moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Druga młodość Albatrosa

Po około 20 latach czeska firma Aero Vodochody, największy swego czasu producent szkolnych odrzutowców, powróciła na rynek z samolotem L-39NG. W planach ma lekki samolot wielozadaniowy F/A-259 Striker, opracowywany we współpracy z Israel Aerospace Industries. Czesi oferują swoje produkty Stanom Zjednoczonym w ramach programu samolotu bliskiego wsparcia.

Podczas wystawy lotniczej w Farnborough w Wielkiej Brytanii, która odbyła się w dniach 16–22 lipca, spółka Aero Vodochody zdobyła dwa zamówienia na swój najnowszy szkolny samolot odrzutowy L-39NG. Maszyna, która ma pięć węzłów do podwieszania uzbrojenia, może być też używana jako lekki szturmowiec. Czeski producent porozumiał się w sprawie strategicznej współpracy z amerykańską firmą RSW Aviation, zajmującą się szkoleniem personelu lotniczego. W Farnborough strony podpisały list intencyjny dotyczący dostawy 12 sztuk L-39NG, a także modernizacji do wersji L-39CW sześciu odrzutowców L-39C. W maszynach tych zostanie zamontowany nowy silnik FJ44-4M firmy Williams International (taki sam jak w L-39NG) oraz awionika dostarczona przez Genesys Aerosystems. Podobne porozumienie spółka Aero Vodochody podpisała z portugalską firmą szkoleniową SkyTech. Dotyczy ono dostawy dziesięciu samolotów L-39NG. W umowie znalazła się opcja zwiększenia zamówienia o kolejne sześć samolotów. Pierwszym zagranicznym nabywcą L-39NG został Senegal. Podczas obchodów Dnia Niepodległości 4 kwietnia 2018 roku prezydent Macky Sall uroczyście ogłosił zakup czterech odrzutowców. Senegal otrzyma je w 2020 roku.

Według czeskich źródeł produkcja L-39NG ma się rozpocząć w 2019 roku. Nowością są zbiorniki paliwa umieszczone wewnątrz skrzydeł. Wcześniejsze wersje trzydziestkidziewiątki miały zbiorniki na ich końcach. Samolot zabiera 1450 kg paliwa, co zapewnia mu zasięg 2560 km. Maksymalny czas lotu L-39NG wynosi 4,5 godziny. W roku 2020 zakłady Aero Vodochody planują wyprodukować sześć L-39NG, a do 2023 roku zwiększyć produkcję do 20 sztuk rocznie. Prezes firmy Giuseppe Giordo stwierdził, że jej ambicją jest sprzedaż 150 maszyn w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Jednym z atutów L-39NG jest ich cena – do 10 mln dolarów.

Podczas salonu lotniczego spółka Aero Vodochody przedstawiła plany budowy, wraz z Israel Aerospace Industries, lekkiego, poddźwiękowego samolotu bojowego F/A-259 Striker. Jak podano, maszyna będąca rozwinięciem L-159 ALCA, otrzyma jako napęd silnik F124-GA-100 amerykańskiej firmy Honeywell. Ten zapewni jej prędkość wyrażoną liczbą Macha równą 0,82. Prędkość wznoszenia ma wynosić 3170 m/min, a pułap 13200 m. Awionikę, sensory i systemy uzbrojenia mają dostarczyć Izraelczycy z IAI i Elta Systems. Jak podał IHS Janes, kokpit F/A-259 będzie przystosowany do używania przez pilota gogli noktowizyjnych. W kabinie znajdą się dwa duże kolorowe wyświetlacze. Samolot ma zostać wyposażony w radar z syntetyczną aperturą Elta System, spółki zależnej IAI, działający jako wskaźnik ruchomych celów naziemnych. Na życzenie klienta F/A-259 będzie mógł być wyposażony w system tankowania powietrznego, hełm pilota z wyświetlaczem przeziernym, łączność satelitarną czy też radar z aktywnym skanowaniem elektronicznym.

REKLAMA

Samolot jest przewidywany do wykonywania zadań bliskiego wsparcia, misji przeciwrebelianckich oraz patrolowych. W jego skrzydłach znajdą się zbiorniki paliwa, co zwiększy jego zasięg. Na siedmiu węzłach będzie można podwieszać różne uzbrojenie: kierowane i niekierowane bomby oraz pociski powietrze–ziemia, kierowane pociski rakietowe powietrze–powietrze krótkiego zasięgu oraz zasobnik z podwójnym działkiem kalibru 20 mm. Zamiast uzbrojenia będzie można podwiesić zasobniki celownicze lub rozpoznawcze.

Według serwisu Flight Global F/A-259 Striker ma wzbić się w powietrze w 2020 roku. Projekt jest powiązany z amerykańskim programem 0A-X, który ma wyłonić lekki samolot bliskiego wsparcia. Przedstawiciele firm Aero Vodochody i IAI uważają, że maszyna odrzutowa byłaby lepszym rozwiązaniem niż brane obecnie pod uwagę przez Amerykanów samoloty turbośmigłowe A-29 Super Tucano i AT-6B Wolverine. Prezes Giordo wskazał, że pierwowzór Strikera L-159A przeszedł już test bojowy. Maszyn tych używało lotnictwo Iraku przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu. Gra toczy się o ogromne zamówienie, nawet do 350 maszyn. Czeska firma deklaruje, że jeśli wygra przetarg, uruchomi produkcję F/A-259 w Stanach Zjednoczonych.

Spółka Aero Vodochody była w przeszłości największym producentem szkolno-bojowych odrzutowców na świecie. Według danych firmy powstało ich 6700. Największym nabywcą maszyn L-29 Delfin, a potem L-39 Albatros był Związek Sowiecki. Produkcję samolotów szkolnych zakończono w drugiej połowie lat 90. Ostatnią nową konstrukcją był jednomiejscowy bojowy L-159 ALCA. Pierwszy seryjny samolot przekazano czeskim siłom powietrznym w 2000 roku. Do końca 2003 roku Aero Vodochody dostarczyła 72 zamówione maszyny. Później kilka z nich przebudowano na dwumiejscowe treningowe.

Tadeusz Wróbel

dodaj komentarz

komentarze


Saperzy na start, czyli łotewskie ćwiczenia „Detonator”
Kpr. Jakub Tynka
Broń nie tylko dla mundurowych
Więcej pieniędzy dla armii!
USA w hołdzie gen. Pułaskiemu
Amerykańskie dowództwo przyszłości
„Patrol ‘18”: atak na lotnisku
Prezydent w ONZ: wszyscy musimy przestrzegać prawa międzynarodowego
Reach for More
Zmiany w powołaniach do służby wojskowej
St. szer. Łukasz Wojciechowski
Odkryto kolejne miejsce pochówku na Rakowieckiej
Sierż. Janusz Raczy
Warto być żołnierzem
Pole by choice
Prezydent Duda w Białym Domu
Komitet Wojskowy NATO w Warszawie
St. chor. sztab. Marek Stosio
Ratownicy – zawsze na służbie
„Bolko” na wodzie
„Patrol” walczy ze skażeniami
Współpraca terytorialsów z pogranicznikami
Inspektorat wrócił nad Bałtyk
Plut. Krzysztof Polusik
„Wostok”, czyli pokaz sztuczek wojennych
Po Bieszczadach dla Berdychowskiego
Razem dla bezpieczeństwa
Kleszcze zamiast BRDM-ów
Stalowa nowoczesność
Polska Casa nad Irakiem
Nothing Can Stop Our Tanks
Afgańska zmiana gotowa do misji
Amerykanie będą mieli wojska kosmiczne
Nowy inspektor sił powietrznych
Minister zaprasza w szeregi armii
Sierż. Andrzej Skrajny
Rząd za kluczowymi zmianami
The United States of America Have It Their Way
Plut. Włodzimierz Wysocki
Minister obrony z wizytą w Łuczniku
Drużyna Biało-Czerwonych już w Sydney!
16–31 października 1918 roku – Polacy tworzą regularną armię
Our efforts passed muster
Jastrzębie w Albacete
Kargil – pierwsza wojna nuklearnych mocarstw
Zmiany w dodatkach służbowych
Wyślij paczkę do PKW
MON sfinansuje budowę szpitala w Legionowie
Więcej pieniędzy dla żołnierzy
Drugie życie BWR-ów
Kpr. Mariusz Mańczak
Na macie z mistrzem
JTAC wie najwięcej
Premier symbolicznie rozpoczął budowę Muzeum Historii Polski
Zmiany w ustawie o weteranach
Optoelektronika dla Leopardów
Kawalerzyści na górskich trasach

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO