysław Darmaszek – konfident zastrzelony przez kobiety
Minister Macierewicz podsumował rok w MON
Coraz mniej czasu na decyzję o studiach mundurowych
Wielka modernizacja Drawska
Michał Jach: Wzmocnimy obronę wschodniej Polski
ALIS – cyfrowa rewolucja w lotnictwie wojskowym
Nieznane zdjęcia „Hubala”
Zrozumieć Rosję
Konstruktorzy odebrali nagrody I3TO
Kobiety na misjach
Migawki z Afganistanu
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe
Płk rez. Krzysztof Szopiński uhonorowany „Nagrodą specjalną”
Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
Dzieci napiszą do żołnierzy na misjach
Michał Dworczyk nowym wiceministrem w MON
Ostatnie testy Krabów
Legionista w boju
„Poseidon” na Morzu Czarnym
Natowski zespół bliżej Ukrainy
Wystawa o Kościuszce w Muzeum WP
Moździerze dla OT
WSOWL na drodze do Akademii Wojsk Lądowych
Gen. Frank Tate: jesteście liderem w regionie
Pancerniak z Żagania walczy o pas zawodowego mistrza Polski
Wielki, amerykański, przetarg na samoloty szkolne
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Tulipany z Belmy trafią do OT
„Orka” powstanie w Polsce
Mój dziadek, ostatni z niezłomnych
Transportowce nad Powidzem
W Lublinie ruszyły spotkania z kandydatami na terytorialsów

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO