moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Polsko-niemieckie strzelanie

Były pojedynki snajperów, natarcie na wojska przeciwnika, strzelanie z przeciwpancernych pocisków kierowanych, a także pokaz sprzętu. W ćwiczeniach w Żaganiu wzięło udział 300 żołnierzy z 17 Brygady Zmechanizowanej i 150 wojskowych ze zmechanizowanych pododdziałów Bundeswehry. Polsko-niemieckie szkolenie zakończy się jutro.

Ćwiczenia „German Detachment’ 16” w Żaganiu rozpoczęły się trzy tygodnie temu. Biorą w nich udział żołnierze 7 Batalionu Strzelców Konnych Wielkopolskich z 17 Brygady Zmechanizowanej oraz niemieckie pododdziały z 41 Brygady Zmechanizowanej. Na poligon przyjechało 300 polskich żołnierzy i prawie 60 sztuk wojskowego sprzętu, m.in. 23 transportery Rosomak. Armię Niemiec reprezentowała kompania zmechanizowana wyposażona w bojowe wozy piechoty Marder, a także pluton saperów i drużyna snajperów. W sumie około 150 żołnierzy.


Wymiana broni i doświadczeń

Szkolenie rozpoczęło się od wymiany broni. Polacy strzelali z broni żołnierzy niemieckich, m.in. z karabinków automatycznych G36 oraz karabinów maszynowych MG3. Niemcy natomiast z polskich Beryli kbs C oraz karabinów maszynowych UKM 2000P. – Wszystkich zawsze interesuje, jakiej broni używają koledzy z sojuszniczej armii, jakie mają mundury, jak się maskują – mówi płk Piotr Malinowski, dowódca 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. Wymiana doświadczeń dotyczyła także planowania i przygotowywania ćwiczeń. – Moi dowódcy byli zainteresowani, jak organizują je Niemcy, bowiem sztabowcy tej armii uchodzą za bardzo dobrych planistów – dodaje pułkownik.

Szef szkolenia 17 Brygady ppłk Rafał Miernik podkreśla, że międzynarodowe manewry to nieoceniona okazja do sprawdzenia swoich umiejętności. – Było to widać na przykładzie polskich i niemieckich snajperów. Nasi strzelcy wyborowi podpatrywali, jak koledzy z Niemiec przygotowują się do misji strzeleckich, jakie mają wyposażenie i broń. Mogli też z niej strzelać – mówi ppłk Miernik. Na czas ćwiczeń utworzono mieszane grupy zadaniowe złożone z polskich i niemieckich żołnierzy, dysponowały one sprzętem obu jednostek.


Film: st. chor. Rafał Mniedło/ 11 Dywizja Kawalerii Pancernej

O ile w pierwszych dniach żołnierze jedynie składali meldunki w języku angielskim, to potem dowódcy obu jednostek musieli już porozumiewać się po angielsku. Scenariusz ćwiczeń zakładał także natarcie wojsk niemieckich na polskie i odwrotnie. Potem trenowano obronę. Ogień prowadzono z broni strzeleckiej, granatników automatycznych i przeciwpancernych, broni pokładowej i działek automatycznych transporterów opancerzonych.

Finał szkolenia i pokaz sprzętu

Ostatnie dni zajęć 5 kompania zmotoryzowana razem z niemieckimi żołnierzami spędziła na pasie taktycznym. Strzelanie sytuacyjne ćwiczył cały pododdział. Polskie plutony zostały wzmocnione plutonem niemieckim oraz Marderami. Mieszaną kompanią kierowali na zmianę polski oraz niemiecki dowódca. Kpt. Krzysztof Ilnicki, stojący na czele polskiej kompanii podkreśla, że jego podwładni nigdy wcześniej nie współdziałali z żołnierzami Bundeswehry. Poza tym po raz pierwszy polski pododdział mógł trenować z załogami Marderów. – Ponieważ my używaliśmy pojazdów kołowych, a oni gąsienicowych, musieliśmy tak zaplanować działania, aby oba rodzaje transporterów mogły bez trudu pokonać teren – wyjaśnia polski oficer.

Finałem wspólnego szkolenia było strzelanie sytuacyjne wojsk obu armii połączone z natarciem. Wcześniej żołnierze za pomocą ładunków wydłużonych musieli utworzyć dla transporterów przejścia w polu minowym.

Szkolenie obserwowali wysocy rangą dowódcy. Na poligon do Żagania przyjechał generał broni Carsten Jacobson, zastępca Inspektora Wojsk Lądowych Niemiec oraz dowódca 11 Dywizji Kawalerii Pancernej generał dywizji Mirosław Mika.

Podczas wspólnego szkolenia odbyły się także pokazy. Niemcy pokazali m.in. wprowadzany do wyposażenia ich armii pojazd torujący wyposażony w trał przeciwminowy. Polacy, jakby w odpowiedzi, zaprezentowali działania wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike. Załogi obsługujące wyrzutnie prowadziły ogień do celów widocznych dla operatorów oraz do celów niewidocznych z koniecznością przekierowania pocisków w locie na inne cele. Odpalono 11 pocisków.

Polsko-niemieckie zajęcia zakończą się 16 grudnia.

Bogusław Politowski

autor zdjęć: st. chor. Rafał Mniedło, plut. Patryk Cieliński

dodaj komentarz

komentarze


Płk rez. Krzysztof Szopiński uhonorowany „Nagrodą specjalną”
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Buzdygany – nagrody dla zasłużonych dla Wojska Polskiego
Ostatnie testy Krabów
Zrozumieć Rosję
Priorytety MON-u w 2017 roku
Saperskie zmagania na lądzie i wodzie
ORP „Wigry” ćwiczył z niemieckimi marynarzami
Będą podwyżki dla pracowników wojska
„Poseidon” na Morzu Czarnym
Górski trening zwiadowców
Michał Dworczyk nowym wiceministrem w MON
Transportowce nad Powidzem
Lekarze pamięci
W Sejmie o jastrzębiach i ich możliwościach
Coraz mniej czasu na decyzję o studiach mundurowych
Psycholog z intuicją
Podchorąży zwycięzcą XVI Biegu Żołnierskiego
Migawki z Afganistanu
Przyszli podporucznicy WOT
Kobiety na misjach
Opiekun bohaterów
Michał Jach: Wzmocnimy obronę wschodniej Polski
Pancerniak z Żagania walczy o pas zawodowego mistrza Polski
Konstruktorzy odebrali nagrody I3TO
Posłowie dyskutowali o natowskich wojskach w Polsce
Płetwy dla komandosów
Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
Rotmistrz Pilecki: Mnie tutaj wykończyli. Oświęcim to była igraszka...
Tulipany z Belmy trafią do OT
Zmechanizowani w Drawsku. Kontratak z lasu
Poszukiwali min u wybrzeży Grecji, teraz kierują się na Morze Czarne
Słynna kotwica, symbol Polski Walczącej, ma 75 lat
Gen. Frank Tate: jesteście liderem w regionie
Mój dziadek, ostatni z niezłomnych
Wystawa o Kościuszce w Muzeum WP
Żołnierze wśród złotych medalistów czempionatu w Belgradzie
ALIS – cyfrowa rewolucja w lotnictwie wojskowym
Transportery we wsi. Dowódca ranny!
Rycerz wolności
Wielka modernizacja Drawska
12 Dywizja przećwiczy dowodzenie operacją obronną
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Gen. Józef Bem – bohater trzech narodów
Wielki, amerykański, przetarg na samoloty szkolne
Dżudoka najlepszy w walce w bliskim kontakcie
Laureaci Buzdyganów
Gen. Mika o zmianach w armii
Mieczysław Darmaszek – konfident zastrzelony przez kobiety
Powołanie do WOT krok po kroku
W Lublinie ruszyły spotkania z kandydatami na terytorialsów
Minister Macierewicz podsumował rok w MON
Ostatnie piętro izraelskiej tarczy
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe
Natowski zespół bliżej Ukrainy

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO