moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Lekcja patriotyzmu Johna McCaina

W 1973 roku pilot John McCain po sześciu latach niewoli wrócił do ojczyzny w glorii bohatera. W niewoli wietnamskiej na własnej skórze poznał, czym jest komunizm. Walce z nim poświęcił znaczną część życia. W polityce stał się ważnym sojusznikiem sprawy polskiej – twardo i bezkompromisowo lobbował na rzecz przyjęcia Polski do NATO. Przed śmiercią zaangażował się na rzecz rozlokowania w Europie Środkowej stałych baz amerykańskich.

Nie sposób zrozumieć fenomenu silnej Ameryki, jeśli nie wniknie się w dzieje takich rodów jak McCainowie. Trzy pokolenia tej rodziny oddane były budowaniu potęgi przyszłego mocarstwa. „Slow” McCain senior walczył w dwóch wojnach światowych. Jako admirał floty USA był świadkiem kapitulacji Japonii na pokładzie Missouri 2 września 1945 r. Zmarł cztery dni później, po powrocie do USA. Gdy przyszedł na świat w 1884 r., Polski nie było na mapach świata, a na oceanach królowała flota brytyjska. Za jego życia Stany Zjednoczone stały się największą potęgą i fundamentem demokratycznego świata. Jego syn, admirał John Sidney „Jack” McCain Jr, dowodził w II wojnie łodziami podwodnymi. W szczytowym momencie wietnamskiego konfliktu, w 1968 r., został głównym dowódcą w Dowództwie Pacyfiku Stanów Zjednoczonych – podlegały mu wszystkie formacje USA zaangażowane w tę wojnę. Rok wcześniej samolot jego syna, Johna Sidneya McCaina III, został zestrzelony nad Hanoi.

Gdy Wietnamczycy zorientowali się, kogo mają w niewoli, zaproponowali mu wolność. Chcieli wykorzystać go propagandowo. Młody McCain postawił jednak warunek – zgodzi się, jeśli przed nim zostaną wypuszczeni inni amerykańscy jeńcy. Próbowano zmusić go do zmiany decyzji i złamać torturami. Nie ugiął się. W niewoli przetrzymywano go 6 lat. Wolność odzyskał w 1973 r., 49 dni po podpisaniu porozumień pokojowych. Przyszły senator USA wracał do ojczyzny w glorii bohatera. Z pewnością także dosłużyłby się admiralskiego stopnia, jak jego dziadek i ojciec, ale brutalne śledztwa i tortury zniszczyły jego zdrowie. Zdecydował się służyć państwu w polityce, choć niejednokrotnie będzie się powoływać na swoje doświadczenie z pola bitwy.

Gdy 22 marca 1981 r., umarł jego ojciec, McCain odszedł ze służby w stopniu komandora, by rok później wygrać wybory do Izby Reprezentantów. Uzyskał tak silną pozycję, że w 1986 r., gdy odszedł na emeryturę jeden z najbardziej zasłużonych senatorów, Barry Goldwater, był oczywistym kandydatem republikanów na to miejsce. Szybko stał się człowiekiem-instytucją. Wywalczył sobie szczególną pozycję w Senacie i w elitach politycznych USA.

REKLAMA

Gdy rozpadł się Związek Sowiecki, Stany Zjednoczone stanęły nagle w obliczu nowych wyzwań. USA musiały uczyć się swojej roli globalnego hipermocarstwa. Diametralnie zmieniła się sytuacja w Europie Środkowej. I oczywiście w Polsce. Polska pilnie poszukiwała gwarancji bezpieczeństwa. Rząd Jana Olszewskiego postawił na strategiczny sojusz z USA i szukał sojuszników w Waszyngtonie gotowych wesprzeć ideę wejścia Polski do struktur NATO. McCain, przyszły lider republikańskich senatorów w Komisji Sił Zbrojnych, stanie się jednym z najważniejszych, strategicznych sojuszników Polski. Walczył z silnym lobbingiem rosyjskim próbującym blokować Polsce drogę do Sojuszu. W jego geopolitycznej wizji świata Rzeczypospolita odgrywa szczególną rolę w Europie, stanowiąc najsolidniejszą gwarancję zablokowania osi Berlin–Moskwa. Nie ufa Jelcynowi, jest zwolennikiem rozwiązań systemowych. Podobnie jak jego dziadek i ojciec jest wrogiem komunizmu. Dostrzega, iż elity nowej Rosji nadal są głęboko przesiąknięte bolszewicką mentalnością. A jego doświadczenie wojenne pozwala mu na głębokie rozumienie pragmatyki bezpieczeństwa. To jego twarde i bezkompromisowe stanowisko dotyczące konieczności przyjęcia Polski do NATO ogromnie ułatwiło skuteczne spacyfikowanie zdecydowanych działań Moskwy w Waszyngtonie wymierzonych w ten projekt.

Jako jeden z pierwszych ostrzegał przed Putinem i wzrostem zagrożenia ze strony Moskwy. Wojna Federacji Rosyjskiej z Gruzją w 2008 r. obnażyła słabość Europy. Po aneksji Krymu i rozpętaniu wojny przez Rosję we wschodniej Ukrainie McCain stał się gorącym zwolennikiem opracowania procedur zbrojnej odpowiedzi NATO w przypadku zagrożenia dla Polski i rozlokowania w Europie Środkowej stałych baz amerykańskich. Forsował też pomysł wysłania amerykańskiej broni Ukrainie.

Należał do tych polityków, którzy w pełni rozumieli rolę Polski jako gwaranta stabilności geopolitycznej kontynentu europejskiego. Umierał z przekonaniem, że USA winny zrobić wszystko, aby przekonać i uwiarygodnić w oczach Polaków strategiczny sojusz Waszyngtonu z Warszawą. Wiedział, że Rosję mogą odstraszyć jedynie zdecydowane działania i wola silnego oporu.

Gdy patrzy się na całość jego życia, dodatkowego znaczenia nabierają jego słowa: „Ci, którzy żądają wolności, lecz nie wypełniają swego obowiązku wobec cywilizacji, która wolność zapewnia żyją tylko połową życia. Angażujcie się w pełnię życia z poświęceniem dla sprawy ważniejszej niż interes własny”.

Piotr Grochmalski , redaktor naczelny Kwartalnika „Bellona”

dodaj komentarz

komentarze


„Ślązak” na morskiej próbie
Wolna Polska na gruzach starego świata
Sto lat niepodległości
Rakiety Homara
„Pułaski” wrócił do Gdyni
Rząd za kluczowymi zmianami
Gen. Sokołowski: Służba na misjach procentuje
Więcej pieniędzy dla żołnierzy
Więcej pieniędzy na zapomogi
Amerykanie będą mieli wojska kosmiczne
Europejski Fundusz Obronny, czyli pieniądze (nie) do wzięcia?
Holendrzy w hołdzie maczkowcom
Amerykańskie dowództwo przyszłości
Our efforts passed muster
Wojsko szuka pielęgniarek
Finał „Anakondy” na drawskim poligonie
„Wostok”, czyli pokaz sztuczek wojennych
Pamiętajmy o grobach bohaterów Niepodległej
Testament geopolityczny prezydenta
Morskie kły na „Anakondzie”
Liceum im. Milewicza wyróżnione Medalem „Pro Patria”
Gorzki finisz wielkiej wojny
Polska Casa nad Irakiem
He Who Awaken Poles to Arms
Obronne wyzwania fotoniki
Inwestycje w wewnętrzne bezpieczeństwo
Polki mistrzyniami świata w maratonie
Patagonia: Polacy biegną po zwycięstwo
Kawalerzyści na górskich trasach
Trzy medale dżudoczek na wojskowych mistrzostwach świata
Zmiany w powołaniach do służby wojskowej
We Build the World of Details
Drony dla geografów
W Brukseli o bezpieczeństwie
Luzowanie na „Anakondzie”
WIW częścią obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości
Polsko-amerykańskie negocjacje
Invictus Games Sydney 2018 zakończone!
Sarex na Mazurach
Bezpieczny powrót myśliwców
Konwój dotarł do celu
Celowniki holograficzne dla terytorialsów
Więcej miejsc na studiach wojskowych
Kto zbiera burzę
Zmiany w ustawie o weteranach
Wyślij paczkę do PKW
Film Frames from the War Front
W Sejmie o formowaniu nowej dywizji
Kolejne Jelcze dla armii
Mistrz sztangi
Cel – Fort Trump
Przełajowcy z 12 Dywizji Zmechanizowanej najlepsi
Nothing Can Stop Our Tanks
The United States of America Have It Their Way
„Niepodległą mamy we krwi”: czas na nagrody

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO