moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Polacy świętowali razem z żołnierzami

Strzelnica, koncert zespołu Bracia, wystawa uzbrojenia, pokaz żołnierskiego wyszkolenia oraz grochówka wydawana z kuchni polowej – to tylko część atrakcji, jakie armia przygotowała na piknik z okazji Święta Wojska Polskiego. W Warszawie na błoniach stadionu PGE Narodowego wspólnie z żołnierzami bawiły się tłumy.



– Dziesiątki tysięcy Polaków miały dziś okazję zobaczyć nowoczesne oblicze Wojska Polskiego. Największa od 25 lat defilada wojskowa na ziemi i w powietrzu pozwoliła nam zaprezentować patriotyzm, wyszkolenie, sprawność organizacyjną, zdyscyplinowanie żołnierzy – mówi gen. broni Mirosław Różański, dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych.

Festyn żołnierski był częścią centralnych obchodów Święta Wojska Polskiego. Poprzedziły go oficjalne uroczystości z udziałem najwyższych władz państwa oraz defilada w Alejach Ujazdowskich. Od wczesnych godzin popołudniowych na błoniach Stadionu PGE Narodowego gromadziły się tłumy, by wspólnie z żołnierzami uczcić to wyjątkowe święto. – To znakomity pomysł, by wyjechać z jednostek i spędzić ten dzień wspólnie z nami – mówi Krzysztof, który na piknik przyjechał z podwarszawskiego Pruszkowa. – Atrakcji było tyle, że impreza mogłaby trwać dwa dni – dodaje.


Największym powodzeniem cieszyły się stoiska jednostek wojsk specjalnych. Żołnierze z GROM-u czy FORMOZY budzili zachwyt młodych miłośników militariów. – Widząc, jak wyposażeni są nasi komandosi można się czuć bezpiecznie. To prawdziwi fachowcy! – ocenia Ewelina, którą do przyjścia na festyn namówił starszy brat.

Pozostałe piknikowe atrakcje także były oblegane. Najmłodsi mogli szukać „ładunków” na polu minowym przygotowanym przez saperów, ci trochę starsi – spróbować swoich sił na strzelnicy. Miłośnicy historii odwiedzali wystawę zabytkowego uzbrojenia. A ci, którym do serca bardziej przypadły Rosomaki czy Leopardy mogli zajrzeć do środka wozu bojowego i zrobić sobie zdjęcie na „zielonym diable”. Polowe kuchnie przygotowały dla wszystkich  porcję smakowitej grochówki, a wojskowa piekarnia upiekła świeże pieczywo.


– Najbardziej podobały mi się czołgi. Na jeden z nich udało mi się nawet wejść. Zawsze chciałem być kierowcą wyścigówki, ale teraz chyba zostanę żołnierzem – zachwyca się ośmioletni Olek. – Gdy tylko zobaczył w telewizji zapowiedź defilady i pikniku, nie było innego wyjścia, musieliśmy przyjść – dodaje jego ojciec. Żaden z nich nie był jednak skory do dłuższej rozmowy. Ojciec musiał się bowiem wywiązać z obietnicy danej maluchowi – zrobić mu zdjęcie z karabinem.

Na świątecznym pikniku, który odbywał się pod stadionem PGE Narodowym nie mogło zabraknąć wojskowych sportowców. Reprezentacja żołnierzy, którzy na co dzień walczą na arenach sportowych, przyjechała do Warszawy, by spotkać się z kibicami i opowiedzieć o swoich osiągnięciach. – Jestem zagorzałym kibicem, ale nie wiedziałem, że Damian Janikowski czy Marcin Marciniszyn to żołnierze. Cieszę się, że Wojsko Polskie w ten sposób pomaga sportowcom – mówi Stanisław, emeryt z Warszawy, którego na piknik ściągnęła możliwość zobaczenia najnowszego nabytku wojsk pancernych – Leoparda 2A5.


Natomiast Katarzyna, zagadnięta o atrakcje pikniku, chce mówić nie tylko o tym, jak się bawi. – Chciałabym z okazji Święta Wojska Polskiego złożyć najserdeczniejsze życzenia wszystkim naszym żołnierzom. Fajne z was chłopaki i dziewczyny! Szczególnie gorące pozdrowienia przesyłam natomiast rodzinom tych wojskowych, którzy służą poza granicami kraju. Mój mąż jest policjantem, więc wiem, co dla żony znaczy czekać na męża, gdy ten jest na akcji – podkreśla.

Frekwencja na trasie defilady i na wojskowym pikniku pokazuje, że ludzie szukają okazji do spotkania z armią. – Nasi rodacy mogą być dumni i czuć się bezpiecznie, widząc nowoczesny sprzęt i skuteczność dowodzenia. Przekonują się, że jesteśmy liczącym się sojusznikiem w NATO i że płacone przez nas wszystkich podatki są z pożytkiem wykorzystywane – stwierdza gen. Różański.

Maciej Chilczuk

autor zdjęć: Jarosław Wiśniewski, Maciej Chilczuk

dodaj komentarz

komentarze

~Tata75
1439731380
Piknik bardzo udany! Gratulujemy i dziękujemy :-) Jednak szkoda, że zabrakło wsparcia w walce ze słońcem... jakiś zadaszenie, namiot na trawniku, żeby choć grochówkę zjeść w cieniu... a własne zapasy wody szybko się skończyły i niewiele pomogła jedna cysterna dla tysięcy chętnych... nie mówiąc o jakiejś kurtynie wodnej... Pozdrowienia!
E4-58-77-6C

Metoda na samobójcę
Wynagrodzenia żołnierzy będą rosły
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
„Synteza”, czyli niemiecka fabryka na celowniku polskich agentów
Jan Olszewski: W Polsce obserwujemy działania agentury wpływu
ORP „Kormoran” przed ostatnimi badaniami
Żołnierze Garnizonu Warszawa obchodzą swoje święto
Układ w Rapallo, który zachwiał europejskim rozkładem sił
Dowódca 15 Brygady o planach Batalionowej Grupy Bojowej
„Wilk”. To ja jestem liderem
Michał Dworczyk nowym wiceministrem w MON
NIE jak niepodległość
Podhalańczycy w Warszawie
Będą podwyżki dla pracowników wojska
„Kazik”, polski architekt, bohater Wietnamczyków
Indianin w armii Hallera
„Poseidon” na Morzu Czarnym
Święto wszystkich saperów
Odys dla chemików
Żołnierz z Giżycka chce dopłynąć na igrzyska w Tokio
Nowi medycy pola walki
Samoloty piątej generacji na świecie
Kobiety na misjach
Jak kształtować patriotyzm? MON ma odpowiedź
Symulatory Puszczyka i Bielika są już w Dęblinie
Kawalerzyści wzmocnią wschodnią flankę NATO
Nowe pociski przeciwpancerne
IPN przywraca nazwiska pomordowanych przez komunistów
W Wędrzynie będzie mogło ćwiczyć trzy razy więcej żołnierzy
Dotrzemy do prawdy
Wygrana Kawalerii i remis Vęgorii
Kolekcja inna niż wszystkie
Migawki z Afganistanu
Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Gotowi do misji w Afganistanie
Sukces polskich szachistów w mistrzostwach NATO
Żołnierska sztafeta dobiegła do Żagania
Natowski zespół bliżej Ukrainy
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe
Pokoleniowa rewolucja
Szer. Pytel: Do armii wstąpiłam w wieku 37 lat
Zwycięstwo Kawalerii, porażka Vęgorii
Rocznica wydarzeń pod Smoleńskiem
Zwierzchnik sił zbrojnych i szef MON w bazie dronów
Long Shot w Międzyrzeczu
Zrozumieć Rosję
„Mira” na wagę złota
Bojowe psy weszły na okręt
Brytyjczycy i Rumuni w Orzyszu
Dołącz do zawodowców
Żołnierze NATO w Orzyszu
Lepiej wynająć niż sprzedać. MON o powojskowych nieruchomościach
Dowodzenie w warunkach skażenia
„Heweliusz” prawie jak nowy
„Ariadne ’17” na Morzu Jońskim
Pierwsze szkolenia terytorialsów
Powołanie do WOT krok po kroku
Polska nauka walczy o kosmos
Żołnierze triumfują w imprezach biegowych
15 Brygada pomaga przygotować „Combat Alert”
Vęgoria zwycięża po raz szósty w sezonie

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO