moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

ISIS – 2017 rok przyniesie ich koniec?

W sierpniu 2016 roku, dwa lata po usadowieniu się ISIS, czyli tzw. Państwa Islamskiego w Syrii, do tego kraju wkroczyły oddziały tureckie. Nie po to jednak, by walczyć z islamistami z ISIS, ale by nie pozwolić Kurdom na połączenie prowincji kurdyjskich na północy Syrii. To obszary leżące przy granicy z Turcją, z których Kurdowie wyparli islamistów. Ankara obawia się, że Kurdowie będą chcieli utworzyć obszar autonomiczny w Syrii, zwany już Zachodnim Kurdystanem. Pod naciskiem prezydenta Erdogana wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden nakazał jednak Kurdom, których przecież USA wspierają, by wycofali się na wschodni brzeg Eufratu.

Kurdowie walczą w Syrii nie tylko z ISIS. Ścierają się także z antyrządowymi rebeliantami (od początku jesieni 2016 roku). Co ciekawe, obie strony tego konfliktu są wspierane przez USA. Tyle że rebeliantów popiera CIA, a powstańców kurdyjskich – Pentagon, czyli amerykańskie instytucje konkurujące ze sobą w USA.
Z kolei na straży tureckich interesów w Syrii stoją radykalni rebelianci antyrządowi, Salafici. Bombardowania, które prowadzili tureccy piloci, formalnie miały otworzyć korytarz właśnie dla syryjskich rebeliantów, by mogli przemieścić się w głąb kraju. W istocie jednak lotnictwo obrało za cel pozycje kurdyjskich partyzantów.

Bagdad żąda wycofania wojsk tureckich z Iraku

17 października 2016 roku rozpoczęła się ofensywa wojsk irackich na 2-milionowy Mosul, drugie co do wielkości miasto Iraku i ostatnią twierdzę tzw. Państwa Islamskiego w tym kraju. W ofensywie uczestniczą rządowe elitarne jednostki antyterrorystyczne, partyzanci kurdyjscy, proirańska milicja szyicka z Iraku, a wsparcia tym oddziałom udzielają z powietrza Stany Zjednoczone. Turcja usiłowała włączyć się do walki o Mosul, wysyłając 2 tysięcy żołnierzy, wzmacnianych przez artylerię i czołgi, ale rząd w Bagdadzie sprzeciwił się temu i zażądał wycofania z Iraku wszystkich sił tureckich. W ubiegłym roku, wbrew protestom irackiego rządu, Turcja wysłała 2 tysiące żołnierzy do bazy w Bashiqa, 60 km na wschód od Mosulu. Od grudnia 2015 roku oficerowie tureccy szkolą tu milicję sunnicką, zorganizowaną przez powiązanego z Turcją byłego przewodniczącego irackiego parlamentu, Osamę al-Nujaifiego. Wraz z bratem Atheelem, byłym gubernatorem prowincji Nineveh (której stolicą jest Mosul), zamierzają utworzyć w północnym Iraku turecko-sunnicką strefę wpływów. Ciekawe, że armia turecka została zaproszona do Iraku przez prezydenta irackiego Kurdystanu, Masuda Barzaniego. To spotkało się z powszechnym potępieniem ze strony Kurdów, z wyjątkiem klanu Barzaniego, uznawanego za eksponenta interesów tureckich w Iraku.

Interesująca, a może i symptomatyczna, odsłaniająca prawdziwe intencje Erdogana, jest jego wypowiedź, że Mosul jeszcze nie tak dawno był pod panowaniem Imperium Otomańskiego (Osmańskiego). Ostatnio zapowiedział on, że cały Irak po pokonaniu ISIS będzie sunnicki, czyli taki, jaki był za Saddama Huseina, którego przecież obalili Amerykanie, sojusznicy Turcji w NATO. Istnieje więc pytanie, jak w takiej sytuacji budować jedność koalicji antyislamskiej? Z takim sojusznikiem USA mają zresztą poważny kłopot, gdyż zatargi Ankary z Bagdadem i Kurdami odwracają uwagę od walki z ISIS. Umiarkowani eksperci uważają, że Turcja zamierza rozszerzyć swoje wpływy w Iraku, by zrównoważyć tam oddziaływanie Iranu. Inni wyciągają dalej idące wnioski: Turcja chce po prostu zająć możliwie jak największe obszary żyznej Syrii i bogatego w ropę Iraku, jak w czasach sułtańskich.

Turecka „Tarcza Eufratu”

Z dotychczasowych działań Turcji w Iraku i w północnej Syrii wynika, że na obecnym etapie armia tworzy wzdłuż tureckiej granicy strefę buforową dla ochrony przed atakami Kurdów, a nie przed ISIS. Od pewnego czasu ugrupowania protureckie w Syrii mniej walczą z ISIS, a więcej z partyzantami kurdyjskimi. Turcja wykorzystuje czołgi i lotnictwo nie do starć z ISIS, ale głównie z syryjskimi Kurdami, którzy walczą z islamistami przy wsparciu powietrznym ze strony USA. Chociaż trzeba przyznać, że w wyniku tureckiej interwencji zbrojnej, pod kryptonimem „Tarcza Eufratu” islamiści zostali wypchnięci z regionów graniczących z Turcją, przez co ISIS utraciło kontrolę nad obszarami w północnej Syrii. Ankara jednak nie podziela poglądu NATO, że ISIS stanowi egzystencjalne zagrożenie dla Zachodu, natomiast uważa, że aspiracje państwowe Kurdów stanowią dla niej śmiertelne niebezpieczeństwo. Tak zwani „dobrze poinformowani” analitycy uważają, że aktywizacja Turcji na Bliskim Wschodzie nastąpiła po sierpniowym spotkaniu prezydentów Putina i Erdogana: Rosja miała wówczas zgodzić się na utworzenie tureckiej strefy buforowej w rejonach granicznych z Syrią oraz zawarła tajne porozumienie, zgodnie z którym wstrzymała poparcie dla syryjskich Kurdów. W zamian Turcja przestała wspierać antyrządową opozycję.

Eksperci przypuszczają, że tzw. Państwo Islamskie zostanie pokonane do końca 2017 roku. Terroryści islamscy, przeczuwając nieuchronny upadek ISIS, już usiłują utworzyć nowe punkty oparcia w Afryce i w Azji, pozostawiają też mniejsze komórki kalifatu w Libii, Jemenie i Afganistanie. Islamiści wysyłają jednocześnie szahidów, czyli bojowników-samobójców do USA i Europy. Obecna strategia ISIS to nakręcanie spirali nienawiści między muzułmanami w USA i Europie Zachodniej a miejscowymi społeczeństwami, z powodu rzekomej antyislamskości Zachodu.

Jednym z ostatnich bastionów ISIS w Syrii jest miejscowość Al-Bab, położona 50 km na północny wschód od Aleppo. Chociaż od dłuższego czasu miejscowość szturmują żołnierze tureccy pozostaje ona w rękach islamistów. Na razie 5 tysięcy wojowników ISIS zaciekle broni się w irackim Mosulu. Atakuje ich 100 tysięcy żołnierzy, którzy zdobywają dzielnicę po dzielnicy.

A po wojnie będzie… wojna

Międzynarodowi obserwatorzy, m.in. amerykańscy, uważają, że po pokonaniu ISIS w Iraku i w Syrii na obszarze tych państw wybuchnie następna wojna, w której Kurdowie będą walczyć o utworzenie niepodległego Kurdystanu. Miałaby się ona toczyć na obszarach, z których Kurdowie wyparli ISIS, a których nie będą chcieli opuścić. Z myślą o takim rozwoju wypadków turecki parlament w październiku 2016 roku przedłużył o kolejny rok możliwość prowadzenia przez armię turecką działań w Iraku i w Syrii.

Nasuwa się więc pytanie czy w walce z tzw. Państwem Islamskim nie następuje powolna reorientacja sojuszów? Czy dotychczasowy, silny filar NATO, jakim jest Turcja, z powodu sprawy kurdyjskiej, nie pójdzie bardziej za Rosją niż za współpracującym z Kurdami, a nawet ich wspierającym NATO, w tym USA? Najbliższe miesiące to pokażą…

Jacek Potocki , publicysta zajmujący się bezpieczeństwem międzynarodowym

dodaj komentarz

komentarze


„Bison Drawsko”, czyli sztuka walki również z… mrozem
Swój czy obcy?
Zaślubiny Polski z morzem
Posłowie dyskutowali o natowskich wojskach w Polsce
Podchorążowie na ORP „Arctowski”
Czernicki okrętem flagowym zespołu NATO
Na wojnie informacyjnej
Camp Karliki, czyli amerykańscy żołnierze na wschodniej flance NATO
Poszukiwany następca RPG-7
Ranking najlepszych filmów wojennych wg „Kinomaniaka” – specjalnie dla „Polski Zbrojnej”
Przetarg na śmigłowce
Patrioty z polskimi podzespołami
Kolejni żołnierze lecą do Kuwejtu
Nowe życie giżyckich schronów
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
„Wilk” na poligonie
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe
Nowe armaty dla „Ślązaka”
GROM: indywidualistom dziękujemy
Polowa szkoła wojowania
Nowe szkolenia medyków pola walki
Minister Macierewicz podsumował rok w MON
Operacja „Adolphus”, czyli pierwszy skok
Arabia Saudyjska. Nadlatują F-15SA
Ostatnie piętro izraelskiej tarczy
Rakietowy sojusz PGZ i MBDA
Priorytety MON-u w 2017 roku
Bombą głębinową w okręt podwodny
Żołnierz zapobiegł tragedii na torach
IPN bada przyczynę śmierci żołnierza w grudniu 1970
Brązowy medal biatlonowej pary
Polska – Kanada 6:1, ale w ćwierćfinale Syria i Egipt
Jak w odrodzonej Polsce powstawały mapy morskie
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Muzeum Pałac w Kocku, czyli jak mieszkańcy dbają o historię
Inżynieria strachu
Pieniądze dla żołnierzy WOT
ALIS – cyfrowa rewolucja w lotnictwie wojskowym
Szef MON podsumował rok i wskazał priorytety
Wielki, amerykański, przetarg na samoloty szkolne
Morskie ćwiczenia NATO pod rozkazami polskich oficerów
„Bison Drawsko 2017”: Tarantina pokonana
Zawodnicy z wrocławskiego WZS szykują się do mistrzostw
Powołanie do WOT krok po kroku
Nowe, lepiej uzbrojone Strykery dla US Army
F-16 polecą na Litwę
Rekord Zimnara w Lublińcu
Trzy minuty z życia wrocławskiej uczelni
Pamiątki po dowódcy Błękitnej Armii
Po Pucharze Świata czas na igrzyska
Fregata wróciła z ćwiczeń w Norwegii
Były żołnierz SEALs pomaga weteranom
ORP „Czernicki” na Morzu Tyrreńskim
Atak terrorystyczny – jak przetrwać?
Nurkowie zeszli pod lód

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO