moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
AW 139 W dla Wojska Polskiego?

PZL Świdnik proponuje polskim siłom zbrojnym śmigłowiec AW139 W, który może służyć do prowadzenia operacji wsparcia z powietrza, poszukiwawczych, ratowniczych, patrolowych czy do transportu żołnierzy i sprzętu. – Naszą ambicją jest, aby ten śmigłowiec był całkowicie „made in Poland” – mówi Jacek Libucha, prezes PZL Świdnik.

W poniedziałek w PZL Świdnik odbyła się prezentacja śmigłowca HH 139 Bravo włoskich sił powietrznych. Maszyna jest wykorzystywana do prowadzenia operacji typu search and rescue, czyli do poszukiwania i ewakuowania rozbitków. – Większość elementów tego śmigłowca powstała w Polsce, w naszych zakładach, a silnik PT 6 został w 80% wyprodukowany w Rzeszowie. Część elementów również sami zaprojektowaliśmy, np. stanowisko do desantowania na tzw. szybkiej linie – mówi Jacek Libucha, prezes zarządu PZL Świdnik.

Maszyna HH 139 Bravo została zbudowana w oparciu o platformę śmigłowca AW 139, który został zaprojektowany w 2003 roku. Od tego czasu AW 139 trafił do 89 państw (w sumie 1070 egzemplarzy).

REKLAMA

Teraz PZL Świdnik chce zaoferować AW 139 polskim siłom zbrojnym. Maszyna została oznaczona AW 139 W i ma umożliwiać prowadzenie różnego rodzaju operacji, zarówno w dzień, jak i w nocy. W zależności od konfiguracji śmigłowiec może służyć do prowadzenia operacji wsparcia z powietrza, poszukiwawczych, ratowniczych, patrolowych czy do transportu żołnierzy i sprzętu. – To idealne rozwiązanie odpowiadające na potrzeby Wojska Polskiego – zapewnia prezes PZL Świdnik.

Film: Paweł Sobkowicz/Zbrojna TV

Masa AW 139 W wynosi 7 t, długość to 16,66 m, a średnica wirnika – 13,8 m, co umożliwia operowanie na niewielkiej przestrzeni. Kabina, w zależności od konfiguracji, pozwala na transport nawet 15 żołnierzy. Drzwi, które zamontowano w maszynie mają szerokość 1,6 m, dzięki czemu jest możliwość szybkiego załadunku i rozładunku sprzętu (maksymalny załadunek to 3 t), a także desantowania wojska w rejonie misji.

Śmigłowiec proponowany przez PZL Świdnik ma posiadać także dwa silniki o mocy wyjściowej 1531 KM, a jego sercem będzie przekładnia, która została tak zaprojektowana, aby móc pracować przez 60 minut bez płynów eksploatacyjnych. Maksymalna prędkość AW 139 W to 306 km/h, zasięg 1061 km, a długość lotu 5 godzin i 13 minut. W kokpicie mają się znaleźć cztery ciekłokrystaliczne wyświetlacze, a cyfrowy system awioniczny ma być zintegrowany z autopilotem.

Prezes PZL Świdnik jest przekonany, że AW 139 W mógłby być w całości produkowany w Polsce. – Już dziś takie płatowce powstają w naszych zakładach, a napędy w Rzeszowie. Ale przy produkcji AW 139 W liczymy także na współpracę z innymi podmiotami, choćby Instytutem Technicznym Wojsk Lotniczych czy spółkami Polskiej Grupy Zbrojeniowej – mówi Jacek Libucha. Dodaje także, że czas produkcji maszyny od momentu jej zamówienia wynosi od 14 do 16 miesięcy, a w przypadku wersji „made in Poland” dwa lata. Rocznie linię produkcyjną mogłoby opuścić od ośmiu do dziesięciu takich maszyn.

Magdalena Miernicka

autor zdjęć: Paweł Sobkowicz

dodaj komentarz

komentarze


Ciemne strony Facebooka
 
Polskie skrzydła nad Morzem Śródziemnym
Dron dla hydrografów
„Błękitni” dzielą się wiedzą na misji
Na Litwie o bezpieczeństwie w regionie
Włoski minister obrony z wizytą w Polsce
Saper robi przejście
Polacy na czele zespołu przeciwminowego NATO
Wybierz się na wojskowe studia
„Ramstein Alloy” nad Litwą
AZOR – podwodny specjalista
Od 25 lat biegacze walczą o nóż komandosa
Time for Miecznik
„Akcja rekrutacja” – ostatnia szansa dla sportowców
Sukcesy żołnierzy na mistrzostwach świata i Europy
Drzwi do JWK otwiera selekcja
Polityka nie znosi próżni
Szef MON odwiedził USA
Pułkownik Niepokólczycki – bohater AK, wróg UB
Żołnierze poszkodowani na granicy
UE o wspólnym bezpieczeństwie
Społeczna solidarność na rzecz dzieci
Posłuchaj historii bohaterów. To ich testament
Legia Akademicka po raz piąty
Kobiety a pokój
Marynarskie fatum, czyli ostatnia droga Naczelnego Wodza
Wilk na poligonie
Afganistan. Czas wracać do domu
Polskie Jastrzębie nad Atlantykiem
Course on Diplomacy
Star Army
Polacy w Wilnie czyli „bunt” Żeligowskiego
Inwestycje Stoczni Wojennej
KFOR: wyższy stopień gotowości
Prawda o Katyniu zawarta w teczce nr 1
Zakaz noszenia mundurów podczas protestów
Raki dla podhalańczyków
Wyścig zbrojeń nie ustaje
Rezerwista ochotnik też musi się starać
Żołnierze bez testów z WF-u
Zbrodnia bez kary
Będą podwyżki dla żołnierzy
O bezpieczeństwie państw NATO
Kraby dla podhalańczyków
Odwiedź Narodowe Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni
B-1B znów na polskim niebie. W eskorcie Jastrzębi
W jedynym słusznym kierunku
Duch Invictus jest, czas na formę
Ogień na alpejskich szczytach
Armia Fight Night – bitwa o niepodległość
Emerytura wypłacana w … karmie
Szczury Torbuku
103 lata Sztabu Generalnego
Żołnierz uratował dziecko z pożaru
Napięta sytuacja na granicy
Marynarz pierwszy na mecie ćwierćmaratonu
Czy będą podwyżki?

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO