moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Przyszli podporucznicy WOT

32 podoficerów bierze udział w półrocznym studium dla przyszłych podporuczników wojsk obrony terytorialnej. Za nimi m.in. zajęcia z taktyki, podstaw dowodzenia i SERE. Zdali też egzamin na dowódców plutonów oraz ten najważniejszy – na oficera. Po praktykach dowódczych, za niespełna miesiąc, zostaną mianowani na pierwszy stopień oficerski.

Półroczne studium w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych przeznaczone jest głównie dla podoficerów z wyższym wykształceniem. – W naszej uczelni zorganizowano pierwsze tego typu szkolenie dla kandydatów do wojsk obrony terytorialnej. Zainteresowanie było bardzo duże, o jedno miejsce ubiegało się siedmiu kandydatów – mówi mjr Piotr Szczepański, rzecznik prasowy WSOWL.

REKLAMA

Po egzaminach, m.in. z WF, języka angielskiego i wiedzy obywatelskiej, kurs we Wrocławiu rozpoczęło 32 najlepszych żołnierzy z korpusu podoficerskiego. Wśród nich st. chor. sztab. Paweł Wołosz, szef Węzła Łączności w Siedlcach. W wojsku służy od 1992 roku. Ukończył studia pedagogiczne ze specjalnością przysposobienie obronne i obrona cywilna. Cztery lata temu rozpoczął studia doktoranckie na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym w Siedlcach. Będzie doktorem nauk historycznych. – Długo zastanawiałem się, czy wziąć udział w studium oficerskim. Do tej pory kształciłem się zawodowo w szkolnictwie cywilnym. Uważam jednak, że utworzenie wojsk obrony terytorialnej to bardzo dobry krok. Uznałem więc, że to właściwy moment, by postawić na edukację wojskową – mówi st. chor. sztab. Wołosz.

Poza taktyką, geopolityka i geostrategia

Szkolenie ruszyło w październiku. – Wszyscy żołnierze uczą się w grupie pancerno-zmechanizowanej i o specjalności ogólnej. Nie przechodzili oni jednak szkolenia podstawowego, są przecież zawodowcami. Wśród nich mamy sierżantów i chorążych z wieloletnim doświadczeniem – mówi kpt. Rafał Szymczyk, dowódca kompanii z WSOWL. Program studium jest zbliżony do tego, jaki obowiązuje wojskowych kandydatów na oficerów z innych rodzajów sił zbrojnych. Żołnierze doskonalili swoje umiejętności, na przykład z: taktyki ogólnej, SERE (czyli zasad przetrwania), rozpoznania, topografii i strzelania. Uczyli się także regulaminów. Poza tym zdobywali wiedzę na temat podstaw dowodzenia, niezbędną przyszłym dowódcom plutonów.

Podczas szkolenia duży nacisk położono na zagadnienia związane z obroną terytorialną. Podoficerowie opanowywali m.in. wiedzę z geopolityki i geostrategii, na temat systemu obronny państwa i bezpieczeństwa wewnętrznego oraz dotyczącą wybranych aspektów historii Polski. Standardowy program studium dla przyszłych podporuczników został też wzbogacony o problematykę odnosząca się do wychowania patriotycznego, organizacji proobronnych oraz funkcjonowania piątego rodzaju wojsk. –Zadania wojska nie były dla mnie niczym nowym, bo w armii służę od 25 lat. Jednak pewną nowością, podobnie jak dla wielu kolegów, były dla zajęcia dotyczące organizacji oraz sposobów prowadzenia działań i zasad użycia wojsk OT. W większym stopniu zdałem sobie sprawę, jak poważna misja i, co za tym idzie, odpowiedzialność stoją przed nami – dodaje podoficer.

Zostać podporucznikiem

Praktyczne szkolenie specjalistyczne kandydaci na oficerów przechodzili w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu. W lutym stanęli tam do egzaminu na dowódcę plutonu. Sprawdzano, na przykład, czy żołnierze potrafią planować działania taktyczne, dowodzić plutonem i kierować ogniem pododdziału w walce. Podoficerowie musieli nie tylko znać dobrze uzbrojenie, w jakie jest wyposażony pluton, lecz także wykazać się wiedzą z metodyki szkolenia.

Po powrocie do Wrocławia czekał ich kolejny, tym razem najważniejszy egzamin – na oficera. Tu liczyła się wiedza teoretyczna i praktyczna z czterech działów: taktyki ogólnej i rodzaju wojsk, teorii i praktyki strzelań, regulaminów oraz zagadnień humanistycznych dotyczących m.in. działalności wychowawczej w wojsku i przywództwa w dowodzeniu. – To obowiązkowy egzamin, który pokazuje, czy żołnierz jest przygotowany do wykonywania zadań jako dowódca – wyjaśnia kpt. Szymczyk.

Po egzaminach kandydaci na oficerów OT wyjechali do Rzeszowa. To właśnie tam, w nowo utworzonej 3 Podkarpackiej Brygadzie Obrony Terytorialnej, przechodzą ostatni etap szkolenia, czyli praktyki dowódcze. – Na kursie instruktorsko-metodycznym ćwiczymy swoje umiejętności dydaktyczno-organizatorskie oraz merytoryczne. Niebawem przejmiemy rolę naszych instruktorów, mierząc się z przygotowaniem, organizacją i praktycznym prowadzeniem zajęć podczas kursu – mówi st. chor. sztab. Wołosz.

Do wrocławskiej uczelni podoficerowie wrócą 21 marca. W kwietniu odbędzie się ich promocja oficerska. Potem w stopniu podporucznika obejmą stanowiska w jednostkach wojsk obrony terytorialnej.

W studium oficerskim zorganizowanym na potrzeby WOT szkolą się również cywile – 66 kobiet i mężczyzn przechodzi roczne przygotowanie.

Paulina Glińska

autor zdjęć: WSOWL

dodaj komentarz

komentarze


W Senacie dyskutowano o wojskach obrony terytorialnej
Krystyna Skarbek, czyli polski Bond
Polki wojskowymi mistrzyniami świata!
Saperzy dla IPN
Żołnierze walczyli na Turnieju im. Feliksa Stamma
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Polskie drony na eksport
„Noble Jump '17” – test mobilności szpicy NATO
„Dragon” jakiego jeszcze nie było
Arktyczny marsz Rosji
Wyrok dopiero w lipcu
Order Virtuti Militari ma już 225 lat
Czarnogóra już w NATO
Płk Ignacy Matuszewski – bohater, o którym trzeba pamiętać
Szwajcarski noblista z wykładem na WAT
„Baltops ’17” – nie tylko na wodzie
Metoda na samobójcę
Powstanie iwienieckie
Polska zbrojeniówka walczy o ukraiński rynek
Odnaleziono grób ostatniego żołnierza wyklętego?
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Sztandar i patron dla LITPOLUKRBRIG
Piłkarze walczyli o medale
Akrobacje lotnicze nad Krakowem
Polska kluczowym krajem wschodniej flanki NATO
Rozpoznać cel – polscy piloci na misji w Kuwejcie
Marynarka świętuje i zaprasza na pokłady okrętów
Ćwiczenia CWIX 2017 – silni jednością
Kawaleria świętuje
Afganistan – kolejna zmiana rozpoczęła dyżur
Nowy samolot dla VIP-ów
Polscy politycy po szczycie NATO: uzyskaliśmy to, co chcieliśmy
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Szefowie sztabów V4 debatują w Krakowie
Hiszpański desant
Bliskowschodni taniec Trumpa
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Drugie miejsce „Machałka” w Diamentowej Lidze
Muzeum Gryf. Czołgi zamiast dywizjonu rakiet
Czy żołnierze pokonają Gortata?
Skok dla Antosi
Jastrzębie na posterunku
MON dobrze zrealizowało budżet
„Pierścień ’17” w Orzyszu
„Baltops 2017”: sojuszniczy desant w Ustce
Bronić i wspierać
Żołnierze walczą o medale w walce w bliskim kontakcie
Nóż w wojsku, czyli 1001 sposobów wykorzystania narzędzia
Przetarg czy z wolnej ręki? Posłowie dyskutowali o samolotach dla VIP
Comarch na targach Pro Defense
Trwa odbiór pierwszego Gulfstreama
„Różaniec” w rozsypce
Grupa Wyszehradzka – wspólnota zagrożeń i celów
Dowództwo Generalne świętuje
Medal Florence Nightingale dla polskiej pielęgniarki
Kwiatek dla weterana
Cedynia, czyli wielka zagadka
Podchorążowie pod flagą NATO
Państwa Grupy Wyszehradzkiej chcą bliższej współpracy
Kawaleria wywalczyła awans do klasy okręgowej

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO