moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Hel – ostatni bastion kampanii wrześniowej

2 października 1939 skapitulował Hel – ostatnia twierdza polskiej armii podczas kampanii wrześniowej. – Z wojskowego punktu widzenia tamtejszy rejon umocniony mógłby jeszcze wytrwać, ale walka nie miała już sensu – wcześniej padły Warszawa i Modlin – mówi Władysław Szarski z Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu.


Czarno-białe zdjęcie przedstawia grupę mężczyzn. Sześciu z nich siedzi za stołem i pochyla się nad kartkami papieru, siódmy stoi. Część ma na sobie mundury Marynarki Wojennej, pozostali uniformy niemieckiej Kriegsmarine. W tle widać okno, w którym odbija się światło lampy. Dalej już tylko ciemność.

Fotografia została wykonana w nocy z 1 na 2 października 1939 roku, w sopockim Grand Hotelu. Wojskowi przed chwilą podpisali akt kapitulacji Helu. Za kilka godzin polscy żołnierze opuszczą ostatni bastion oporu.

W systemie obrony polskiego wybrzeża Hel odgrywał rolę kluczową. Wszystko za sprawą kmdr. ppor. Heliodora Laskowskiego, który przed wojną odpowiadał za stworzenie polskiej artylerii nadbrzeżnej. – Twierdził on, że nasza główna baza wojenna w Gdyni musi być dodatkowo chroniona, a właśnie Hel nadaje się do tego wyśmienicie – wyjaśnia Władysław Szarski, wicedyrektor helskiego muzeum. Na półwyspie rozpoczęła się budowa umocnień, portu wojennego, a także baterii armat. – Niestety, do czasu wybuchu wojny nie została ona ukończona. Zabrakło pieniędzy, ale przede wszystkim czasu – podkreśla Szarski. Załoga Helu miała do dyspozycji jedną ciężką baterię, złożoną z czterech dział, a także szereg baterii pomocniczych.

Od pierwszego dnia Hel był atakowany przez Niemców z morza i powietrza. 12 września półwysep został odcięty od lądu. Osiem dni później do akcji wkroczyły pancerniki „Schleswig-Holstein” i „Schlesien”, które zasypały obrońców gradem pocisków. Ci jednak nie pozostawali dłużni. Zdołali uszkodzić pierwszy z pancerników, skutecznie razili też niemieckie samoloty (łącznie zestrzelili ich przeszło 30). Hitlerowcy ponieśli też inną dotkliwą stratę – w okolicach Helu zatopiony został ich trałowiec, który wszedł na minę ustawioną wcześniej przez załogę okrętu podwodnego ORP „Żbik”.

Jedno z dział baterii Laskowskiego na Helu.

30 września oddziały niemieckie zajęły Chałupy. W odpowiedzi Polacy wysadzili zaporę z głowic torpedowych, powstrzymując marsz napastników w głąb półwyspu. Komandor Włodzimierz Steyer stwierdził: „Wszyscy kapitulują we wrześniu, my wytrzymamy do października". – Istotnie, Hel mógł się stawiać opór jeszcze długo – podkreśla Szarski. Walka miała już jednak wymiar wyłącznie moralny. Z taktycznego punktu widzenia nie miała sensu – wcześniej padły Warszawa, Modlin. Wiadomo było też, że na pomoc państw zachodnich nie ma co liczyć. – Pewnie, gdyby w takiej sytuacji znaleźli się Japończycy, walczyliby do ostatniego żołnierza. Nasi dowódcy zdecydowali jednak, że nie należy dalej przelewać krwi obrońców i zdecydowali się na kapitulację – zaznacza Szarski.

Kiedy drugiego października Niemcy wkroczyli na Hel, rozpoczęli intensywne poszukiwania baterii ciężkich dział. Nie mogli uwierzyć, że tego rodzaju broni właściwie na półwyspie nie było, a mimo to Polacy zdołali im zadać tak ciężkie straty i bronić się tak długo.

Podczas miesięcznych walk zginęło 200 polskich żołnierzy, 150 zostało rannych, zaś po kapitulacji dwa tysiące dostały się do niewoli.

Po wojnie na Półwyspie Helskim nadal istniał port wojenny. – Do 2006 roku stacjonowała tam 9 Flotylla Obrony Wybrzeża. W jej skład wchodziły m.in. 11 Dywizjon Ścigaczy i 13 Dywizjon Trałowców. Kiedy pierwszy z nich został rozformowany, jednostka przestała istnieć. Trałowce zaczęły stacjonować w Gdyni – wspomina kmdr ppor. Piotr Adamczak z biura prasowego Marynarki Wojennej. Dziś w helskim porcie mieści się Punkt Manewrowego Bazowania. Okręty wchodzą tam np. przy okazji ćwiczeń.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: arch. Marynarki Wojennej

dodaj komentarz

komentarze

~JB
1380732360
Co do słów o walce do października, to nie są słowa adm. Unruga tylko d-cy RU Hel kmdr. W. Steyera. I brzmiało to: "Wszyscy kapitulują we wrześniu, my wytrzymamy do października". Źródeł choćby w necie jest bez liku!
93-9F-02-52
~seba
1380724320
takie pytanie do twórcy artykułu, kaliber przeszło 150 mm to jaka jest armata ? i jeszcze co w jego mniemaniu to artyleria ciężka?
15-6D-35-11

Świętuj razem z marynarką wojenną
Wojsko trenuje na mecz z Gortatem
Szef MON: NATO potwierdziło gotowość do obrony
Lotnicze akrobacje nad Krakowem
Generał Scaparrotti dowodzi NATO na Starym Kontynencie
Wojna oczami fotoreporterów
Wojsko rusza na nowe misje
Polityka po turecku
Polscy żołnierze na szkoleniu w Turcji
Pierwszy wyrok w sprawie Smoleńska
Porażka z Niemcami na inaugurację piłkarskiego turnieju
Szansa dla polskich stoczni
Trzydzieści okrętów dla marynarki wojennej
Wnioski na szczyt NATO. Bezpieczeństwo wymaga też kontrpropagandy
22 medale żołnierzy na krajowym czempionacie lekkoatletów
Szef MON: Szczyt NATO w Warszawie odmieni Sojusz
Polska dołącza do koalicji walczącej z ISIS
Zatrzymanie żołnierzy powidzkiej bazy lotniczej
Amerykańscy medycy szkolili polskich ratowników
Egzamin pododdziałów zmechanizowanych
Weterani: trzeba poprawić ustawę
W maju kolejni żołnierze wyjadą do Afganistanu
Szwedzki okręt podwodny w porcie w Gdańsku
„Ponury” – niezłomny rycerz Polski Walczącej
Okręt NRP „Tridente” zawinął do Gdyni
MON: nowe misje to realizacja próśb sojuszników
NATO ćwiczy w cyberprzestrzeni
„Orlik” – bohater wyklęty
W hołdzie cichociemnym
W środę kolejny mecz piłkarski Polska – Niemcy
Polacy zagrają w Pucharze Świata
Pieniądze za służbę w czasie szczytu NATO
NATO-wskie ćwiczenia CWIX w Bydgoszczy
7 Eskadra Działań Specjalnych na „Anakondzie”
Spadochroniarze ćwiczyli w Turcji
Proobronnymi są i grupy paramilitarne, i rekonstruktorzy
Weterani misji zagranicznych świętowali w Warszawie
Lądowanie w Normandii i udział Polaków w operacji „Overlord”
Zarzuty dla pracowników WAT
Powietrzna misja Polaków nad Bałkanami
MSWiA wprowadzi czasowy zakaz noszenia broni
Powstanie nowy moduł uzbrojenia dla okrętów?
Kawaleria ma puchar dyrektora WIW
Polska drużyna wygrała z Holandią w Augustdorfie
Żandarmi świętują
W Brukseli o przyszłości NATO
Wojsko pokonało drużynę Gortata
Jak Gestapo rozbiło „Osę-Kosę”, oddział specjalny AK
Amerykańscy dragoni: Europa to nasz dom
Szef MON obserwował manewry „Anakonda-16”
ORP „Kościuszko” wesprze okręty NATO
Gen. Hodges: „Anakonda” pokazała, że jesteście liderami
Por. Leski „Bradl” – oficer wywiadu AK i… „generał Wehrmachtu”
Chrześcijanie są bez wyjścia – chwytają za broń
Trauma poznańskiego Czerwca

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO