moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Posłowie dyskutowali o natowskich wojskach w Polsce

W kwietniu w Polsce będzie stacjonować nawet 7 tys. żołnierzy NATO, głównie Amerykanów. W sumie na krajowych poligonach ma w tym roku ćwiczyć około 30 tys. wojskowych z sojuszniczych armii. – To sprawdzian funkcjonowania państwa – mówił prof. Wojciech Fałkowski na posiedzeniu sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

 

Wiceminister Wojciech Fałkowski przedstawił posłom informację o funkcjonowaniu systemu Host Nation Support (HNS), czyli wsparcia państwa gospodarza przyjmującego wojska sojusznicze. – W tej chwili na terenie Polski znajduje się około 3,5 tys. żołnierzy amerykańskich, którzy wraz ze sprzętem zostali zakwaterowani w garnizonach w pobliżu granicy zachodniej i w centralnych regionach Polski – mówił prof. Fałkowski. – W kwietniu tych żołnierzy będzie nawet 7 tys. Ta liczba będzie zmienna, bo wojska te będą brały udział w ćwiczeniach na terenie krajów bałtyckich oraz na południu Europy – podkreślał wiceminister Fałkowski.

Do Polski przyjechali przede wszystkim żołnierze z USA, ale na naszym terytorium będą też stacjonować pododdziały z Wielkiej Brytanii i Rumunii. – Do przyjazdu przymierzają się także Chorwaci – dodał prof. Fałkowski. Ale to niejedyni wojskowi, którzy znajdą się w Polsce w tym roku. Wiceminister zapowiedział, że w sumie na ćwiczenia do Polski przyjedzie nawet 30 tysięcy żołnierzy NATO.

Wiceminister zaznaczył, że tak duża obecność sojuszniczych wojsk nakłada na polską stronę liczne obowiązki. – Musimy zapewnić zabezpieczenie materiałowe i techniczne, możliwość szybkiego transportu i ruchu wojsk. Państwo musi też zagwarantować sprawnie działającą infrastrukturę na ćwiczeniach poligonowych. Należy także zapewnić to, czego wymaga normalne życie koszarowe, czyli usługi, zabezpieczenie medyczne, obsługę prawną – wyliczał przedstawiciel MON. Zadania te musi wypełniać nie tylko wojsko, lecz także administracja publiczna. – To sprawdzian funkcjonowania struktur organizacyjnych całego państwa – zauważył wiceminister obrony.

Jakie problemy wiążą się z obecnością w Polsce żołnierzy z różnych armii? Chodzi zarówno o kwestie typowo wojskowe (na przykład o zapewnienie spójnego systemu łączności), jak i sprawy kulturowe czy znajomość języka angielskiego. – Nie ma pewności, czy wszyscy żołnierze porozumiewają się w języku angielskim na tyle sprawnie, by móc ze sobą współpracować – mówił wiceminister. – Wielonarodowość powoduje konieczność opracowania zasad współdziałania, które uwzględnią odmienną kulturę, organizację wojskową i sposoby dowodzenia wojskami – przyznał prof. Fałkowski.

Z kolei płk Robert Woźniak, pełnomocnik MON ds. HNS i jednocześnie szef Zarządu Logistyki – P4 w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego, mówił o tym, że w ciągu ostatnich trzech lat znacznie wzrosła liczba zagranicznych żołnierzy ćwiczących w Polsce. W 2013 roku na naszym terytorium przebywało około 4 tys. żołnierzy z sojuszniczych armii, trzy lata później ich liczba zwiększyła się aż pięciokrotnie. Co w praktyce oznacza ten wzrost? Na przykład, w 2013 roku zorganizowano 34 przejazdy wojskowych konwojów po drogach krajowych. Tymczasem w ubiegłym roku – już ponad 300. – Obciążenie struktur HNS wzrosło w ostatnich latach w sposób nieproporcjonalny. System nie jest do końca przygotowany na przyjęcie takiej liczby żołnierzy – zauważył płk Woźniak. Dodał jednak, że na bieżąco jest modyfikowany, tak by odpowiadać aktualnym potrzebom.

Pełnomocnik MON ds. HNS przypomniał, że koszty utrzymania wojsk w danym kraju są rozłożone na państwo wysyłające żołnierzy oraz na gospodarza. – W NATO obowiązuje zasada, że za przemieszczanie i rozmieszczanie wojsk oraz udostępnienie infrastruktury płaci państwo wysyłające oddziały. Państwo gospodarz natomiast udostępnia teren, infrastrukturę i fachowców – mówił płk Woźniak. Dodał, że w MON został opracowany program „HNS Plus”, który zakłada bezpłatne wsparcie logistyczne dla wojsk sojuszniczych. Jego wartość szacuje się na około 56 milionów złotych. – Chodzi tu o finansowanie takich kwestii, jak wyżywienie, zakwaterowanie, media, teleinformatykę. Dopiero po roku będziemy wiedzieć dokładnie, ile nas te wojska kosztują. Może się okazać, że nawet mniej, niż się spodziewaliśmy – mówił płk Woźniak. Dodał, że Amerykanie sporo kosztów przejęli na siebie, bo mają już podpisane umowy z cywilnymi firmami, które obsługują ich pobyt.

Posłanka Anna Maria Siarkowska (Kukiz ’15) chciała wiedzieć, czy Polska jest w gotowa przyjąć wojska sojusznicze w czasie wojny, ale prof. Fałkowski odpowiedział, że są to kwestie poufne. Przyznał jednak, że obecna infrastruktura nie jest przystosowana do tak dużej liczby żołnierzy, jaka przyjeżdża do Polski. – Byłem ostatnio w bazie w Mirosławcu. Tam nie przewiduje się wprawdzie wojsk sojuszniczych, ale będzie to baza dla bezzałogowców i mają tam służyć eksperci, także międzynarodowi. Niestety, stopień zapóźnień jest kolosalny, tego w miesiąc czy trzy miesiące nie nadrobimy – przekonywał prof. Fałkowski.

Pułkownik Woźniak zastrzegł jednak, że bazy, w których znaleźli się Amerykanie, są do tego bardzo dobrze przygotowane. – Można powiedzieć, że warunki, jakie im stworzyliśmy, przekroczyły oczekiwania Amerykanów – stwierdził.

Posłowie pytali także, czy zmiana na stanowisku prezydenta USA nie wpłynie na zmianę zasad finansowania pobytu amerykańskich żołnierzy w Polsce i czy nie okaże się, że wkrótce będziemy musieli płacić za obecność Sojuszu na wschodniej flance. – Amerykanie przyjmują takie plany finansowe na pięć lat, więc nie powinniśmy się martwić, że za pół roku coś się w tej mierze zmieni – zapewniał poseł Michał Jach, przewodniczący komisji.

Pułkownik Woźniak zapowiedział również, że po opracowaniu „Strategicznego przeglądu obronnego” rząd będzie chciał wprowadzić zmiany legislacyjne dotyczące zasad przyjmowania wojsk sojuszniczych w Polsce. – Chcemy zdefiniować konkretne zadania dla konkretnych ministerstw – wyjaśnił. – Dwa ostatnie szczyty NATO potwierdziły, że wypełnienie obowiązków państwa gospodarza i rozwój zdolności w tym zakresie są kluczowe dla wzmocnienia wschodniej flanki – podsumował płk Woźniak.

 

Joanna Tańska

autor zdjęć: kpt. Marcin Gil

dodaj komentarz

komentarze

~Hamer
1485505860
Tak tak zapewniać super warunki zamiast zarabiać miliardy z handlu z Chinami a jak już nie z Chinami to kasując za bazy amerykańskie i odszkodowania za utracone korzyści !!! Oczywiście dochodzi jeszcze kasowanie "sojuszników" za wykorzystywanie poligonów oraz degradację środowiska naturalnego !!! Do tego jeszcze można by było kasować za używane przez obcych naszych materiałów eksploatacyjnych i oczywiście amunicji !!! Tylko by tak było i Polska gospodarka zarabiała na tym procederze to w rządzie muszą zasiadać prawdziwi nieumoczeni fachowcy a nie zbieranina agentów ....
6A-AC-59-6F

„Mira” na wagę złota
Wyższa szkoła rozpoznania
„Poseidon” na Morzu Czarnym
Kolejne Jelcze dla wojska
Studenci WAT dbają o swoją przyszłość
Podniebny trening spadochroniarzy
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Brygady WOT w Poznaniu i Katowicach
Żołnierz z Giżycka chce dopłynąć na igrzyska w Tokio
Kawaleria wygrała 6:0, a Vęgoria przegrała 3:4
Migawki z Afganistanu
Jak kształtować patriotyzm? MON ma odpowiedź
„Ariadne ’17” na Morzu Jońskim
Polska musi mieć cyberbroń
Będą podwyżki dla pracowników wojska
„Synteza”, czyli niemiecka fabryka na celowniku polskich agentów
Pierwsze szkolenia terytorialsów
Polscy naukowcy wspierają PGZ
Long Shot w Międzyrzeczu
Kawalerzyści wzmocnią wschodnią flankę NATO
Zrozumieć Rosję
Jak „Błyskawica” ocaliła angielskie miasto
F-16 lecą na Litwę
Lepiej wynająć niż sprzedać. MON o powojskowych nieruchomościach
Dowódca 15 Brygady o planach Batalionowej Grupy Bojowej
Indianin w armii Hallera
Więcej pieniędzy dla cywilów w wojsku
Jakim uzbrojeniem dysponuje Batalionowa Grupa Bojowa?
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Nauta zbuduje okręt dla Svenska Marinen
Nowości Europoltechu
Podhalańczycy w Warszawie
Żołnierze triumfują w imprezach biegowych
IPN przywraca nazwiska pomordowanych przez komunistów
Żandarmeria na poligonie
Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
Samoloty piątej generacji na świecie
Święto wszystkich saperów
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe
Bojowe psy weszły na okręt
Dżudoczki wicemistrzyniami Europy
Jastrzębie lepiej uzbrojone
Vęgoria zwycięża po raz szósty w sezonie
Żołnierska sztafeta dobiegła do Żagania
Układ w Rapallo, który zachwiał europejskim rozkładem sił
Gotowi do misji w Afganistanie
Od wojny po misje – dzieje Dywizjonu Okrętów Podwodnych
Gotowi do misji nad krajami bałtyckimi
Operacja „Wisła”, czyli jak chciano zlikwidować UPA
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Amnestia, która złamała kręgosłup konspiracji
Demag, czyli nowoczesna demagnetyzacja w marynarce
Metoda na samobójcę
Jan Olszewski: W Polsce obserwujemy działania agentury wpływu
Dotrzemy do prawdy
Wynagrodzenia żołnierzy będą rosły
Natowski zespół bliżej Ukrainy

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO