moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Swój czy obcy?

Służyli polskiej sprawie współpracując z konspiracyjnym wywiadem, a nawet walcząc z bronią w ręku. Piotr Korczyński w „Polsce Zbrojnej” przywołuje historie Niemców, którzy w czasie II wojny światowej zdecydowali się na służbę w szeregach wroga, czyli w polskim ruchu oporu.

Armia Krajowa, zbrojne ramię Polskiego Państwa Podziemnego, oraz inne formacje partyzanckie, m.in. Bataliony Chłopskie, Narodowe Siły Zbrojne czy Armia Ludowa, skupiały w swych szeregach tysiące Polaków, którzy po wrześniu 1939 roku podjęli walkę z okupantami. W polskim ruchu oporu znalazło się też wielu obcokrajowców: Francuzów, Anglików, Rosjan, Jugosłowian, Węgrów, Włochów, zbiegłych jeńców wojennych lub dezerterów z nieprzyjacielskich armii. Nie zabrakło wśród nich Niemców i Austriaków. Wielu zostało zapamiętanych jako świetni wywiadowcy i partyzanci, którzy z bronią w ręku udowadniali, jak bardzo nienawidzą hitleryzmu.

Niemieccy antyfaszyści od początku II wojny światowej kontaktowali się z polskim wojskiem. Już w połowie września 1939 roku dwaj kapitanowie Rittmayer i Herrmann informowali Polaków o planach hitlerowców dotyczących obszarów okupowanych. Ostrzegali, że w ślad za Wehrmachtem podążają oddziały SS-Verfügungstruppen (późniejsze Waffen-SS). Uprzedzali, że województwo łódzkie zostanie bezpośrednio wcielone do Rzeszy, a Polacy będą masowo wysiedlani, wydziedziczani i wywożeni na roboty do Niemiec. Sygnalizowali też o planach budowy obozów koncentracyjnych i wydzielania gett dla ludności żydowskiej. Ostrzeżenia dwóch Niemców przyjmowano z niedowierzaniem, jednak ich informacje szybko się potwierdziły. Oficerowie nie ograniczyli się do przekazywania Polakom wiadomości i rozpoczęli bardziej aktywną działalność, m.in. pomagali ludziom ściganym przez gestapo. Takich Niemców współpracujących z polskim podziemiem było o wiele więcej. Czym się kierowali żołnierze przechodzący na stronę wroga? Tę kwestię trzeba rozpatrywać indywidualnie. Głównym motywem ich postępowania była jednak nienawiść do nazizmu, który, jak podkreślał Willy Schulze, „hańbił godność i honor każdego uczciwego Niemca”.

Więcej o Niemcach, którzy w czasie II wojny światowej walczyli w polskim podziemiu w lutowym numerze „Polski Zbrojnej”.

PZ

autor zdjęć: Narodowe Archiwum Cyfrowe

dodaj komentarz

komentarze


Wyższa szkoła rozpoznania
Pierwsze szkolenia terytorialsów
Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
Lepiej wynająć niż sprzedać. MON o powojskowych nieruchomościach
Demag, czyli nowoczesna demagnetyzacja w marynarce
Brygady WOT w Poznaniu i Katowicach
Kolejne Jelcze dla wojska
IPN przywraca nazwiska pomordowanych przez komunistów
„Poseidon” na Morzu Czarnym
Amnestia, która złamała kręgosłup konspiracji
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Święto wszystkich saperów
F-16 lecą na Litwę
Long Shot w Międzyrzeczu
Jak kształtować patriotyzm? MON ma odpowiedź
„Ariadne ’17” na Morzu Jońskim
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Kawalerzyści wzmocnią wschodnią flankę NATO
Układ w Rapallo, który zachwiał europejskim rozkładem sił
Podhalańczycy w Warszawie
Dowódca 15 Brygady o planach Batalionowej Grupy Bojowej
Żołnierska sztafeta dobiegła do Żagania
Więcej pieniędzy dla cywilów w wojsku
Gotowi do misji w Afganistanie
Żołnierze triumfują w imprezach biegowych
Kawaleria wygrała 6:0, a Vęgoria przegrała 3:4
Bojowe psy weszły na okręt
Podniebny trening spadochroniarzy
Indianin w armii Hallera
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Zrozumieć Rosję
Vęgoria zwycięża po raz szósty w sezonie
Dżudoczki wicemistrzyniami Europy
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Natowski zespół bliżej Ukrainy
Od wojny po misje – dzieje Dywizjonu Okrętów Podwodnych
Polscy naukowcy wspierają PGZ
Gotowi do misji nad krajami bałtyckimi
Polska musi mieć cyberbroń
Studenci WAT dbają o swoją przyszłość
Operacja „Wisła”, czyli jak chciano zlikwidować UPA
Wynagrodzenia żołnierzy będą rosły
Metoda na samobójcę
Jastrzębie lepiej uzbrojone
Nowości Europoltechu
Jak „Błyskawica” ocaliła angielskie miasto
Samoloty piątej generacji na świecie
Migawki z Afganistanu
Żołnierz z Giżycka chce dopłynąć na igrzyska w Tokio
„Mira” na wagę złota
Jan Olszewski: W Polsce obserwujemy działania agentury wpływu
Nauta zbuduje okręt dla Svenska Marinen
„Synteza”, czyli niemiecka fabryka na celowniku polskich agentów
Jakim uzbrojeniem dysponuje Batalionowa Grupa Bojowa?
Żandarmeria na poligonie
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe
Dotrzemy do prawdy

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO