moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Odnaleziono grób ostatniego żołnierza wyklętego?

Ukrywał się przed komunistycznym aparatem represji blisko 40 lat. Chorąży Antoni Dołęga „Znicz” pozostał w konspiracji aż do śmierci w 1982 roku. Najprawdopodobniej udało się ustalić miejsce pochówku tego najdłużej pozostającego w konspiracji żołnierza podziemia antykomunistycznego. Tożsamość żołnierza potwierdzą jeszcze badania genetyczne.


– Chor. Antoni Dołęga był wierny żołnierskiej przysiędze aż do końca i po II wojnie światowej pozostał w konspiracji do śmierci – mówi Ronald Werelich, wnuk siostry żołnierza. Jak dodaje, rodzina szukała szczątków swojego krewnego od końca lat 60. XX wieku. Udało się go odnaleźć dopiero teraz.

Walczył z komuną

Antoni Dołęga „Znicz” urodził się w 1915 roku w miejscowości Farfak, która dziś jest częścią Łukowa. Ukończył szkołę podoficerską przy 84 Pułku Piechoty w Pińsku, uczestniczył w kampanii wrześniowej 1939 roku i działał w konspiracji. W 1944 roku został przymusowo wcielony do 2 Armii Wojska Polskiego, jednak zdezerterował z niej w maju następnego roku.

Po powrocie w rodzinne strony żołnierz nawiązał kontakt z oddziałem por. Józefa Matusza „Lonta”, działającym w łukowskim obwodzie Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Brał udział w akcjach zbrojnych przeciwko nowej władzy, a od śmierci „Lonta” w 1951 roku chor. Dołęga dowodził oddziałem liczącym blisko 20 osób. Znany był pod kilkoma pseudonimami m.in. „Kulawy Antek”, ponieważ stracił nogę na skutek obrażeń powstałych po wypadku z bronią.

W kolejnych latach żołnierze Dołęgi ginęli lub byli aresztowani przez UB, a ostatni podkomendni ujawnili się w październiku 1955 roku. Dołęga nie wierzył jednak komunistom i postanowił pozostać w konspiracji. Pod koniec lat 50. zerwał nawet kontakt z rodziną.

– Wiedzieliśmy, że wuj Antoni walczył po wojnie w podziemiu i sądziliśmy, że zginął w latach 50. – mówi Werelich. Jego ojciec jeździł wielokrotnie do Łukowa i kontaktował się z ludźmi, którzy byli sąsiadami Antoniego, szukając informacji o miejscu jego pochówku. – Nie trafił jednak na nikogo, kto by cokolwiek wiedział o wuju – podaje krewny żołnierza.

Ostatni rycerz

Chorąży Antoni Dołęga „Znicz”Kilka lat temu sam postanowił kontynuować poszukiwania. – To był mój obowiązek wobec rodziny, ale też wobec Polski – mówi. W 2015 roku za pośrednictwem portalu społecznościowego poznał Tadeusza Brzozowskiego, przewodniczącego Rady Powiatu Łukowskiego. Okazało się, że jego ojciec Wieńczysław do 1975 ukrywał Dołęgę w swoim domu. – Wtedy było to owiane wielką tajemnicą. Mama opowiadała, że Dołęga walczył z komunistami – opowiedział Werelichowi Brzozowski i doprowadził go do kolejnych osób, które pomagały żołnierzowi.

Okazało się, że podoficer przez blisko 40 lat ukrywał się przed aparatem represji w miejscowościach w okolicach Łukowa, korzystając z pomocy mieszkańców, którzy udzielali mu schronienia, żywili i leczyli. Zaangażowanych w pomoc było około 200 rodzin. – Te tereny po 1945 roku były bardzo mocno nastawione przeciwko władzy komunistycznej, dlatego też takie poparcie dla żołnierzy wyklętych – mówi Werelich.

Dzięki mieszkańcom udało się ustalić, że chorąży zmarł w 1982 roku. Miejsce jego pochówku wskazał Marek Artowicz z miejscowości Popławy-Rogale. – Dołęga na koniec ukrywał się u nas w gospodarstwie, u nas umarł. To było w stanie wojennym. Ojciec go pochował po kryjomu, komuna wtedy była, baliśmy się – opowiadał w rozmowie z Werelichem Artowicz. Ciało żołnierza zakopali na posesji leżącej na skraju wsi. – Szczątki Dołęgi wydobyto pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Łukowie, a w pracach uczestniczyło dwóch archeologów z Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej – mówi Małgorzata Gajewska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Jak podaje Werelich, w trumnie znaleziono protezę lewej nogi, co wskazuje, że szczątki należą do jego krewnego. Adam Makosz, zastępca prokuratora rejonowego w Łukowie, który nadzoruje prace, informuje, że tożsamość jednoznacznie będzie można potwierdzić dopiero po badaniach genetycznych.

– Jeśli potwierdzi się tożsamość Dołęgi, będzie on najdłużej ukrywającym się żołnierzem podziemia antykomunistycznego w powojennej Polsce – podkreśla Gajewska. Dotąd był nim sierż. Józef Franczak „Lalek”, który zginął w walce z UB w 1963 roku. – Nasz wuj był ostatnim rycerzem II Rzeczpospolitej – uważa Werelich.

REKLAMA

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: IPN

dodaj komentarz

komentarze

~wnuk oficera AK
1498109280
CHWALA MU NA WIEKI !
4E-32-28-C1

Piłkarze walczyli o medale
Order Virtuti Militari ma już 225 lat
W Senacie dyskutowano o wojskach obrony terytorialnej
„Dragon” jakiego jeszcze nie było
Muzeum Gryf. Czołgi zamiast dywizjonu rakiet
Saperzy dla IPN
Żołnierze walczyli na Turnieju im. Feliksa Stamma
Wyrok dopiero w lipcu
Medal Florence Nightingale dla polskiej pielęgniarki
Nowy samolot dla VIP-ów
Szwajcarski noblista z wykładem na WAT
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Odnaleziono grób ostatniego żołnierza wyklętego?
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
„Baltops ’17” – nie tylko na wodzie
Skok dla Antosi
Płk Ignacy Matuszewski – bohater, o którym trzeba pamiętać
Comarch na targach Pro Defense
Sztandar i patron dla LITPOLUKRBRIG
Kawaleria świętuje
Polskie drony na eksport
Polska kluczowym krajem wschodniej flanki NATO
Nóż w wojsku, czyli 1001 sposobów wykorzystania narzędzia
Powstanie iwienieckie
Drugie miejsce „Machałka” w Diamentowej Lidze
Arktyczny marsz Rosji
Bliskowschodni taniec Trumpa
Trwa odbiór pierwszego Gulfstreama
Metoda na samobójcę
Kwiatek dla weterana
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Czarnogóra już w NATO
Rozpoznać cel – polscy piloci na misji w Kuwejcie
Marynarka świętuje i zaprasza na pokłady okrętów
Podchorążowie pod flagą NATO
Jastrzębie na posterunku
„Różaniec” w rozsypce
Cedynia, czyli wielka zagadka
Dowództwo Generalne świętuje
MON dobrze zrealizowało budżet
Polska zbrojeniówka walczy o ukraiński rynek
Hiszpański desant
Krystyna Skarbek, czyli polski Bond
Akrobacje lotnicze nad Krakowem
Grupa Wyszehradzka – wspólnota zagrożeń i celów
Kawaleria wywalczyła awans do klasy okręgowej
„Baltops 2017”: sojuszniczy desant w Ustce
Bronić i wspierać
Polki wojskowymi mistrzyniami świata!
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Szefowie sztabów V4 debatują w Krakowie
Czy żołnierze pokonają Gortata?
Państwa Grupy Wyszehradzkiej chcą bliższej współpracy
Ćwiczenia CWIX 2017 – silni jednością
Afganistan – kolejna zmiana rozpoczęła dyżur
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Polscy politycy po szczycie NATO: uzyskaliśmy to, co chcieliśmy
„Noble Jump '17” – test mobilności szpicy NATO
„Pierścień ’17” w Orzyszu
Przetarg czy z wolnej ręki? Posłowie dyskutowali o samolotach dla VIP
Żołnierze walczą o medale w walce w bliskim kontakcie

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO