moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Pochylmy głowę na znak hołdu dla ich męczeństwa

Rocznica Krwawej Niedzieli 11 lipca 1943 roku – masowych mordów na Polakach w blisko stu miejscowościach – od dawna była uznawana za dzień upamiętniający wszystkie ofiary czystki etnicznej na Kresach Południowo-Wschodnich. Dzisiaj po raz pierwszy obchodzimy ją oficjalnie jako ustanowione przez Sejm święto państwowe: Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.

Ojczyzna nigdy nie zapomni o swoich wiernych obywatelach, zamordowanych jedynie za to, że byli Polakami. Jako Prezydent Rzeczypospolitej w imieniu państwa i narodu polskiego pochylam dzisiaj głowę na znak hołdu dla ich męczeństwa. Głęboko wierzę, że niepodległa Polska odtąd już zawsze będzie z najwyższą czcią wspominać naszych poległych Rodaków.

Śmierć dziesiątków tysięcy ludzi – mężczyzn i kobiet, dzieci i starców – nierzadko zadana w bestialski sposób, mimo upływu ponad 70 lat nadal przeraża ogromem okrucieństwa. Rzeź wołyńska pozostaje wciąż bolesną raną w naszej polskiej pamięci, tym bardziej, że bardzo długo była przemilczana i nieobecna. W czasach komunizmu prawdę o niej przechowywali ocaleni i ich rodziny. Po przełomie 1989 roku wolno i z oporami wchodziła ona do debaty publicznej.

Dziś jednak świętujemy zwycięstwo pamięci. Żadna wspólnota nie może bowiem wyprzeć ze swojej świadomości nawet najbardziej dramatycznych przeżyć; również takich, do których nie chce się wracać myślami. Musimy mieć odwagę stawić czoła tym wspomnieniom. Musimy włączyć prawdę o rzezi wołyńskiej do naszej narodowej historii. Musimy znać losy ofiar i czcić ich pamięć. Musimy to zrobić dla nich, bo jesteśmy im to winni. Ale musimy to zrobić też dla nas samych – po to, abyśmy mogli iść dalej, niosąc ciężar tego doświadczenia, a zarazem wiedzy, mądrości i nauki na przyszłość, która z niego wynika.

REKLAMA

Tragedia wołyńska wydarzyła się, bo zabrakło Rzeczypospolitej. Państwo polskie – podzielone przez dwa totalitarne imperia: hitlerowskie Niemcy i Rosję sowiecką – nie było w stanie skutecznie chronić swoich obywateli. Dlatego pamięć o tej ludobójczej zbrodni jest wezwaniem do budowania silnej Polski. Tylko własne suwerenne państwo może zapewnić bezpieczeństwo naszemu narodowi. Tylko w wolnym kraju Polacy mogą w pełni rozwijać swój potencjał, zapewnić pomyślność sobie i następnym pokoleniom.

Doświadczenie rzezi wołyńskiej każe nam również budować przyszłość na prawdzie – i w naszym polskim domu, i w stosunkach zewnętrznych. Fałsz ani zapomnienie nie pomagają zapewnić dobrego jutra, lecz odwrotnie: podważają jego podstawy. To, co wypierane, drąży pamięć, podsyca obawy, osłabia wolę i zaburza świadomość – dzieje się tak zarówno w psychice jednostek, jak też zbiorowości. Dlatego warunkiem pomyślności i sukcesu jest poznanie, przyjęcie i pogodzenie się z prawdą, choćby najtrudniejszą.

Dotyczy to również relacji polsko-ukraińskich. Dramat wołyński był tym straszniejszy, że rozegrał się wśród ludzi sobie bliskich. Podzielił miasteczka, wsie, rodziny. Ale prawda o tym, co wydarzyło się na Wołyniu, nie jest zagrożeniem dla więzi łączących nas, Polaków i Ukraińców. Nie przeczy ona temu, że potrzebujemy siebie nawzajem; że potrzebujemy naszej wspólnej woli, aby oba państwa były silne, a narody bezpieczne. I tym razem też potrzebujemy prawdy o Wołyniu – właśnie po to, aby nic podobnego już nigdy się nie powtórzyło. Dlatego uważam, że przyjęcie prawdy o Wołyniu nie podważa, lecz wzmacnia naszą przyjaźń i współpracę. Prawda o tej ogromnej krzywdzie jest potrzebna, aby nasze relacje opierały się na mocnych podstawach i wzajemnym zaufaniu.

Zdaję sobie sprawę, że ta perspektywa wielu osobom może wydawać się wyzwaniem. Ale jestem też przekonany o konieczności podjęcia go. Bo Wołyń to nie tylko kwestia winy za dawne zbrodnie. Wołyń to nie tylko historia, lecz przede wszystkim klucz do polskiej i ukraińskiej przyszłości, do naszej wspólnej wolności i pomyślności jutro i pojutrze. Tożsamość zbiorowości nie może być budowana na krzywdzie innych. I dlatego musimy pamiętać o popełnionym tam ludobójstwie, musimy czcić ofiary, a jednocześnie musimy wyciągać razem wnioski na przyszłość. Jeśli tak się stanie, męczeńska śmierć naszych Rodaków nie pozostanie daremna.

List prezydenta Andrzeja Dudy upamiętniający ofiary Zbrodni Wołyńskiej

Andrzej Duda , prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

dodaj komentarz

komentarze


Bałtyk pod osłoną
Brązowy medal pięciobojowej sztafety mieszanej
Husaria – młot bojowy polskiej armii
Półmaratończycy z Czarnej Dywizji najlepsi w wojsku
Samoobrona kobiet – chwyt za nadgarstek
„Dragon ‘17”– największe ćwiczenia w tym roku
Królewscy kaprowie kontra Krzyżacy
Lewandowski i Małachowski walczyli o diamenty
Trzy medale żołnierzy w mistrzostwach kraju w półmaratonie
Kobiety na misjach obserwacyjnych
MSPO 2017 – Defendery dla sprzętu zabezpieczenia logistycznego
Miejsca na studium dla przyszłych oficerów
Decyzja w sprawie „Orki” do końca roku
Muzeum, które upamiętnia więźniów obozu Dulag 121
Francusko-niemiecki myśliwiec 5. generacji
Ogniowy tydzień artylerzystów
Lądowcy świętują w Giżycku
Tarzan strzela, Bartek defiluje
Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Kościuszko, bohater dwóch narodów
W walce na dwa fronty nie mieliśmy żadnych szans
Przedsiębiorcy na rzecz obronności
Sekretarz generalny NATO chwali Polskę
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
Konferencja „Polskie sojusze wojskowe w XX wieku”
Konflikt bratanków
Trzy medale szermierzy na wojskowych mistrzostwach
„Dragon”: sprawdzian współpracy
Terytorialsi i policjanci stawiają na współpracę
Jubileusz klubów z lotniczym rodowodem
Ruszyła amerykańska rotacja
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Londyńskie targi zbrojeniowe zakończone
Amerykański noblista wygłosił wykład na WIM
Rosja i deja vu
Szer. Agata Ozdoba trzecią dżudoczką na świecie
Sejmowa debata na temat zwiększenia wydatków na obronność
Wsparcie dla weteranów będzie większe
Wsparcie dla misji Air Policing
Rumunia kupuje Patrioty
Ukraina – strategiczny partner Polski
MSPO 2017 – Nagrody dla sprzętu szkoleniowego i saperskiego
W co gra Kim?
W śmiertelnym uścisku
ORP „Czajka” w sowieckiej zagrodzie
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku
Defendery 2017 – nagrody dla przemysłu obronnego
Tomasz Szatkowski: SPO to bardzo skomplikowany proces
„Północne Wybrzeża” tuż obok „Zapadu”
Tomasz Szatkowski: Chcemy współpracy w przygotowywaniu reformy dowodzenia armią
Czołgi, czyli lądowe pancerniki
PGZ powołuje Centrum Usług Biznesowych
Jastrzębie wracają z Litwy do domu
Grot będzie modyfikowany wg wskazówek WOT-u

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO