moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Jak szkolić? Jak zbroić? Priorytety obrony terytorialnej

Wojska obrony terytorialnej powinny wykonywać w wymiarze lokalnym zadania obronne oraz zabezpieczająco-uzupełniające. By mogły być one realizowane na wysokim poziomie, należy zadbać o dwie rzeczy: odpowiedni sprzęt i uzbrojenie dla żołnierzy WOT-u oraz właściwe wyszkolenie. Jak uzbroić nowy rodzaj sił zbrojnych i jak szkolić terytorialsów, by nie marnować czasu i pieniędzy?

Wojska obrony terytorialnej powinny skupiać się na czterech głównych zadaniach. Chodzi o obronę terytorium kraju w wymiarze lokalnym, reagowanie w sytuacjach kryzysowych, podejmowanie przedsięwzięć mających na celu ochronę infrastruktury krytycznej. Czwarte, ostatnie zadanie to działania wspierające, szczególnie na rzecz formacji mundurowych innych niż wojsko. By zadania te były realizowane na wysokim poziomie, należy zadbać o dwie rzeczy: odpowiedni sprzęt, w który będą wyposażeni żołnierze i jednostki WOT-u, oraz właściwy poziom wyszkolenia. Przy czym, jeśli chodzi o wyposażenie, należy pomyśleć nie tylko o uzbrojeniu, lecz także sprzęcie gwarantującym mobilność wojsk. Na przykład na Łotwie ten problem rozwiązano, kupując z rezerw armii norweskiej 50 ciężarówek Scania oraz 50 samochodów terenowych Mercedes. Łotewskie oddziały OT pozyskały też od Norwegów 800 granatników Carl Gustaf.

Jeżeli chodzi o Polskę, należy pamiętać, aby zakupy sprzętu i ekwipunku dla WOT-u odpowiadały charakterowi zadań scedowanych na tę formację. Ministerstwo Obrony Narodowej rozpoczęło ten proces od zaspokojenia indywidualnych potrzeb żołnierzy OT. Następnym krokiem powinna być inwestycja w sprzęt przeciwpancerny oraz przeciwlotniczy, środki łączności, zabezpieczenie medyczne i wreszcie w pojazdy odpowiednie do zadań. Przede wszystkim należy zadbać o podręczne środki łączności. Wydaje się, że dobrej jakości środki łączności bezprzewodowej to podstawa sprawnego funkcjonowania wojsk obrony terytorialnej w czasie pokoju, kryzysu czy wojny. Marzeniem byłyby radiostacje Harris, np. AN/PRC-152A, które są szerokozakresowymi radiostacjami ręcznymi, umożliwiającymi jednoczesną transmisję danych i komunikację głosową. Jeżeli chodzi o uzbrojenie, to żołnierze OT powinni korzystać z polskich rozwiązań. Do nich należy m.in. systematycznie modernizowany karabinek Beryl. Obrona terytorialna powinna także wykorzystywać zasoby Wojska Polskiego. Uważam jednak, że należy uniknąć zaopatrywania tej formacji w przestarzały sprzęt, w uzbrojenie III czy IV kategorii. Jednostki WOT-u warto wyposażyć w broń przeciwpancerną oraz przenośne środki przeciwlotnicze, np. zestaw rakietowy Grom. Są już pierwsze dobre wiadomości dotyczące uzbrojenia. Obrona terytorialna ma dostać nowe granatniki przeciwpancerne Pustelnik. Polski przemysł zbrojeniowy przygotowuje, m.in. z myślą o tej formacji, ofertę lekkiego przeciwpancernego pocisku kierowanego Pirat.

W przypadku WOT-u ważne jest uzyskanie mobilności. Zakup lub przydział sprzętu samochodowego w postaci „terenówek” oraz ciężarówek jest warunkiem zagwarantowania mobilności oraz szybkości manewru. Lekkie Honkery oraz Stary 266 na początek powinny wystarczyć, żeby zapewnić funkcjonowanie wojsk obrony terytorialnej. Należy jednak pamiętać, że jest to sprzęt przestarzały i problematyczny w obsłudze (brak części zamiennych do Stara 266). Wydaje się, że jeżeli chodzi o park samochodowy, dobrym rozwiązaniem byłoby skorzystanie z doświadczeń armii łotewskiej.

Dowództwo WOT-u, co warto podkreślić, zdecydowało się na korzystanie z wiedzy żołnierzy wojsk specjalnych, zarówno byłych, jak i służących obecnie. Większość z nich to weterani misji. To ludzie, którzy – jak „Wir” z JWK – mają ogromne doświadczenie i cieszą się prestiżem. Specjalsi znajdą się w gronie szkolących. Słusznie, bo szkolenie to drugi aspekt, który będzie decydował o skuteczności żołnierzy OT. Od poziomu ich przygotowania zależy to, czy termin rozruchu pierwszych trzech brygad zostanie dotrzymany, oraz to, jak szybko uda się uzyskać kompatybilność z pozostałymi rodzajami sił zbrojnych. Oprócz szkolenia strzeleckiego czy medycznego niezbędne jest także to w zakresie SERE. Nabycie umiejętności przeżycia w trudnych warunkach terenowych czy pogodowych, dodatkowo na terytorium zajętym przez przeciwnika, powinno stanowić podstawę szkolenia żołnierza obrony terytorialnej. Jednocześnie nie wolno zaniedbać ćwiczeń z walki w mieście, terenie zurbanizowanym. Ważne jest także utrzymanie prawidłowej kondycji psychofizycznej żołnierzy OT. Niezbędne są więc nieustające szkolenia i sprawdziany fizyczne, a także nauka samoobrony.

Biorąc pod uwagę, że tworzenie silnej obrony terytorialnej jest dla Ministerstwa Obrony Narodowej priorytetem, jestem pewien, że proces uzbrojenia, wyposażenia i wyekwipowania będzie przebiegał szybko i sprawnie. Podobnie jak szkolenie, bo to ono jest kluczem do sukcesu tej formacji w ramach Sił Zbrojnych RP.

mjr rez. Tomasz „Burza” Burzyński , były oficer JWK w Lublińcu

dodaj komentarz

komentarze


Order Virtuti Militari ma już 225 lat
Powstanie iwienieckie
Akrobacje lotnicze nad Krakowem
Polki wojskowymi mistrzyniami świata!
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
„Dragon” jakiego jeszcze nie było
Grupa Wyszehradzka – wspólnota zagrożeń i celów
„Baltops 2017”: sojuszniczy desant w Ustce
Bronić i wspierać
Czy żołnierze pokonają Gortata?
Krystyna Skarbek, czyli polski Bond
Bliskowschodni taniec Trumpa
Kawaleria wywalczyła awans do klasy okręgowej
Trwa odbiór pierwszego Gulfstreama
Żołnierze walczyli na Turnieju im. Feliksa Stamma
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Afganistan – kolejna zmiana rozpoczęła dyżur
W Senacie dyskutowano o wojskach obrony terytorialnej
Państwa Grupy Wyszehradzkiej chcą bliższej współpracy
Cedynia, czyli wielka zagadka
Skok dla Antosi
Piłkarze walczyli o medale
Podchorążowie pod flagą NATO
Wakacje dla dzieci żołnierzy
„Baltops ’17” – nie tylko na wodzie
Nóż w wojsku, czyli 1001 sposobów wykorzystania narzędzia
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Sztandar i patron dla LITPOLUKRBRIG
Przetarg czy z wolnej ręki? Posłowie dyskutowali o samolotach dla VIP
Polskie drony na eksport
Muzeum Gryf. Czołgi zamiast dywizjonu rakiet
Wyrok dopiero w lipcu
Metoda na samobójcę
Hiszpański desant
Saperzy dla IPN
Dowództwo Generalne świętuje
Comarch na targach Pro Defense
Polska zbrojeniówka walczy o ukraiński rynek
„Różaniec” w rozsypce
Arktyczny marsz Rosji
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Nowy samolot dla VIP-ów
Polscy politycy po szczycie NATO: uzyskaliśmy to, co chcieliśmy
Kwiatek dla weterana
Żołnierze walczą o medale w walce w bliskim kontakcie
„Pierścień ’17” w Orzyszu
Płk Ignacy Matuszewski – bohater, o którym trzeba pamiętać
Marynarka świętuje i zaprasza na pokłady okrętów
Kawaleria świętuje
Polska kluczowym krajem wschodniej flanki NATO
MON dobrze zrealizowało budżet
Ćwiczenia CWIX 2017 – silni jednością
„Noble Jump '17” – test mobilności szpicy NATO
Medal Florence Nightingale dla polskiej pielęgniarki
Rozpoznać cel – polscy piloci na misji w Kuwejcie
Odnaleziono grób ostatniego żołnierza wyklętego?
Czarnogóra już w NATO
Jastrzębie na posterunku
Drugie miejsce „Machałka” w Diamentowej Lidze
Szefowie sztabów V4 debatują w Krakowie
Szwajcarski noblista z wykładem na WAT

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO