moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Afgański policjant potrzebuje pomocy

Silny, charyzmatyczny, świetnie się z nim współpracuje – tak o Ahmadzie Zia, afgańskim komendancie policji, mówią polscy żołnierze. Rok temu jego posterunek został zaatakowany przez rebeliantów, on sam został postrzelony. Lekarze musieli amputować mu obie nogi. Teraz Polacy zbierają na jego rehabilitację i protezy.


O pomoc dla kapitana Ahmada Zia poprosił między innymi gen. bryg. Marek Sokołowski, dowódca XIII zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego: „Potrzebna jest rehabilitacja, leczenie oraz specjalne protezy przystosowane do afgańskich warunków. Prosimy o wsparcie naszych działań” – napisał w liście do gen. dyw. Marka Tomaszyckiego, dowódcy operacyjnego sił zbrojnych.

Komendant Ahmad Zia od ośmiu lat pracuje w policji afgańskiej, a od czterech jest dowódcą posterunku w dystrykcie Khwaja Omari oraz zastępcą oficera ds. bezpieczeństwa w Ghazni. Kiedy w zeszłym roku posterunek policji zaatakowali talibowie, Zia został poważnie ranny. – Talibowie polowali na mnie od dłuższego czasu. Podkładali ładunki wybuchowe i przygotowywali zasadzki, żeby mnie dopaść – wspomina kapitan Zia. – Chcieli mnie zabić, udało im się jednak jedynie pozbawić mnie nóg.

Po ataku rebeliantów Zia był leczony między innymi w polskim szpitalu wojskowym w bazie Ghazni. Niestety, lekarze musieli amputować mu obie nogi. Po leczeniu kapitan wrócił do pracy na posterunku. Pracuje, poruszając się na wózku inwalidzkim. Czy boi się, że talibowie zaatakują jeszcze raz? – Gdybym obawiał się talibów, wróciłbym do domu i cicho siedział – zapewnia. – Nie dam się im zastraszyć, nie pozwolę zabijać niewinnych ludzi.


Ci, którzy spotkali kapitana Ahmada Zia i pracowali z nim, podkreślają, że służba w afgańskiej policji to jego wielka pasja. – Jest niesamowicie oddany walce z talibami – podkreślają Polacy. – Jego posterunek jest jednocześnie jego domem, który jest zawsze otwarty dla innych policjantów oraz wszystkich potrzebujących.

Komendant nigdy nie krył, jak bardzo jest wdzięczny polskim lekarzom: – Jestem bardzo wdzięczny Polakom za to, co dla mnie do tej pory zrobili – przyznaje. – Pomoc medyczna waszych lekarzy i wasze wsparcie naprawdę bardzo dużo dla mnie znaczą.

Pieniądze na leczenie i zakup protez zbiera fundacja VALETUDINARIA, która funkcjonuje przy 10 Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Bydgoszczy. Nr konta bankowego, na które można wpłacać pieniądze: 84 1500 1360 1213 6005 8679 0000, Bank Zachodni WBK SA O/Bydgoszcz. Dopisek: AFGANISTAN.

EK, MK

autor zdjęć: Dariusz Lewtak, arch. PAT

dodaj komentarz

komentarze

~Herr Flick
1381266660
Nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać? Skoro afgański kapitan faktycznie tak bardzo zasłużył sobie na naszą wdzięczność za pomoc udzielaną polskim żołnierzom, to czy MON nie mogłoby po prostu zafundować mu porządnych protez? Taki to jest wielki wydatek? Nie ma jakiegoś funduszu pomocowego na takie właśnie sytuacje? To co? - Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść? Chociaż z drugiej strony, jak słyszę i czytam o tym, że nasi, w różny sposób poszkodowani żołnierze są traktowani niewiele lepiej po powrocie do kraju, to w zasadzie powinienem przestać się dziwić. Szkoda...
FA-E2-CB-7F

Poszukiwali min u wybrzeży Grecji, teraz kierują się na Morze Czarne
Pancerniak z Żagania walczy o pas zawodowego mistrza Polski
Coraz mniej czasu na decyzję o studiach mundurowych
W Lublinie ruszyły spotkania z kandydatami na terytorialsów
ALIS – cyfrowa rewolucja w lotnictwie wojskowym
„Poseidon” na Morzu Czarnym
ORP „Wigry” ćwiczył z niemieckimi marynarzami
Gen. Józef Bem – bohater trzech narodów
W Sejmie o jastrzębiach i ich możliwościach
Przyszli podporucznicy WOT
Padre znaczy kapelan
Dżudoka najlepszy w walce w bliskim kontakcie
Płk rez. Krzysztof Szopiński uhonorowany „Nagrodą specjalną”
Zima odpuszcza, bieg na raty zakończony
Słynna kotwica, symbol Polski Walczącej, ma 75 lat
Podchorąży zwycięzcą XVI Biegu Żołnierskiego
Psycholog z intuicją
Kobiety na misjach
Priorytety MON-u w 2017 roku
Płetwy dla komandosów
Opiekun bohaterów
12 Dywizja przećwiczy dowodzenie operacją obronną
Posłowie dyskutowali o natowskich wojskach w Polsce
Natowski zespół bliżej Ukrainy
Rycerz wolności
Michał Jach: Wzmocnimy obronę wschodniej Polski
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Mój dziadek, ostatni z niezłomnych
Wielka modernizacja Drawska
Ostatnie piętro izraelskiej tarczy
Konstruktorzy odebrali nagrody I3TO
Lekarze pamięci
Mieczysław Darmaszek – konfident zastrzelony przez kobiety
Saperskie zmagania na lądzie i wodzie
Transportowce nad Powidzem
Laureaci Buzdyganów
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Tulipany z Belmy trafią do OT
Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
Ostatnie testy Krabów
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Gen. Frank Tate: jesteście liderem w regionie
Powołanie do WOT krok po kroku
Migawki z Afganistanu
Zmechanizowani w Drawsku. Kontratak z lasu
Gen. Mika o zmianach w armii
Górski trening zwiadowców
Zrozumieć Rosję
Wystawa o Kościuszce w Muzeum WP
Wielki, amerykański, przetarg na samoloty szkolne
Rotmistrz Pilecki: Mnie tutaj wykończyli. Oświęcim to była igraszka...
Minister Macierewicz podsumował rok w MON
Żołnierze wśród złotych medalistów czempionatu w Belgradzie
Michał Dworczyk nowym wiceministrem w MON

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO