moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Podwodne wraki jak przeszkoda

Dwa wraki odkryte niedawno na Bałtyku przez okręt ORP „Arctowski” mogą utrudniać żeglugę. Dlatego Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojennej poleciło umieścić je na mapach morskich. Tego rodzaju przeszkód na bałtyckim dnie, według niektórych szacunków, może być prawie 20 tysięcy.


Okręt hydrograficzny ORP „Arctowski” pod koniec marca sondował dno w pobliżu polskiego wybrzeża Bałtyku. – Badaliśmy akwen, przez który będą przebiegać nowe trasy żeglugowe – tłumaczy kmdr ppor. Artur Grządziel, dowódca jednostki. Podczas prac specjalistyczna aparatura zarejestrowała dwa wraki. – Oba spoczywają na głębokości nieco ponad 20 m. Pierwszy sięga zaledwie metr, może półtora ponad morskie dno. Jest bardzo zniszczony. Wysokość drugiego wynosi trzy, trzy i pół metra – wyjaśnia kmdr ppor. Grządziel. Długość wraków to 35 i 44 m. – Nie wiadomo, co to za jednostki – przyznaje dowódca „Arctowskiego”. – Na ich ślad natrafiliśmy dzięki aparaturze hydroakustycznej. Nie spuszczaliśmy kamery pod wodę, nie schodzili też nurkowie. Słowem: nikt nie przeprowadził dokładnej weryfikacji – wyjaśnia.

Wraki trafią jednak na mapy morskie. Hydrografowie uznali, że mogą utrudniać żeglugę. – W tym rejonie Bałtyku pływają statki o zanurzeniu sięgającym 15 m – tłumaczy kmdr Andrzej Kowalski, szef Biura Hydrograficznego Marynarki Wojennej. Informacja o znalezisku została podana w cotygodniowych „Wiadomościach Żeglarskich”, które są publikowane na stronie biura. Towarzyszyła jej sugestia, by miejsce spoczywania wraków zaznaczyć na mapach morskich.

Okręty hydrograficzne podczas rutynowych prac od czasu do czasu notują podobne odkrycia. Załoga „Arctowskiego” zlokalizowała przed laty wrak niemieckiego „Steubena”, który pod koniec wojny zatonął po trafieniu przez dwie sowieckie torpedy. W katastrofie zginęło około 4 tysięcy żołnierzy i uchodźców z Prus Wschodnich. ORP „Arctowski” ma też na koncie weryfikację wraku niemieckiego lotniskowca „Graf Zeppelin”, odkrycie spoczywającego na dnie samolotu Junkers, a ostatnio trałowca M-85. Jednostka pływająca pod banderą III Rzeszy we wrześniu 1939 została zatopiona przez minę, którą ustawił polski okręt podwodny ORP „Żbik”.

Oczywiście wraków spoczywających na dnie Bałtyku jest znacznie więcej. Na wodach należących dziś do Polski pod koniec wojny zatonęły niemieckie transportowce „Goya” i „Wilhelm Gustloff”. W pierwszym przypadku zginęło prawie 7 tysięcy osób, w drugim – aż 10 tysięcy. Zatopienie „Gustloffa” do dziś jest uznawane za największą katastrofę w dziejach żeglugi. Nieopodal polskiego wybrzeża spoczywają także wraki okrętów ORP „Gryf” i ORP „Wicher”, które Niemcy posłali na dno podczas kampanii wrześniowej, a także szczątki szwedzkiego żaglowca „Solen” z 1627 roku. Z kolei do najsłynniejszych wraków w innych częściach Bałtyku należą stare żaglowce. W pobliżu Finlandii na dnie leży XVIII-wieczny okręt „Święty Jerzy”. Znajduje się on pod opieką muzeum w Helsinkach i stanowi atrakcję turystyczną dla osób potrafiących nurkować. Bardziej znany jest szwedzki żaglowiec „Vasa” z XVII wieku. Miał on stanowić flagową jednostkę podczas planowanej wojny z Polską. Zatonął podczas pokazowego rejsu krótko po wyjściu z portu w Sztokholmie. Część szwedzkich dygnitarzy podejrzewało nawet, że to robota polskich szpiegów, a król Gustaw Adolf powołał specjalną komisję śledczą. Ostatecznie okazało się, że okręt zatonął na skutek błędu w konstrukcji. W 1961 roku Szwedzi przeprowadzili karkołomną operację wyłowienia wraku, który przez długie lata był konserwowany i osuszany. Z myślą o nim w Sztokholmie powstało muzeum. Dziś jest jedną z najpopularniejszych tego typu placówek w Europie.


Ile wraków spoczywa na dnie Bałtyku? Według niektórych szacunków ich liczba może sięgać nawet 20 tysięcy. – Na pewno wraków są tysiące, ale o dokładne obliczenia trudno. Nie wszystkie zostały naniesione na mapy – przyznaje kmdr Kowalski. Część spoczywa tak głęboko, że nie stanowi przeszkody w żegludze. Inne ciągle jeszcze pozostają nieodkryte.

Pewnie z czasem to się zmieni. – Sprzęt, którym dysponują jednostki hydrograficzne, jest nowocześniejszy niż przed laty, a zatem i skuteczniejszy – zaznacza kmdr ppor. Radosław Pioch, rzecznik 3 Flotylli Okrętów, w której skład wchodzi Dywizjon Zabezpieczenia Hydrograficznego. – Kiedyś okręty korzystały z sond pionowych, które lustrowały tylko to, co znajduje się bezpośrednio pod okrętem. Teraz mogą badać dno w promieniu nawet 200 m – dodaje.

Prace sondażowe na Bałtyku są prowadzone regularnie. Dotyczy to zwłaszcza miejsc newralgicznych, takich jak tory podejściowe do portów. – Prace prowadzą nie tylko marynarka wojenna, jej Biuro Hydrograficzne i Dywizjon Zabezpieczenia Hydrograficznego oraz Wydział Hydrograficzny 8 Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu, lecz także instytucje cywilne – podsumowuje kmdr Kowalski.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: arch ORP „Arctowski”

dodaj komentarz

komentarze

~scooby
1397302980
Ile kosztuje 100 km rejsu takiego okrętu ?
39-FF-C3-6D

Batalion Model 44 pokazał moc
Zawsze gotowi, zawsze blisko
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Patrioty sojuszników będą nadal chronić Jasionkę
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Odeprzeć siły przeciwnika od rzeki
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Samorządy filarem odporności państwa
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Flanka pod strażą
„Horyzont” przedłużony
Studia w mundurze
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Drony i roboty na MSPO 2026
Abordaż z polskim wsparciem
FPV po polsku
Gorący lipiec PKW Łotwa
Lubelscy terytorialsi pomogli ofiarom wypadku
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Rosja testuje wschodnią flankę NATO
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Żołnierze z medalami w kurash
Cios w plecy
Gry w wojnę w AWL-u
Bartoszyccy zmechanizowani górą w Korei!
Medale w skokach na celność lądowania
Ocean dronów
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Z prądem i pod prąd
Polska w koalicji antybalistycznej
Pancerniacy i spadochroniarze
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
Jak przetrwać kryzys?
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Silniejsza Polska to silniejsze Włochy
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Wczoraj Ił-20, dziś Mi-8
Koniec okularów w służbie?
Lockheed Martin o polskim programie dotyczącym F-35
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Bezzałogowy skrzydłowy dla F-35
Coraz więcej Abramsów w Wojsku Polskim
Nominacje na nowe stanowiska
Ukraińska pięść na rosyjskie drony
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Szkolenia „wGotowości” czyli warto się przygotować
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Ukraińska tarcza antydronowa
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Wojska dronowe z nowym dowódcą
Ogień z Czarnych Panter w Orzyszu
Kolejni gunnerzy na horyzoncie
Tarantula z plecaka
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
Odpowiedź na rosyjską eskalację

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO