moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Noworoczne wyzwania

Kupno śmigłowców dla wojsk specjalnych, marynarki wojennej i wojsk lądowych, oraz maszyn uderzeniowych. Zakup systemów antyrakietowych Wisła oraz dronów rozpoznawczych i uderzeniowych. Nowe systemy przeciwpancerne dla wojsk operacyjnych i jednostek Obrony Terytorialnej. I wreszcie na końcu, a być może powinna to być pierwsza pozycja na liście, reforma struktur odpowiedzialnych za zakupy sprzętu i uzbrojenia wojskowego. To wyzwania z jakimi w zakresie modernizacji polskiej armii zmierzy się w nadchodzącym roku Ministerstwo Obrony Narodowej.

Mijający rok 2016 śmiało można uznać za rok artylerzystów i przeciwlotników. Dla wojsk artyleryjskich kupiono aż dwa systemy uzbrojenia: 155-milimetrowe armatohaubice Krab oraz 120-milimetrowe moździerze Rak. Z kolei dla przeciwlotników pozyskano dwa bardzo ważne systemy uzbrojenia – Pilicę oraz pociski Piorun. „Czyj” będzie rok 2017? Jeśli zostanie podpisany kontrakt na przeciwlotnicze i przeciwrakietowe zestawy Wisła, zwycięzcami w tym „rankingu” zdecydowanie zostaną żołnierze jednostek opl, którzy na tego typu broń czekają z niecierpliwością od dawna. Polska armia nie ma teraz żadnego systemu uzbrojenia zdolnego zwalczać wrogie pociski manewrujące czy rakiety balistyczne. A warto przypomnieć, że okręg kaliningradzki jest nimi wręcz naszpikowany.

Kolejną bardzo pilną sprawą jest pozyskanie śmigłowców wielozadaniowych dla sił specjalnych i wojsk lądowych oraz maszyn specjalistycznych (zwalczania okrętów podwodnych oraz ratownictwa morskiego) dla marynarki wojennej. W 2017 roku powinno dojść do sfinalizowania umów w tych sprawach. Tak naprawdę, gdyby nie biurokratyczne ograniczenia, to w przypadku maszyn dla wojsk specjalnych i marynarki wojennej, MON dokonałby tych zakupów jeszcze w 2016 roku. Niestety, nawet uruchomienie trybu Pilnej Potrzeby Operacyjnej nie oznaczało, że można będzie je kupić z tzw. wolnej ręki, tylko konieczne było ogłoszenie przetargu. Kuriozalne prawda? To jest zdecydowanie przepis wymagający szybkiej korekty.

Liczę na to, że resort obrony kupując śmigłowce wielozadaniowe, uruchomi w przyszłym roku również postępowanie przetargowe na nowe maszyny uderzeniowe. Mi-24 to dobre, sprawdzone konstrukcje, ale ich uzbrojenie tak bardzo już odstaje od wymogów współczesnego pola walki, że utrzymywanie tych wiropłatów w linii jest po prostu marnotrawstwem. I ludzi, i pieniędzy.

Kolejnym programem modernizacyjnym, który powinien nabrać w 2017 roku „przyspieszenia” jest program dronowy. W 2016 roku nie kupiliśmy, mimo zapowiedzi, żadnego nowego typu bezzałogowców, a plan modernizacji technicznej do 2022 roku przewiduje przecież pozyskanie aż pięciu typów, w tym nie tylko małych zwiadowców, ale również dużych, uderzeniowych konstrukcji.

O potrzebie automatyzacji dowodzenia rodzimymi siłami lądowymi pisałem na łamach portalu polska-zbrojna.pl oraz miesięcznika „Polska Zbrojna” wielokrotnie. Wciąż trzymam kciuki za to, by wojsko wreszcie dostało narzędzia tego typu. Mam nadzieję, że 2017 rok, zgodnie z deklaracjami, zaowocuje kontraktem na BMS, czyli system przeznaczony dla brygad uzbrojonych w Rosomaki. Optymistą niestety nie jestem, gdyż uważam, że PGZ produktu, którego szuka armia po prostu nie ma (choć twierdzi inaczej) i dlatego decyzja Inspektoratu Uzbrojenia MON o wykluczeniu z tego przetargu firm prywatnych nie była zła, a wręcz – z punktu widzenia armii – tragiczna.

Zamykając kwestię kluczowych programów modernizacyjnych, które powinny „ruszyć” w najbliższych miesiącach, na koniec zostawiłem wszystkie programy morskie. Stan rodzimej marynarki wojennej jest tak fatalny, że każdy zakup i każdy kontrakt będzie przełomowy i rewolucyjny. Naprawdę mocno dopinguję, aby było ich w 2017 roku jak najwięcej. Na okręty podwodne jednak bym nie liczył. MON skłania się do tego, aby konstrukcję, która zastąpi Kobbeny kupić w kooperacji z innym krajem. To pomysł dobry, gdyż pozwoli obniżyć koszty zakupu, a rodzimej zbrojeniówce i przemysłowi stoczniowemu da szansę na zdobycie naprawdę zaawansowanych technologii.

Mając na uwadze wszystkie wymienione wyżej programy, jestem głęboko przekonany, że w nowym roku specjaliści od wojskowych zakupów będą mieli co robić. Z całego serca życzę im, aby kolejny 2018 rok przywitali już w zupełnie nowej instytucji. Inspektorat Uzbrojenia MON, na którego barkach spoczywa „zakupowa” strona programu unowocześnienia naszej armii zdecydowanie powinien zostać zastąpiony przez znacznie większą strukturę. Czy nazwiemy ją agencją czy dowództwem czy jeszcze inaczej, bez znaczenia. Liczy się jej rozmiar. Bo teraz, za programy skutkujące nie tylko wydaniem miliardów, ale również mające fundamentalny wpływ na zdolność bojową armii, bardzo często odpowiadają dwie, trzy osoby. Na jeden projekt to może wystarczy, ale personel Inspektoratu Uzbrojenia, poza daną sprawą, równolegle pracuje jeszcze nad kilkudziesięcioma innymi.

Krzysztof Wilewski , publicysta portalu polska-zbrojna.pl

dodaj komentarz

komentarze

~Scooby
1482925260
Narzekasz na biurokrację jednocześnie sugerując , by ją zwiększyć.. . . Jak bym IU zmniejszył o 1/3. Pewne zakupy są czysto polityczne stąd : po co koniowi zaglądać w zęby ? Wiemy jak Izrael przejechał się na francuskiej ofercie samolotów w 1973 Jom Kippur. Kto jest możliwym gwarantem wsparcia nas uzbrojeniem ? Ten który buduje nam bazy czy ten który się sprzeciwiał ich powstaniu ?
96-69-5D-19

Będzie więcej pieniędzy na obronność
Ułani na południowej flance NATO
Marynarka świętuje i zaprasza na pokłady okrętów
PGZ zacieśnia współpracę z uczelniami
Polscy politycy po szczycie NATO: uzyskaliśmy to, co chcieliśmy
Wojskowy wkład w historyczny sukces lekkoatletów
Order Virtuti Militari ma już 225 lat
Wyrok dopiero w lipcu
„Noble Jump '17” – test mobilności szpicy NATO
Kawaleria świętuje
Kawaleria wywalczyła awans do klasy okręgowej
Powstanie iwienieckie
Czarnogóra już w NATO
Saperzy dla IPN
Jastrzębie na posterunku
Akrobacje lotnicze nad Krakowem
Drugie miejsce „Machałka” w Diamentowej Lidze
Żołnierze walczą o medale w walce w bliskim kontakcie
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Nowy samolot dla VIP-ów
Trwa odbiór pierwszego Gulfstreama
Arktyczny marsz Rosji
Rozpoznać cel – polscy piloci na misji w Kuwejcie
Kontrakt na holowniki
Polska zbrojeniówka walczy o ukraiński rynek
Sukces pięcioboisty w finale Pucharu Świata
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Wysoka poprzeczka dla klas mundurowych
Przetarg czy z wolnej ręki? Posłowie dyskutowali o samolotach dla VIP
„Baltops ’17” – nie tylko na wodzie
Cedynia, czyli wielka zagadka
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Państwa Grupy Wyszehradzkiej chcą bliższej współpracy
Podchorążowie pod flagą NATO
Płk Ignacy Matuszewski – bohater, o którym trzeba pamiętać
„Dragon” jakiego jeszcze nie było
„Baltops 2017”: sojuszniczy desant w Ustce
Czy żołnierze pokonają Gortata?
Kwiatek dla weterana
Nóż w wojsku, czyli 1001 sposobów wykorzystania narzędzia
Ćwiczenia CWIX 2017 – silni jednością
W Senacie dyskutowano o wojskach obrony terytorialnej
Bliskowschodni taniec Trumpa
Metoda na samobójcę
„Różaniec” w rozsypce
Minister będzie dochodził prawdy w sądzie
MON dobrze zrealizowało budżet
Hiszpański desant
Piłkarze walczyli o medale
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Sztandar i patron dla LITPOLUKRBRIG
Dodatki za operacje bojowe
Odnaleziono grób ostatniego żołnierza wyklętego?
Polki wojskowymi mistrzyniami świata!

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO