moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Rosja i deja vu

„Jeśli pozostałe kraje Sojuszu Północnoatlantyckiego traktowałyby temat obrony i bezpieczeństwa tak poważnie, jak robią to Polacy, zagrożenie ze strony Rosji nie byłoby warte dyskusji” – zauważa John Schindler, były analityk amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego. Na łamach „The Observer” pisze on o obawach związanych z manewrami „Zapad 17”.

Rosyjsko-białoruskie ćwiczenia „Zapad 17” rozpoczną się w połowie września. Zgodnie z ich scenariuszem koalicja fikcyjnych państw zachodnich dąży do zdestabilizowania sytuacji w jednym z regionów Białorusi. Kraj ten stara się odeprzeć agresję przy politycznym i wojskowym wsparciu Rosji. Według organizatorów w manewrach weźmie udział 12 tysięcy żołnierzy. Jednak zachodni analitycy przypuszczają, że faktycznie może ich być nawet 100 tysięcy. Taka ilość wojska ćwiczącego tuż przy granicy NATO budzi poważny niepokój, zwłaszcza na wschodnich rubieżach Sojuszu. – Rosyjskie manewry są dla Polski niczym deja vu – podkreśla na łamach brytyjskiego tygodnika „The Observer” John Schindler, amerykański ekspert ds. bezpieczeństwa, a kiedyś analityk Agencji Bezpieczeństwa Narodowego i oficer kontrwywiadu.

Ćwiczenia „Zapad” przeprowadzone w 1981 roku stały się sowiecką demonstracją siły wobec sąsiada, który co prawda cały czas jeszcze był od Moskwy zależny, ale też „wewnętrznie oblężony” przez „Solidarność”. Teraz, choć Polska jest wolnym krajem i filarem NATO, Rosja wydaje się zmierzać w podobnym kierunku. Schindler zastanawia się, jakie zamiary przyświecają Putinowi. – Czy manewry „Zapad” są zorganizowane, by onieśmielić Białoruś, której reżim nie chce dłużej być chłopcem na posyłki? Czy po zakończeniu ćwiczeń Moskwa zostawi na Białorusi kilka tysięcy żołnierzy, by utrzymać Mińsk? Czy wreszcie te ćwiczenia są przykrywką dla rosyjskiej agresji? – wylicza autor artykułu i przypomina, że podobny scenariusz został zrealizowany w 1968 roku tuż przed inwazją na Czechosłowację i w 2008 roku przed najazdem na Gruzję. – Większość analityków wątpi, by Putin we wrześniu planował najechać kraj członkowski NATO, bo to oznaczałoby wojną z Sojuszem – zastrzega Schindler. – Jednak Warszawa jest nadzwyczaj ostrożna, bo zna Rosjan bardzo dobrze – dodaje. I przypomina o strategicznie niekorzystnym położeniu Polski. – Przesmyk suwalski na północnym wschodzie kraju, między Białorusią a Obwodem Kaliningradzkim, pozostaje dla Moskwy kuszący. Nie ma wątpliwości, że w przypadku wojny siły rosyjskie zostałyby przerzucone właśnie tamtędy – podkreśla analityk.

REKLAMA

Schindler przypomina, że wiosną po długich naleganiach polskich polityków Amerykanie i NATO zdecydowali się wysłać do Polski 1100 żołnierzy. Ale Warszawa nie chce zdawać się wyłącznie na sojuszników. Dlatego sama rozbudowuje swój militarny potencjał. – Polska to jeden z niewielu członków NATO, który wydaje minimum dwa procent PKB na obronność – przypomina analityk i przekonuje, że te fundusze zostały dobrze wydane. – Armia jest w samym środku zaawansowanego programu modernizacji, który potrwa do 2022 roku. Oznacza to setki nowych wozów opancerzonych, włączając w to czołgi Leopard 2 i nowoczesne systemy artyleryjskie – zaznacza Schindler. Autor przypomina, że Polska posiada trzy dywizje i 13 brygad manewrowych. Dla porównania Niemcy, które mają dwa razy więcej mieszkańców, dysponują dwoma dywizjami i ośmioma brygadami, w tym jedną tworzoną wspólnie z Francuzami.

Schindler wspomina o dobrze wyposażonym lotnictwie i pociskach JASSM, które umożliwiają samolotom F-16 wykonywanie uderzeń w odległości nawet 230 mil za linią wroga. – Jest to newralgiczna zdolność, ponieważ w przypadku wojny polska armia chce zniszczyć siły wroga, zanim przekroczą granicę – tłumaczy analityk. Pomóc w tym mają doskonale wyszkolone siły specjalne, które przerzucone na terytorium nieprzyjaciela odnajdą i wskażą potencjalne cele. Schindler przypomina, że czwarty rodzaj polskich sił zbrojnych składa się z ludzi zaprawionych w bojach, mających doświadczenie wyniesione z misji w Iraku i Afganistanie. – Polskie wojska specjalne są uznawane za najlepsze w całym NATO, a może i na świecie, na równi z amerykańskimi komandosami z Delta Force i brytyjskim SAS – podkreśla Schindler.

Na tym jednak nie koniec, bo jak informuje analityk, w Polsce powstał piąty rodzaj sił zbrojnych – wojska obrony terytorialnej. – Do 2022 roku mają one liczyć 50 tysięcy żołnierzy. Ta nowa siła ma za zadanie odpowiadać na dywersyjne i sabotażowe działania Rosji – pisze Schindler i przypomina, że pierwsze trzy brygady rozmieszczone na granicach z Białorusią i Ukrainą osiągnęły gotowość w ubiegłym roku, trzy kolejne zaś dołączą do nich w obecnym.

– Polskie siły zbrojne pozostają bastionem Sojuszu Północnoatlantyckiego w konfrontacji z Władimirem Putinem i coraz bardziej agresywną Rosją – podsumowuje Schindler. – Jeśli pozostała część NATO traktowałaby temat obrony i bezpieczeństwa tak poważnie jak Polacy, zagrożenie ze strony Rosji nie byłoby warte dyskusji – ocenia.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: MON Rosji

dodaj komentarz

komentarze

~Anka
1505983740
Ktoś tu cierpi na HIPOKRYZJĘ i schizofrenię paranoidalną. Taki cytacik "Scenariusz zakłada, że jedno z państw sąsiedzkich próbuje destabilizować sytuację polityczną w kraju, a nawet zająć część jego terytorium, by uzyskać dostęp do surowców." A czegoż to scenariusz? - Ano ćwiczeń DRAGON 2017 odbywających siew Polsce (17 tys ludzi, 3 tys jednostek sprzętu) - ale to ćwiczenia NATO więc niepokoju u nikogo wzbudzać u sąsiadów już nie powinny? Kiedy się doczekam RZETELNOŚCI i BRAKU HIPOKRYZJI w artykułach dziennikarskich, niestety wszędzie dziennikarstwo zaczyna przypominać tabloidy i plotkarskie portale - krzykliwy tytuł, przekłamania, przypuszczenia nierzadko bezsensowne podawane jako pewnik, itd.
5C-3E-B7-F3

„Dragon '17” – czas na strzelców
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Wielka ucieczka Polaków z Dössel
Brązowy medal pięciobojowej sztafety mieszanej
Sportowe zmagania spadochroniarzy
Wielonarodowo na Ukrainie
Londyńskie targi zbrojeniowe zakończone
Wypadek podczas ćwiczeń
W walce na dwa fronty nie mieliśmy żadnych szans
Tomasz Szatkowski: SPO to bardzo skomplikowany proces
Wsparcie dla misji Air Policing
Sześć medali zapaśników na wojskowych mistrzostwach świata
Nowa instrukcja lotów HEAD do końca roku
Jastrzębie wracają z Litwy do domu
W śmiertelnym uścisku
Minister Macierewicz o Patriotach
PGZ powołuje Centrum Usług Biznesowych
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
Wsparcie dla weteranów będzie większe
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku
Pancerne starcie w Kanadzie
„Dragon ’17” – test gotowości
6 BPD – łącznik między wojskami lądowymi a specjalnymi
Jubileusz klubów z lotniczym rodowodem
Gala MMA w Siedlcach
Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
Oddaj głos na polskiego pilota
Senatorowie za zwiększeniem budżetu obronnego
Ewa Matuszewska – bohaterka z powstania warszawskiego
Rumunia kupuje Patrioty
Trzy medale szermierzy na wojskowych mistrzostwach
Grot, karabinek z potencjałem
Przedsiębiorcy na rzecz obronności
„Dragon”: sprawdzian współpracy
Weryfikacja Czesława Juźwika to nie zadanie MON
MSPO 2017 – Nagrody dla sprzętu szkoleniowego i saperskiego
Duszenie w parterze – jak wyjść cało z opresji?
Carl Gustaf, czyli granatnik z Agatu
Decyzja w sprawie „Orki” do końca roku
W co gra Kim?
Jack Strong odwraca układ
Dzień Spadochroniarza
Kobiety na misjach obserwacyjnych
Półmaratończycy z Czarnej Dywizji najlepsi w wojsku
Życie „po Katyniu” – los rodzin doświadczonych sowiecką zbrodnią
Sejmowa debata na temat zwiększenia wydatków na obronność
Wrocławska akademia będzie ściślej współpracować z West Point
Rosja i deja vu
Francusko-niemiecki myśliwiec 5. generacji
Ruszył „Dragon’17”!
Minister Macierewicz z wizytą w Waszyngtonie
12 Dywizja Zmechanizowana – najważniejsi na „Dragonie ’17”
Konflikt bratanków
Wiceszef MON obserwował ćwiczenia w Drawsku
Tarzan strzela, Bartek defiluje

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO