moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Dwie dekady z Metą

Wojskowy Klub Biegacza Meta Lubliniec świętuje 20-lecie powstania. Jedno z najmłodszych wojskowych stowarzyszeń sportowych od 11 lat podsumowuje dokonania swoich zawodników na klubowych balach. W tym roku na imprezie z okazji okrągłego jubileuszu tytułami sportowców roku wyróżniono Marcina Błazińskiego i szer. rez. Karolinę Pilarską.


Pomysłodawcy utworzenia klubu sportowego spotkali się 2 stycznia 1995 roku w hali sportowej 1 Pułku Specjalnego (obecna nazwa Jednostka Wojskowa Komandosów). Grupa inicjatywna, wśród której był st. chor. sztab. Zbigniew Rosiński, przyszły prezes klubu, zdecydowała, że stowarzyszenie, które chcą powołać będzie się nazywać „Meta”. – Szukając nazwy zauważyliśmy, że w kraju jest najwięcej „Startów”. To dlatego, że w tamtych latach silną pozycję w krajowym sporcie miało Zrzeszenie Sportowe Start, które skupiało wiele klubów o tej nazwie w różnych regionach kraju. My uznaliśmy, że dla sportowca od startu ważniejsza jest meta – wspomina chorąży Rosiński, który przez trzy pierwsze czteroletnie kadencje był prezesem lublinieckiego klubu. – Choć „meta” w latach 90. kojarzyła się jeszcze z czymś zupełnie innym niż sport, zdecydowaliśmy się na taką nazwę klubu – dodaje pierwszy prezes lublinieckiego WKB.

Film: Jacek Szustakowski/ portal polska-zbrojna.pl
 
Zanim przy 1 Pułku Specjalnym powstał klub, żołnierze z tej jednostki od kilku lat jeździli na różne imprezy biegowe. Ich głównym celem był udział w najpopularniejszych zawodach dla długodystansowców – Maratonie Pokoju. Tę tradycję przenieśli do nowego klubu. Dziś Meta liczy 130 członków i niemal każdy ze starszych zawodników przynajmniej raz pokonał magiczny dystans 42 km 195 m. Warto podkreślić, że Meta może się poszczycić nieoficjalnym rekordem klubowym Polski – to właśnie z lublinieckiego WKB najwięcej biegaczy pokonało maraton podczas jednej imprezy.

Jednak ambicją sportowców, a zarazem działaczy klubu, był nie tylko udział w zawodach. Od początku chcieli sami organizować imprezy sportowe dla żołnierzy z lublinieckiej jednostki i ich rodzin. Imprezami, które rozsławiły Metę w całej Polsce są Bieg Katorżnika i Maraton Komandosa. Każdego roku w Katorżniku chciałoby spróbować swych sił kilkanaście tysięcy osób. Niestety, z powodów organizacyjnych, może w niej wziąć udział tylko kilkaset. Nic więc dziwnego, że limit miejsc na biegi dla mężczyzn wyczerpuje się podczas zapisów internetowych w zaledwie kilka minut.

Film: Jacek Szustakowski/ portal polska-zbrojna.pl

Początkowo członkami Mety byli tylko żołnierze. – Zresztą pierwszy cywil, który trafił do klubu, szybko zdecydował się zostać żołnierzem naszej jednostki – mówi pierwszy prezes Mety. Ekstremalne biegi organizowane przez klub stają się okazją do wyszukania przez dowódców jednostki z Lublińca kandydatów na specjalsów. – Kilka razy zdarzyło się, że cywile z naszego klubu dostali propozycję służby w Jednostce Wojskowej Komandosów. Ostatnio jeden z naszych zawodników, jeszcze jako cywil, tak zaimponował dowódcy swoją postawą w Maratonie Komandosa, że otrzymał propozycję wojskowego etatu. Nic dziwnego, solidny sportowy trening jest dobrą przepustką do wojska – podkreśla chorąży.
 
Teraz śladem JWK poszli i inni dowódcy jednostek specjalnych, którzy w rozmaitych ekstremalnych imprezach sportowych – organizowanych przy współudziale swoich jednostek – szukają przyszłych podwładnych.


Na XI Balu Sportu Mety, który zakończył się w niedzielę nad ranem, tytułem sportowców roku wśród seniorów wyróżniono czwartych zawodników mistrzostw Polski w półmaratonie Marcina Błazińskiego i szer. rez. Karolinę Pilarską. Dwie godziny przed balem tych sportowców uhonorował również burmistrz Lublińca Edward Maniura. Za osiągnięte wyniki sportowe otrzymali wyróżnienia podczas Koncertu Noworocznego. Szer. rez. Karolina Pilarska i Aleksandra Błazińska, odbierająca nagrodę w imieniu męża, stanęli na estradzie w Młodzieżowym Domu Kultury obok nagrodzonej tytułem „Ambasadora Lublińca” byłej wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej.
 

szus

autor zdjęć: archiwum Jacka Szustakowskiego

dodaj komentarz

komentarze


Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Chłód Bałtyku
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Ratunek na szczycie
Lasery dla polskiego wojska
PSL: niech NBP przekaże zysk na obronność
Muzeum na fali
Akcja młodego terytorialsa
Zostać pilotem Apache’a
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Czas nadziei, czas pokoju
Pierwsze K9 w Braniewie
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Widok z kosmosu
Kosmiczne bezpieczeństwo
Terytorialsi strzelali z nowych Grotów
Wojskowe roboty prosto z Polski
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Wypadek w PKW UNIFIL
Buty żołnierzy po nowemu
Świąteczne dowody wdzięczności i pamięci
A może studia na WAT?
Prototyp E-7 dla USAF
Sztuka spadania
Program „Narew” się rozkręca
NATO coraz silniejsze
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Wojskowe Targi Służby i Pracy wkrótce w całej Polsce
Pasja i fart
Fińska armia luzuje rygory
Borsuki wyszły w pole
Taktyka „stopniowego oślepiania”
Historyczny triumf terytorialsa
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Nie tylko błękitne berety
Psiakrew, harmata!
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Tu będą się kształcić specjaliści od „niewidocznego pola walki”
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Syndrom Karbali
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Przyszłość polskich Czarnych Panter
„Ślązak” w warsztacie
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Piekło „Pługa”
Testy autonomicznego Black Hawka
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Strzelecki sprawdzian u mińskich żandarmów
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę
Debata o bezpieczeństwie
Daglezja bez tajemnic
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Polski sukces w Duńskim Marszu
Początek wielkiej historii
Rezerwa na nowo
Ćwiczą, aby bronić granicy
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Szef MON-u: polskie Patrioty nie trafią na Bliski Wschód
Praktyki w AMW, czyli morska sztafeta

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO