moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Nowa instrukcja lotów HEAD do końca roku

Zmiany, które przygotowaliśmy nie są rewolucyjne. W większym jednak stopniu uwzględniają doświadczenia i rzeczywistość – mówi płk Michał Marciniak z Ministerstwa Obrony Narodowej, który bierze udział w pracach nad przygotowaniem nowej instrukcji lotów ze statusem HEAD.

W resorcie obrony narodowej dobiegają końca prace nad procedurami dotyczącymi lotów najważniejszych osób w Polsce. Jaki jest powód zmian w instrukcji lotów o statusie HEAD?

Płk Michał Marciniak: Jednym z powodów jest rozbudowa floty powietrznej przeznaczonej do transportu najważniejszych osób w państwie, w tym zakup nowych samolotów Gulfstream G550 oraz Boeing B737-800/BBJ2. Niektóre zapisy są konsekwencją doświadczeń. Dokument zakłada na przykład, że w jednym samolocie może się znaleźć szef rządu, jego zastępca oraz dwaj wicepremierzy. Wtedy nie może już jednak lecieć z nimi trzeci wicepremier.

REKLAMA

To i tak dużo ważnych osób na pokładzie…

Tak, ale jeśli przeanalizować tę sytuację na spokojnie, to jest to rozwiązanie rozsądne. Na ziemi bowiem zostaje jeden z wicepremierów, co gwarantuje, że w razie konieczności ciągłość kierowania państwem jest zachowana. Podkreślam, nie robimy w przepisach rewolucji, zmiany są ewolucyjne, bardziej dopasowujemy je do rzeczywistości. Mają one ułatwić korzystanie z wojskowych samolotów i śmigłowców. Pamiętajmy też, że ta instrukcja dotyczy wyłącznie czterech najważniejszych osób w państwie, a więc prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu i obejmuje wyłącznie loty wykonywane wojskowymi statkami powietrznymi.

W jakim stopniu projektowana instrukcja uwzględnia wejście do służby nowych maszyn do przewozu VIP-ów?

Zmiana dotyczy godzin nalotu personelu, który będzie wykonywał takie zadania. Dziś, żeby odbywać loty z najważniejszymi osobami w państwie, pilot musi mieć co najmniej 250 godzin nalotu na określonym typie samolotu. W praktyce bywa, że osiągnięcie przez pilota gotowości operacyjnej na danym nowym samolocie wydłuża się o kilka, czasem kilkanaście miesięcy. Dlatego w projektowanym dokumencie odchodzimy od wymaganego nalotu godzinowego dla samolotów nowo wprowadzanych na rzecz nalotu zadaniowego. Ogólnie przyjęte założenie, że większy nalot oznacza wyższe umiejętności, nie zawsze się bowiem sprawdza. Stawiamy więc na jakość, nie ilość. To znaczy, jeśli pilot potrafi latać w trudnych warunkach atmosferycznych, ma umiejętności i potrafi sobie poradzić w wyjątkowych sytuacjach, to uznajemy to za wystarczającą zdolność operacyjną. Po zmianach to dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych, na podstawie wyników szkolenia, będzie podejmował decyzję, czy dana załoga jest w stanie zrealizować lot ze statusem HEAD, czy nie. Co oczywiście nie umniejsza doświadczenia pilotów, którzy znaleźli się w skompletowanych już załogach nowych samolotów. To piloci, którzy posiadają doświadczenie na samolotach wielosilnikowych, a każdy z dowódców załóg ma na koncie ponad 1000 godzin nalotu życiowego.

W mediach skrytykowana została jedna z proponowanych zmian, dotycząca terminu zamawiania lotów. Co Pan na to?

To nie jest nowe rozwiązanie, a w projektowanej instrukcji jedynie doprecyzowujemy przepisy. Dopuszcza się możliwość, w przypadku pilnej potrzeby, zamówienia lotu w terminie krótszym niż 24 godziny przed jego realizacją. Ale są dwa warunki. Po pierwsze BOR musi wyrazić zgodę, że będzie w stanie zabezpieczyć ten lot. Po drugie i najważniejsze, dowódca jednostki wojskowej musi potwierdzić możliwość wykonania takiego zadania. Obrazując sytuację, dowódca jednostki musi wiedzieć, czy ma załogę, która jest wypoczęta i przygotowana do lotu, posiada niezbędne zgody dyplomatyczne na przelot, czy ma sprawny samolot itd. Kiedy połączy ze sobą te wszystkie czynniki, wtedy informuje, czy jest w stanie wykonać zadanie. Jeśli uzna, że nie jest w stanie przygotować lotu, będzie mógł odmówić wykonania zadania. Bo wszystko musi się odbywać z uwzględnieniem zdrowego rozsądku, a nade wszystko bezpieczeństwa. Nikt przecież nie posadzi za sterami osoby, która nie jest odpowiednio wypoczęta i gotowa do lotu. W przypadku nowych samolotów mamy dodatkowo ten komfort, że na każdą z maszyn będziemy mieli trzy załogi. To najwyższa obsada, jeśli chodzi o lotnictwo transportowe w siłach zbrojnych. Mądry sposób zarządzania tymi ludźmi spowoduje, że zawsze będziemy mieli przynajmniej jedną załogę gotową do wykonania zadania.

Jakie zmiany znalazły się jeszcze w projekcie?

Wprowadziliśmy zapisy, które dają możliwość realizacji lotu z najważniejszą osobą w państwie ze statusem innym niż HEAD. Przypomnę tylko, że status ten nadawany jest przez Agencję Żeglugi Powietrznej na wniosek szefa Biura Ochrony Rządu. Zapewnia to między innymi, że samolot z takim statusem nie dostanie polecenia wykonania procedury oczekiwania (tzw. holding), ląduje jako pierwszy, nie ponosi się opłat za lądowanie. Warunkiem statusu HEAD jest oczywiście to, że lot musi być misją oficjalną. Jeśli na przykład prezydent leci na urlop, nie jest to misja oficjalna. Według propozycji, będzie zabezpieczany jednak dokładanie tak samo jak lot ze statusem HEAD, ale będzie zwykłym lotem państwowym, odbywającym się na zasadach podobnych do innych lotów. Jeśli np. będzie trzeba poczekać 15 minut w holdingu, to samolot z prezydentem będzie czekał. Trzeba bowiem pamiętać, że chyba wszystkie loty z najważniejszymi osobami w państwie odbywają się w cywilnej, kontrolowanej przestrzeni powietrznej, gdzie obowiązują przepisy ogólnopaństwowe czy międzynarodowe.

W projekcie instrukcji odchodzimy od oblotów komisyjnych przed lotami o statusie HEAD. Będziemy dysponować maszynami na miarę XXI wieku, które same siebie diagnozują i są w stanie poinformować o usterce, nawet podczas lotu. Do tego przed każdym lotem dokonywana będzie analiza zapisów rejestratorów technicznych, które potrafią zebrać kilkaset danych o stanie technicznym samolotu. Da to gwarancję, że samolot przeznaczony do transportu najważniejszych osób jest sprawny i gotowy do wykonania zadania. 

Rozmawiała Paulina Glińska

autor zdjęć: Michał Wajnchold

dodaj komentarz

komentarze


Powinność państwa
Centralne obchody Dnia Weterana
Trzy medale żołnierzy w mistrzostwach zapaśników
Udana misja tygrysów
Bojowa operacja u brzegów Estonii
Europejska Harpia?
Huta celuje w miliard
„Kabul VIII” – gotowi do misji
16-31 maja 1918 – Amerykanie przystępują do walki
Nowy polski samolot
Jak kupować skutecznie i szybko
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
Pedro ze Stalowej Woli
Co z kierowcami pojazdów uprzywilejowanych?
Terror na Majorce
ORP „Piorun” w pogoni za „Bismarckiem”
Argentyńska zagadka
Atak terrorystyczny w Radomiu
Na jakich zasadach powrót do armii?
Pierwszy maraton biegłam z Polą
W Sejmie międzynarodowa debata o bezpieczeństwie
Zgromadzenie Parlamentarne NATO podsumowało projekt eFP
Wojska specjalne świętują
Większa flota Szkoły Orląt
40 lat misji UNIFIL
Cadet Camp w wojskowej uczelni
Operacja „Ku wolności”, czyli Abwehra kręci w Polsce film
Pomnik katyński w Jersey City. Prawda historyczna kontra polityczna poprawność
Sąd zdecyduje o losach pomnika katyńskiego w Jersey City
Polacy na straży pokoju na Półwyspie Koreańskim
Wzajemne wsparcie
NATO i USA – dwa filary bezpieczeństwa Polski
Weterani na macie
Gala konkursu o żołnierzach wyklętych
Ustawa degradacyjna przyjęta przez rząd
Tygrysy nad Poznaniem
Bliski Wschód – definicja chaosu
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
1-15 czerwca 1918 – 1 Pułk Strzelców Polskich na pierwszej linii frontu
Francja inwestuje w obronność
Afgańska misja z nowymi siłami
Szkolimy następców
Kolejna zmiana żołnierzy leci do Afganistanu
Bryza już lata nad Morzem Śródziemnym
108 twardzieli na mecie Ultramaratonu Kaszubskiego
Kpr. Marcin Lewandowski trzeci w Szanghaju
Szef MON przed Zgromadzeniem Parlamentarnym NATO
Warszawa miejscem debaty o przyszłości NATO
Myśliwce F-16 dla Chorwacji
Dziewczyny na medal
Pod Monte Cassino walczyli o Polskę
Prezydent podpisał ustawę budżetową na 2018 rok
Drugi dzień obrad NATO w Brukseli
Amerykańskie inwestycje w obronność krajów bałtyckich
Minister obrony na spotkaniu w Rumunii

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO