moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Nocne szkolenie lotników morskich

Musieli podjąć poszkodowanego z pokładu niewielkiego kutra, potem wprost z Bałtyku, wreszcie z trudno dostępnego terenu na lądzie. Całą akcję prowadzili po zmroku. Tak szkolili się lotnicy morscy z załóg śmigłowców Mi-14PŁ/R, by zdobyć uprawnienia do prowadzenia operacji ratowniczych w nocy.

Kpt. Marcin Hope z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej to pilot z prawie 15-letnim stażem. W powietrzu spędził 1200 godzin, z czego 1050 za sterami śmigłowca Mi-14PŁ/R. Brał udział w wielu akcjach ratowniczych, tyle że jako dowódca załogi mógł latać tylko w dzień. Aż do teraz, gdy zdał wymagane egzaminy. – Wieńczyły one bardzo intensywne szkolenie – mówi kmdr ppor. Czesław Cichy, rzecznik Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. – Lotnicy z Darłowa, którzy brali w nich udział na tydzień przenieśli się do Gdyni. Korzystali z dwóch śmigłowców Mi-14PŁ/R. W tym czasie dyżury ratownicze pełniły na darłowskim lotnisku „Anakondy” – dodaje.

Pilotowana przez kpt. Hope „czternastka” aż osiem razy wyruszała na nocną współpracę z kutrem K-9. Załoga musiała zlokalizować jednostkę na morzu i dotrzeć do niej. Następnie śmigłowiec stawał nad nią w zawisie, zaś na pokład opuszczał się ratownik, który zabierał ze sobą na górę manekin imitujący rannego. W tym celu korzystał zarówno ze specjalnego kosza, jak i pętli. Kpt. Hope przyznaje, że to zadanie niełatwe. – Nad morzem lata się bardzo trudno, zwłaszcza nocą. Trudno o punkty orientacyjne, bardziej trzeba zdać się na przyrządy nawigacyjne niż obserwację tego, co na zewnątrz – tłumaczy. – Do tego doszły jeszcze niewielkie rozmiary jednostki, z którą współpracowaliśmy – dodaje. Długość pokładu kutra to niespełna 19 metrów, a szerokość – 4,5 metra.

REKLAMA

Dowódca załogi śmigłowców ratowniczych Mi-14PŁ/R kpt. pil. Marcin Hope.

Jednak nocne loty stanowiły zaledwie wstęp do egzaminu. Składał się on z trzech części. – Musieliśmy podjąć poszkodowanego zarówno z pokładu okrętu, jak też z trudno dostępnego terenu na lądzie oraz wprost z morza – wymienia kpt. Hope. Sprawdzian musiał się odbywać w ściśle określonych warunkach. Zbyt silny wiatr i niskie podstawy chmur mogłyby uniemożliwić start śmigłowca. Z drugiej jednak strony, wiele akcji ratowniczych odbywa się przy kiepskiej pogodzie, a test musiał przypominać realne działania. Dlatego na przykład podczas podejmowania rannego z Bałtyku, prędkość wiatru oscylowała w granicach 10 węzłów.

Ostatecznie egzamin przebiegł pomyślnie i kpt. Hope ma już za sobą pierwszy całodobowy dyżur w roli dowódcy załogi. Ale szkolenie było ważne nie tylko dla niego. W tym samym czasie nowe uprawnienia zdobywali dwaj ratownicy oraz dwaj technicy pokładowi. W każdej parze jeden ze specjalistów starał się o prawo wykonywania zadań w nocy. Kolejni dwaj ubiegali się o status instruktora w tej dziedzinie, oni również zdali egzamin.

Ostatnie dni były dla lotników morskich specjalizujących się w ratownictwie wyjątkowo ważne nie tylko z powodu egzaminów. – W piątek przeprowadzone zostały próby obciążeniowe dźwigu na zmodernizowanym śmigłowcu W-3 „Anakonda”. Zakończyliśmy też teoretyczne szkolenie personelu technicznego, który będzie obsługiwał ten typ maszyn – informuje kmdr ppor. Cichy. Piloci natomiast rozpoczęli szkolenie w powietrzu. Każdy z nich zanim obejmie dyżur na nowym W-3, musi spędzić za jego sterami 30 godzin. Zmodernizowana maszyna ma np. inny rozkład pokładowych urządzeń, a także miar, na podstawie których one pracują – system metryczny został bowiem zastąpiony anglosaskim. Śmigłowiec zyskał też cyfrowy system sterowania silnikami. – Załogi muszą się z tym oswoić. Zależy nam na czasie, ponieważ w ciągu miesiąca od odebrania ostatniej z modernizowanych „Anakond”, zamierzamy przywrócić dyżury ratownicze w Gdyni – wyjaśnia kmdr ppor. Cichy i dodaje, że drugi ze śmigłowców powinien wrócić ze świdnickich zakładów w najbliższych dniach.

Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej jako jedyna służba w kraju odpowiada za akcje poszukiwawcze i ratownicze prowadzone z powietrza nad polskimi wodami Bałtyku. Do niedawna śmigłowce pełniły całodobowe dyżury w Darłowie i Gdyni. Kilkanaście miesięcy temu ze względu na braki sprzętowe, dyżury w drugiej z tych baz zostały zawieszone.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: kmdr ppor. Czesław Cichy

dodaj komentarz

komentarze


W Łodzi stanął pomnik ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej
Witold Pilecki: twórca konspiracji w obozie Auschwitz
Przygotowania spadochroniarzy do sezonu
Polscy żołnierze w Rumunii i na Łotwie
Polski kontyngent w drodze na misję
Polska kluczowym krajem wschodniej flanki NATO
Drugie miejsce „Machałka” w Diamentowej Lidze
Żołnierz nowym mistrzem Polski w biegu na 10 000 m
St. szer. Monika Michalik mistrzynią Europy w zapasach
„Puma ’17” – 15 Brygada ćwiczyła z żołnierzami NATO
Kwiatek dla weterana
Wniosek o wotum nieufności odrzucony
Nowy polski automatyczny granatnik
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Ruszają testy MSBS
Metoda na samobójcę
Żołnierze ludowego wojska kontra czerwonoarmiści
Dołącz do zawodowców
Kawalerzyści wzmocnią wschodnią flankę NATO
Bomby z Nitro-Chemu dla jastrzębi
Szkoliliśmy Afgańskie Tygrysy
Żołnierze walczyli na Turnieju im. Feliksa Stamma
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Gotowi do misji nad krajami bałtyckimi
Siła polskich specjalsów
Polscy politycy po szczycie NATO: uzyskaliśmy to, co chcieliśmy
Żołnierze AK uwolnili setki więźniów z obozu NKWD
„Uskok” patronem batalionu OT?
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
„Helikopter w ogniu” 24 lata później
Marynarze z ORP „Czernicki” oddali hołd „Kujawiakowi”
Weterani misji świętowali na Mazurach
Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
Samoloty piątej generacji na świecie
Szansa na powrót
Taktyczny sprawdzian Czarnej Dywizji
Minister spotkał się z weteranami
Saperzy w dolinie Wisły
Kolejny rekordowy kontrakt Jelcza
Samoloty AWACS, czyli radary na polskim niebie
Wiwat specjalsi!
Terroryści na Bałtyku
77 lat temu alianci zdobyli Narwik
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Rozpoczęły się obchody Dnia Weterana
Ujawniono nazwy samolotów VIP
Unia Europejska dyskutowała o wspólnej polityce obronnej
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
W Senacie o zasługach gen. Hallera dla polskiej niepodległości
Mistrzowie rozpoznania
Lepiej wynająć niż sprzedać. MON o powojskowych nieruchomościach
Polscy lotnicy na misji przeciw Daesz
Arktyczny marsz Rosji
Gen. Haller – żołnierz i społecznik
Serial telewizyjny o polskich weteranach

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO