moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Rejs „Orłem” – finał licytacji Orkiestry

Na pokładzie okrętu podwodnego ORP „Orzeł” wypłynął dziś w morze informatyk z Opola, Adam Kowalewski. Udział w rejsie wylicytował na aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. – Jeszcze niedawno wydawało mi się to tak nieprawdopodobne jak lot w kosmos – przyznaje. W rejsie towarzyszy mu m.in. Jerzy Owsiak, szef Fundacji WOŚP.

Adam Kowalewski na ORP „Błyskawica”. Fot. Krzysztof Żakowski

29-letni Adam Kowalewski udział rejsie okrętem ORP „Orzeł” wylicytował w styczniu na jednej z internetowych aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. WOŚP zbierał pieniądze na leczenie dzieci i opiekę medyczną starszych osób. Za dwudniowe wyjście w morze Adam zapłacił przeszło 42 tysiące złotych. – Ten dzień jest dla mnie jak jazda na rollercoasterze. Wszystko dzieje się tak szybko, emocje są ogromne – mówi zwycięzca licytacji.

Z wykształcenia jest informatykiem, pochodzi z Opola. Ale po studiach wyjechał do Niemiec i tam pracuje jako konsultant firmy energetycznej. – Do tej pory interesowałem się raczej lotnictwem. Marynarkę Wojenną zacząłem poznawać tak naprawdę dopiero wczoraj, gdy zwiedziłem legendarny niszczyciel ORP „Błyskawica” – przyznaje Kowalewski.

Dlaczego wziął udział w licytacji Orkiestry? – Cel był bardzo piękny, a nagroda kusząca. O tym, by kiedyś popłynąć okrętem podwodnym, rozmawialiśmy z kolegami jeszcze dwa lata temu na Przystanku Woodstock. Ale wtedy było to dla mnie tak abstrakcyjne jak lot na Księżyc. Nawet nie miałem konta na Allegro, a WOŚP po raz ostatni wspomogłem chyba na studiach, wrzucając do puszki dwa złote. Dlatego postanowiłem spróbować – opowiada.

Adam Kowalewski udział rejsie okrętem ORP „Orzeł” wylicytował w styczniu na jednej z internetowych aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Fot. Marian Kluczyński

Założył konto, przystąpił do licytacji i wygrał. Jak przyznaje – ku własnemu zaskoczeniu. Dziś przed 11.00 wszedł na pokład ORP „Orzeł”. Niedługo potem okręt opuścił Port Wojenny w Gdyni.

Kowalewskiemu w rejsie towarzyszy m.in. Jerzy Owsiak, szef Fundacji WOŚP. – Dla mnie to kolejne wyjście w morze na pokładzie okrętu podwodnego. Wcześniej pływałem Kobbenem – przyznaje Owsiak. – Mamy ze sobą sprzęt filmowy, żeby udokumentować naszą przygodę – dodaje. Szef WOŚP podkreśla, że taki rejs to także wspaniała promocja Marynarki Wojennej. – Do niedawna armia kojarzyła się głównie z czymś tajnym, zamkniętym, niedostępnym. Funkcjonowała z dala od ludzi. Teraz pracuje na zmianę tego wizerunku – mówi Owsiak.

W podobnym tonie wypowiada się kmdr ppor. Piotr Adamczak z biura prasowego Marynarki Wojennej. – Rozpoczynający się dziś rejs został zaplanowany dużo wcześniej. Jest elementem szkolenia. Chcemy pokazać, że nasze okręty nie stoją w portach. Działamy, szkolimy się, ciągle podnosimy swoje kwalifikacje. A jeśli przy okazji możemy jeszcze wesprzeć szczytny cel, to tym lepiej – podkreśla kmdr ppor. Adamczak. Oficer zapowiada, że zwycięzca aukcji przez dwa dni będzie nie tylko podglądał życie załogi, ale także w nim uczestniczył. – Będzie mógł posterować okrętem, spojrzeć przez peryskopy, przede wszystkim jednak czeka go chrzest. Każdy, kto po raz pierwszy zanurza się na pokładzie okrętu podwodnego, musi się napić wody pochodzącej z głębokości, na jakiej się znalazł – opowiada kmdr ppor. Adamczak.

Kowalewski podkreśla, że choć rejs „Orłem” to dla niego przygoda życia, ważniejsza jest sprawa, dla której zdecydował się na udział w licytacji. – Miałem do czynienia z polską służbą zdrowia. Wiem, że wymaga zmian. Cieszę się, że mogłem trochę się do tego przyczynić i przekazać pieniądze ludziom, którzy wiedzą, w jaki sposób najlepiej je spożytkować – podsumowuje zwycięzca aukcji.

ORP „Orzeł” jest największym polskim okrętem podwodnym. To jednostka klasy Kilo, wyprodukowana pod koniec lat 80. w Leningradzie. Jej długość sięga 73 metrów, maksymalne zanurzenie zaś – 300 metrów. Zasięg okrętu to 6 tysięcy mil morskich, załoga okrętu liczy 60 osób.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Krzysztof Żakowski, Marian Kluczyński

dodaj komentarz

komentarze

~HS
1378886400
Trochę archaiczna ta lodź.
48-59-6E-4F

Święto wszystkich saperów
IPN przywraca nazwiska pomordowanych przez komunistów
„Poseidon” na Morzu Czarnym
Migawki z Afganistanu
Bojowe psy weszły na okręt
Żołnierska sztafeta dobiegła do Żagania
Kawaleria wygrała 6:0, a Vęgoria przegrała 3:4
Indianin w armii Hallera
Samoloty piątej generacji na świecie
Operacja „Wisła”, czyli jak chciano zlikwidować UPA
Wynagrodzenia żołnierzy będą rosły
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Nauta zbuduje okręt dla Svenska Marinen
Żołnierz z Giżycka chce dopłynąć na igrzyska w Tokio
Zrozumieć Rosję
Long Shot w Międzyrzeczu
Żołnierze triumfują w imprezach biegowych
Kawalerzyści wzmocnią wschodnią flankę NATO
Układ w Rapallo, który zachwiał europejskim rozkładem sił
Jakim uzbrojeniem dysponuje Batalionowa Grupa Bojowa?
Gotowi do misji w Afganistanie
Jan Olszewski: W Polsce obserwujemy działania agentury wpływu
Żandarmeria na poligonie
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Wyższa szkoła rozpoznania
„Ariadne ’17” na Morzu Jońskim
Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
„Mira” na wagę złota
Brygady WOT w Poznaniu i Katowicach
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe
Dowódca 15 Brygady o planach Batalionowej Grupy Bojowej
Studenci WAT dbają o swoją przyszłość
Amnestia, która złamała kręgosłup konspiracji
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Jastrzębie lepiej uzbrojone
Dżudoczki wicemistrzyniami Europy
Podhalańczycy w Warszawie
Demag, czyli nowoczesna demagnetyzacja w marynarce
Pierwsze szkolenia terytorialsów
W Wędrzynie będzie mogło ćwiczyć trzy razy więcej żołnierzy
Metoda na samobójcę
Natowski zespół bliżej Ukrainy
Polska musi mieć cyberbroń
Jak kształtować patriotyzm? MON ma odpowiedź
Dotrzemy do prawdy
Nowy niszczyciel czołgów poszukiwany
Lepiej wynająć niż sprzedać. MON o powojskowych nieruchomościach
Vęgoria zwycięża po raz szósty w sezonie
Podniebny trening spadochroniarzy
Zwierzchnik sił zbrojnych i szef MON w bazie dronów
„Synteza”, czyli niemiecka fabryka na celowniku polskich agentów
Kolejne Jelcze dla wojska
Gotowi do misji nad krajami bałtyckimi
F-16 lecą na Litwę

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO